Archiwa tagu: uda

Jak mieć sexy nogi?

Jak mieć seksowne nogi?

nogi

Szczupłe, zgrabne, długie, lekko opalone nogi.

Która z nas nie chciałaby być posiadaczką takowych?

 

 

Ale po kolei.

 

I. Zacznijmy od ćwiczeń. Dzięki nim wyszczuplisz nogi i ujędrnisz je. Pomożesz też kosmetykom w walce z cellulitem.

Ćwicz robiąc po trzy serie trzy razy w tygodniu

1. Wypady: Stan na stepie, a następnie wysuń do tyłu wyprostowaną nogę, stawiając stopę na podłodze jak najdalej potrafisz. Kolano nogi wykroczonej powinno znajdować się w jednej linii z kostką, noga zakroczona powinna się lekko zginać w kolanie. Kolano i pięta nogi zakroczonej nie dotykają podłogi. Wracając do pozycji wyjściowej, napnij mięśnie brzucha. Zmień nogi.

Wykonaj 3 serie po 12 powtórzeń na każdą nogę.
Dzięki temu ćwiczeniu wzmocnisz pośladki, uda i łydki.

2. Przysiady: Stojąc, rozstaw nogi na odległość większą niż szerokość bioder, stopy i kolana skieruj na zewnątrz pod kątem 45 stopni, ręce oprzyj na udach. Napnij mięśnie brzucha. Ugnij kolana i obniż tułów. Ciężar ciała przenieś na pięty, wyprostuj plecy, jakbyś chciała usiąść na krześle. Przenieś ciężar ciała na jedną nogę wykorzystując mięśnie wewnętrznej strony uda, dostaw drugą. Wróć do poycji wyjściowej i powtórz ćwiczenie na drugą nogę.

Wykonaj 3 serie po 12-15 powtórzeń na każdą stronę.
Dzięki temu ćwiczeniu wzmocnisz mięśnie ud.113818_6886

II. Zabiegi, które pozostawią nogi gładkie i aksamitne.:

1. Złuszczaj. Możesz to robić na kilka sposobów:

a) Masuj nogi gąbką, szczotką lub specjalną rękawicą. Rób to codziennie rano zanim weźmiesz prysznic. Staraj się, by używana przez ciebie szczotka była z naturalnego włosia, a okrężne ruchy prowadziły w kierunku serca.

b) Stosuj peelingi. Nieodzowne zwłaszcza w strefie objętej zrogowaciałą skórą kolan, łokci. Peeling stosuj 2-3 razy w tygodniu. Dzięki temu Twoje nogi będą gładkie i aksamitnie miękkie w dotyku. Jeśli masz wrażliwą skórę wybierz delikatny peeling w żelu pod prysznic.

2. Nawilżaj. Nawilżające kremy i balsamy zmniejszają suchość skóry. Dzięki czemu staje się ona delikatna, gładka i młodziej wygląda. Stosuj balsam nawilżający dwa razy dziennie, a szczególnie po kąpieli.

3. Depiluj. Do wyboru masz wiele metod. Maszynki są dobre do cienkich włosów. Przy gęstszych i ciemniejszych stosuj depilację woskiem lub depilatorem.

3. Muśnij nogi słońcem. Dzięki opaleniźnie nogi wydadzą się dłuższe, szczuplejsze i gładsze. Aby dodać nogom uroku możesz stosować samoopalacz. Przed jego nałożeniem złuszcz skórę nóg i ją nawilż. Bądź ostrożna w okolicach kolan. Te partie mogą się przebarwić. Możesz też nakładać samoopalacz warstwami. Jedną na całe nogi, drugą na zewnętrzne partie.

nogiIII. Kilka ekstra rad na koniec:

a) efekt lśniących nóg uzyskasz dzięki oliwie z oliwek, olejowi słonecznikowemu lub migdałowemu

b) wysmuklisz łydki nosząc buty na obcasie – 5 cm będzie wystarczające

c) Wyszczuplisz nogi dzięki rajstopom. Dobre efekty dają rajstopy czarne, bądź z pionowymi wzorkami. Dobre są też kabaretki, ale najlepiej wybierać te, które mają drobny wzór i są ciemne

d) jeżeli walczysz z cellulitem jedz grejpfruty i wszystko co działa moczopędnie, wodę, truskawki, pietruszkę. Oddawaj się masażom, bądź specjalnym zabiegom, takim jak np.endermologia. Stosuj balsamy antycellulitowe i łykaj „antycellulitowe” suplementy.

Artykuł J.V.

Źródło pomysłów:

„Wyglądaj świetnie każdego dnia”, Linda Bird
Akademia Urody, Uroda wydanie specjalne Nr 1(17)

Jak zatrzymać lato na dłużej?



Po letnim odpoczynku każda z nas czuje się jak bogini – wypoczęta, opalona, gibka i jędrna. Aż chciałoby się zatrzymać ten stan na zawsze. Niestety, szara rzeczywistość, pośpiech, poranne wstawanie i brak ruchu szybko niweczą te piękne efekty. A wystarczy tylko poświęcić trochę czasu, by zatrzymać lato w sobie na dłużej.

 

Skóra

 

Tuż po wakacjach jest super – opalona, jędrna, bez przebarwień. Niestety, po zmniejszeniu ekspozycji na słońce ten efekt szybko zanika, a skóra zaczyna wyglądać gorzej niż przed wakacjami. To właśnie skutek działania słońca, a także wystawiania skóry na działanie wody i wiatru – zaczyna rogowacieć, przesuszać się i ściągać. Do tego zmarszczki, rozszerzone pory i popękane naczynka krwionośne – koszmar! Wszystkiemu da się jednak zaradzić. Przede wszystkim trzeba pozbyć się martwego naskórka, który odkładając się w dużych ilościach jest odpowiedzialny za szarzenie skóry. Tutaj sprawdzi się peeling – możesz wykonać go samodzielnie, lub postawić na zabieg u kosmetyczki. Niezależnie od wybranej metody musisz przygotować się na to, że jednorazowe złuszczanie nie wystarczy i trzeba będzie wykonać całą serię. Posiadaczki skóry naczynkowej i bardzo wrażliwej powinny skorzystać z  peelingów enzymatycznych, które delikatnie złuszczają zrogowaciały naskórek. Jeśli problemów ze skórą nie mamy, można zainwestować w peeling ziarnisty. Dodatkowy masaż poprawi krążenie i odświeży karnację. Dobrym pomysłem jest używanie kosmetyków z kwasami owocowymi w stężeniu do 5%, które pomogą na dłużej utrzymać efekt złuszczenia.

 

Nawilżanie

 

Po pozbyciu się nadmiaru martwego naskórka czas na porządne nawilżanie – wysuszona skóra tego właśnie potrzebuje najbardziej. Sprawdzą się tu kremy i balsamy zawierające kwas hialuronowy (wnikający w skórę i wypełniający zmarszczki), mocznik (ma właściwości nawilżające, w stężeniu do 10% przyspiesza regenerację skóry, w wyższym działa złuszczająco oraz reguluje proces rogowacenia naskórka), witaminę A (odpowiada za prawidłowy wygląd nie tylko skóry, ale również włosów i paznokci), algi (zawierają m.in. witaminy z grupy B, beta karoten, polifenole i lipidy).

W przywracaniu skórze zdrowego wyglądu najważniejsza jest oczywiście systematyczność – wtedy efekty pojawią się szybciej.

 

Utrwalenie opalenizny

 

Kiedy już skóra jest odpowiednio nawilżona, możemy zabrać się za utrwalanie opalenizny. Pomogą nam w tym specyfiki działające zarówno od wewnątrz, jak i na zewnątrz. Na opaloną skórę śmielej można aplikować wszelkiego rodzaju bronzery i kremy samoopalające, gdyż istnieje mniejsze ryzyko, że pojawią się brzydkie plamy. Natomiast stosowanie suplementów diety zawierających beta-karoten nie tylko pomoże utrwalić opaleniznę, ale również obroni ją przed rakotwórczym działaniem promieni UV.

 

Znamiona

 

Okres powakacyjny to odpowiednia pora na „przegląd” znamion. Każda z nas ma na skórze przynajmniej kilka „pieprzyków”, a po intensywnych kąpielach słonecznych często pojawiają się kolejne. Większość z nich jest oczywiście zupełnie niegroźna, ale regularna kontrola może ustrzec nas przed złośliwym nowotworem skóry, czerniakiem. Według badań osoba rasy białej ma na ciele około 30 znamion, ich ilość u niektórych może jednak dochodzić nawet do 400. Sprawdzenie wszystkich może więc zająć sporo czasu, ale zdecydowanie warto go poświęcić.

Jest kilka cech, na które powinnyśmy zwrócić uwagę podczas oglądania pieprzyków: symetria – podejrzane są niesymetryczne znamiona; regularność brzegów – jej brak może być sygnałem alarmowym; kolor – należy zwrócić uwagę na wielobarwne znamię; wielkość – znamiona powyżej 7 mm średnicy zwiększają zagrożenie pojawienia się czerniaka. Już istniejące znamiona należy skontrolować pod kątem ewolucji, czy zaszły w nich jakieś zmiany. Ponadto nasz niepokój powinien wzbudzić występujący na skórze odczyn zapalny, jeśli znamię nas swędzi, łuszczy się, krwawi lub sączy się z niego wydzielina. W każdym z tych przypadków należy jak najszybciej odwiedzić dermatologa.

 

Włosy

 

Termin „nawilżanie” odnosi się nie tylko do skóry. Również włosy odczuwają negatywne skutki wakacji – zwłaszcza, jeśli spędzałyśmy je nad wodą. Naprzemienne moczenie (często w słonej, morskiej wodzie) i suszenie w pełnym słońcu sprawiło, że są przesuszone, połamane i matowe. Nie pomoże im żaden zabieg stylizacyjny – musimy postawić na głęboka regenerację. Tu sprawdzą się wszelkiego rodzaju maski nawilżające, kosmetyki termoaktywne, mocne odżywki. Nie obejdzie się bez wizyty u fryzjera – trzeba pozbyć się końcówek, które nie mają szans na regenerację. W salonie fryzjerskim możemy również poddać włosy zabiegom, które poprawią ich kondycję.

 

Waga

 

Przed wakacjami zazwyczaj stajemy na głowie, by doprowadzić sylwetkę do akceptowalnego (przez siebie) stanu. W końcu sezon bikini zobowiązuje! Niestety, wraz z pierwszymi chłodami większość z nas zapomina o wszystkich wyrzeczeniach i wraca do punktu wyjścia. Tymczasem nie trzeba wiele, by zachować na cały rok wakacyjną sylwetkę.

Po pierwsze: zachowaj dobre nawyki.

W czasie wakacji zazwyczaj jesteś bardziej aktywna niż na co dzień – częściej się ruszasz, chodzisz na spacery, spędzasz czas na świeżym powietrzu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by być równie aktywną po wakacjach.

Znajdź sport, który będzie dla ciebie przyjemnością i (co ważne) który będziesz mogła uprawiać nawet w zimie. Nie musisz od razu porywać się na forsujące ćwiczenia – taniec brzucha, zumba, basen, aerobik doskonale spełnią swoje zadanie. A chodzi tylko o to, by ciało przyzwyczaiło się do regularnego ruchu i spalania kalorii.

Po drugie: zachowaj wakacyjną dietę. Latem zmienia się również ona. Upały nie skłaniają do gotowania dwudaniowych obiadów, smażenie czy pieczenie wydaje się raczej męką niż przyjemnością. Jemy lżej i mniej, pijemy dużo wody i jemy sezonowe owoce i warzywa w dużych ilościach. Warto ten zwyczaj przekształcić w stałą zasadę – jemy mniej kalorycznie, mniejsze porcje, ale za to częściej.

To wszystko sprawi, że wakacje (i nasza wakacyjna sylwetka) nie staną się tylko miłym wspomnieniem.

Źródło:

Agencja PR-ZONE

www.pr-zone.pl

Jak schudnąć bez diety – Ultrashape


Pierwsze promienie słońca zachęcają do odsłonięcia ciała. Jak jednak zamienić golf na obcisłą bluzkę, kiedy nasze ramiona są obwisłe, a na pamiątkę po leniwej zimie została nam oponka w talii? Katujemy się kolejną dietą cud i choć waga spada, nadal z biodrówek wylewają się nam boczki? To, że schudniemy parę kilogramów, nie oznacza wcale, że pozbędziemy się tłuszczu z miejsc, w których nam najbardziej przeszkadza. Na szczęście dzięki nowoczesnym metodom kształtowania sylwetki nie musimy już obawiać się ani efektu jo-jo, ani odmawiać sobie ulubionych posiłków. Jak schudnąć bez diety? Metodą na uzyskanie zgrabnej figury jest Ultrashape.

 

Efekt w lustrze czy na wadze?

W wielkim mieście przytyć nie jest trudno – zapracowani często sięgamy po fast foody i gotowe dania do mikrofalówki. Ich kaloryczność jest jednak tak duża, że aby zachować równowagę energetyczną trzeba by całe popołudnia spędzać na siłowni. Te kalorie, których nie uda nam się spalić najczęściej odkładają się nam na udach, pośladkach i brzuchu.  I jeśli w okresie zimowym niechciane fałdki tłuszczu możemy ukryć pod warstwami ubrań, kiedy za oknami robi się cieplej zatuszować wszelkie niedoskonałości figury jest coraz trudniej. Wtedy też zaczynamy przeszukiwać sieć w nadziei na odkrycie patentu na szybkie pozbycie się zbędnych kilogramów. Tymczasem, Drogie Panie, ładna sylwetka wcale nie musi się równać mniejszej liczbie kilogramów na wadze. Ważne jest by mieć jędrne i odpowiednio wymodelowane ciało. Tego efektu nie osiągniemy żadną dietą cud, zresztą wiara, że taka w ogóle istnieje jest zgubna. Efektem większości drastycznych diet i preparatów odchudzających jest natychmiastowy efekt jo-jo. Odmawiając sobie przez pewien czas pewnych posiłków, nie tylko nie schudniemy, ale i z czasem powiększymy swoją wagę – mówi dr Wojciech Rybak, specjalista medycyny estetycznej z wrocławskiej kliniki Ars Estetica. Poza tym tracąc kilogramy wcale nie będziemy lepiej prezentować się w krótkiej spódniczce. Zanim więc sięgniemy po kolejną dietę – warto zastanowić się, co tak naprawdę chcemy nią osiągnąć – niższą wagę czy ładnie ukształtowaną sylwetkę? Do niedawna kobiety, które zmagały się z problemem otłuszczonych ramion, brzucha czy fałdek pod kolanami nie miały większego wyboru – drastyczna dieta lub chirurg plastyczny. Dziś, wraz z rozwojem technologii i wiedzy na temat ludzkiego ciała dostępny jest zabieg, będący alternatywą dla skalpela i drastycznych kuracji odchudzających. Jak schudnąć bez diety? Ultrashape pozwoli w szybki i bezbolesny sposób osiągnąć wymarzone wymiary.

 

 

Perfekcyjna sylwetka dzięki falom dźwiękowym

Cellulit, wiotczenie skóry i fałdki tłuszczu nie są tylko i wyłącznie wynikiem nieodpowiedniego odżywiania czy braku ruchu, to choroby cywilizacyjne, dotykające coraz większą część ludzkiej populacji. Do niedawna miejscowego nagromadzenia tłuszczyku zniekształcającego sylwetkę można było się pozbyć jedynie za pomocą chirurgicznego odsysania – zbiegu kosztownego i mocno inwazyjnego, wiążącego się z ogromnym bólem pooperacyjnym i długą rekonwalescencją. Na szczęście, współczesna medycyna estetyczna z roku na rok oferuje coraz lepsze, mniej inwazyjne zabiegi, radzące sobie z problemami, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe do pokonania bez ingerencji skalpela. Ultrashape to zabieg biorący nazwę od urządzenia, które usuwa komórki tłuszczowe za pomocą ultradźwięków. Fale dźwiękowe niszcząc komórki tłuszczowe, nie uszkadzają jednak naczyń krwionośnych ani skóry, dlatego zabieg jest bezbolesny, nie wymaga znieczulenia, a bezpośrednio po nim można od razu powrócić do codziennych obowiązków. Rozpuszczenie i uwolnienie tłuszczu z rozbitych pod wpływem energii ultradźwięków komórek tłuszczowych następuje poprzez naturalne procesy fizjologiczne organizmu – tłumaczy dr Wojciech Rybak z Ars Estetica. Sam zabieg jest dość krótki – trwa maksymalnie dwie godziny, a efekty widoczne są już po pierwszej wizycie – obwód ciała zmniejsza się o około 2-4 centymetry, skóra jest młodsza i bardziej ujędrniona – dodaje Rybak. Jeśli nasze oczekiwania są większe – a z badań klinicznych wynika, że metoda Ultrashape pozwala zredukować w partiach poddanych impulsom fal nawet 8 centymetrów - zabieg powinno się powtórzyć po kilku tygodniach. W tym czasie zaleca się jednak ograniczenie spożywania tłuszczów. To małe ograniczenie w jadłospisie nie powinno być jednak aż tak niedogodne, zwłaszcza porównując je do katorżniczych diet, którymi wiele pań obciąża swój organizm. Jeśli zastanawiasz się, jak schudnąć bez diety - Ultrashape pomoże ci nie tylko zmniejszyć rozmiar kupowanych ubrań, ale i uzyskać w krótkim czasie doskonale wymodelowaną sylwetkę.

 

Ultrashape metodą na zrzucenie ciała, bez efektu jojo

 

Powitać lato idealnie wymodelowaną sylwetką – to odwieczne marzenie wielu pań. Niestety nadmiar spożytych w okresie zimowym kalorii może nam to marzenie znacznie utrudnić. Walka z nadmiarem ciała drastycznymi dietami zazwyczaj kończy się szybkim efektem jojo oraz wiotczeniem skóry. Nieco wymodelować ciało pomogą nam z pewnością zabiegi drenujące  i produkty kosmetyczne. Jednak z ich pomocą nie nabierze ono ładnych kształtów. Ultrashape to sposób na jednoczesne ujędrnienie ciała i pozbycie się tego, czego nie można pokonać, ani za pomocą diety, ani ćwiczeń. Idealną kandydatką do zabiegu jest osoba z lekką nadwagą, która zmaga się z nadmiarem tłuszczu na udach, ramionach, pośladkach czy brzuchu. W kwestii tego ostatniego problemu – otyłości typu jabłko – Ultrashape jest do tej pory jedyną nieoperacyjną metodą pozbycia się zaokrąglonego brzuszka, dlatego zabieg jest doskonałą metodą walki z „mięśniem piwnym” u Panów. Oczywiście podstawowym wskazaniem dla posiadaczy piwnych brzuszków jest ograniczenie spożycia złocistych, kalorycznych trunków, ale dla szybszego i lepszego efektu warto się odrobinę poświęcić. Efektywności zabiegu Ultrashape nie mierzy się liczbą zrzuconych kilogramów, jak w przypadku większości diet, a wyglądem w lustrze… zarówno sylwetki, która znacznie lepiej prezentuje się w dopasowanych rzeczach, jak i skóry, która jest gładsza i ujędrniona. Ultrashape nie zapewnia od razu gigantycznych efektów, ale nawet kilka centymetrów mniej w obwodzie to mniejszy rozmiar garderoby. Dużym plusem jest też brak powikłań i ryzyka. Zanim więc zdecydujemy się na te najbardziej radykalne sposoby walki z tłuszczykiem, warto zastanowić się nad zabiegiem Ultrashape. I choć nie przemieni nas jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w supermodelkę z okładki, to do tej pory nie wynaleziono lepszej metody kształtowania konturów ciała.

Zastanawiasz się jak schudnąć bez diety? Ultrashape to mniejszy rozmiar bez efektu jojo, wyrzeczeń czy ryzyka wystąpienia poważnych efektów ubocznych. Choć nie jest już na rynku nowością to długo się pewnie nie zestarzeje, bo dobre, sprawdzone rzeczy po prostu nigdy się nie starzeją.

Dzięki lipolizie będziesz szczuplejsza


Fot. Optopol_Zabieg urządzeniem Zeltiq® pozwala w bezpieczny sposób pozbyć się miejscowo nagromadzonego tłuszczu z wybranej partii ciała

Lipoliza to zabieg wyszczuplający. W artykule poniżej poznasz 3 metody lipolizy.

Trzy metody lipolizy

Jak w bezpieczny sposób zlikwidować tkankę tłuszczową? Czy istnieje skuteczna alternatywa dla liposukcji? W wyścigu o szczupłe ciało w ostatnich latach wyrósł chirurgii plastycznej poważny przeciwnik – medycyna estetyczna.

 

Lipoliza, czyli proces rozpadu komórek tłuszczowych, to przedmiot zainteresowań nie tylko lekarzy, naukowców i producentów urządzeń specjalistycznych, ale również pacjentów medycyny estetycznej. W odróżnieniu od chirurgicznej liposukcji, lipoliza pozwala bowiem w bezpieczny sposób zlikwidować miejscowo nagromadzoną tkankę tłuszczową. Jakie techniki wchodzą w grę?

Zimna redukcja

Jedną z najnowocześniejszych, bezinwazyjnych metod selektywnej redukcji tkanki tłuszczowej jest kriolipoliza, polegająca na wykorzystaniu zaawansowanej technologii chłodzenia. Zabieg urządzeniem Zeltiq® pozwala pozbyć się miejscowo nagromadzonego tłuszczu w okolicy brzucha, bioder, ud i pleców, bez naruszania sąsiadujących tkanek.

Rezultatem terapii jest naturalnie wyglądająca redukcja tkanki tłuszczowej, która następuje do dwóch miesięcy od wykonania zabiegu. A jak wygląda sam zabieg? Aplikator próżniowy zasysa tkankę w wybranym obszarze ciała i delikatnie przytrzymuje ją dwoma panelami chłodzącymi. Czujniki wbudowane w głowicę urządzenia monitorują skórę w trakcie zabiegu. To kontrolowane, miejscowe chłodzenie tkanek redukuje liczbę komórek tłuszczowych bez uszkodzenia skóry, nerwów i mięśni.

- Zabieg jest bezbolesny i nie niesie za sobą konieczności rekonwalescencji - mówi Monika Górka, fizjoterapeutka w Centrum Kosmetyczno-Dermatologicznym DER-MED. – Natychmiast po zabiegu można powrócić do codziennych czynności. Od trzeciego dnia po zabiegu następuje śmierć komórek tłuszczowych, później ich usuwanie w sposób naturalny przez krew i limfę, a następnie organizm przetwarza je jak inne tłuszcze z pożywienia. Po upływie około 60 dni w organizmie spada ogólna liczebność komórek tłuszczowych i następuje wyraźna, zauważalna redukcja tkanki – dodaje Monika Górka.

Producent zapewnia, że efekty zabiegu utrzymują się tak długo, jak ma to miejsce w przypadku liposukcji. Eksperci przyznają, że przy aktywnym trybie życia i odpowiedniej diecie, jeden zabieg może w pełni wystarczyć. Jednak w przypadku większego nagromadzenia tłuszczu na danej partii ciała, zabieg na tę samą okolicę można powtórzyć nie wcześniej niż po upływie 2 miesięcy.

Sojowy koktajl

 

Jeśli mimo diety i ćwiczeń ruchowych, wciąż zmagamy się z nadmiarem tkanki tłuszczowej w obrębie podbródka, ramion, brzucha, pleców, pośladków, bioder, ud czy kolan, to z pewnością zainteresuje nas lipoliza iniekcyjna.

Jest to bezpieczna metoda modelowania ciała, która już po kilku zabiegach pozwala skutecznie zredukować nadmiar tkanki tłuszczowej. Lipoliza iniekcyjna polega na wstrzykiwaniu pod skórę (bezpośrednio w tkankę tłuszczową) fosfatydylocholiny, czyli naturalnego składnika pochodzenia roślinnego uzyskiwanego z soi. Podanie preparatu do tkanki tłuszczowej powoduje „rozpuszczenie” jej nadmiaru przez rozpad tłuszczy złożonych do prostych, które następnie zostają metabolicznie usunięte z organizmu.

Zalecane jest wykonanie 2-5 zabiegów co 4-8 tygodni. Wyraźne zmniejszenie tkanki tłuszczowej obserwujemy za każdym razem po około 3 tygodniach od wykonanego zabiegu. Efekt możemy wzmocnić i utrwalić, łącząc lipolizę z innymi metodami modelowania sylwetki, takimi jak np.: Endermologie®, masaże czy Ultracontour®.

Zogniskowane ultradźwięki

Celem zabiegu Ultracontour® jest ukształtowanie sylwetki i zmniejszenie obwodów wybranych partii ciała, z brzucha, ud. Jest to metoda całkowicie bezpieczna i bezbolesna. Nie narusza otaczających tkanek, naczyń krwionośnych ani nerwów. Badania laboratoryjne nie wykazały żadnych powikłań.

Metoda ta polega na niszczeniu komórek tłuszczowych za pomocą zogniskowanych ultradźwięków. Aby w pełni docenić efekt terapii, należy wykonać serię trzech zabiegów w odstępie 3-10 dni pomiędzy jednym zabiegiem a drugim. Dla uzyskania lepszego rezultatu serię można powtórzyć. W okresie wykonywania zabiegów powinniśmy stosować dietę niskotłuszczową, spożywać duże ilości płynów, które ułatwią wydalanie tłuszczu, a także zwiększyć aktywność fizyczną. Dla uzyskania lepszego rezultatu serie można powtórzyć.

Lipoliza jest bezpieczną alternatywą dla chirurgicznej liposukcji, lecz zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku niezbędna jest konsultacja medyczna, która wykluczy wszelkie przeciwwskazania i zakwalifikuje nas do zabiegu.

Pamiętajmy też, że najlepsze efekty daje połączenie kilku metod, np. lipolizy z masażami, oraz zdrowy tryb życia, polegający na minimalnej choćby aktywności fizycznej.

 

 

Mezoterapia, czyli jak skutecznie pozbyć się cellulitu


Jeśli próbowałaś już prawie wszystkiego w walce z cellulitem, a osiągnięte efekty Cię nie zadowalają zapoznaj się z poniższymi informacjami na temat mezoterapii. Metody skutecznej w leczeniu wszystkich rodzajów cellulitu.

Mezoterapia igłowa umożliwia likwidację cellulitu oraz odchudzenie wybranych partii ciała. Lecznicze preparaty wprowadzane są bezpośrednio do tkanki tłuszczowej, na głębokość nawet 1 cm, co zapewnia wysoką skuteczność terapii. Pod wpływem substancji aktywnych, złogi tłuszczowe zostają usunięte, cellulit zlikwidowany, a skóra staje się gładka i jędrna.

 

Cellulit czyli lipodystrofia, potocznie zwana „pomarańczową skórką”, powstaje na skutek nieprawidłowego rozmieszczenia tkanki tłuszczowej i zmian budowy tkanki łącznej. Nie jest chorobą, ale stanowi poważny defekt estetyczny, wyjątkowo dokuczliwy latem, gdy chcemy wyeksponować ciało w seksownym stroju kąpielowym. Wg statystyk z dolegliwością tą boryka się aż 95 % kobiet. Cellulit dotyka nawet szczupłe i młode kobiety.

Za deformację struktury tkanki tłuszczowej odpowiada nieprawidłowe krążenie żylno-limfatyczne i zaburzenia hormonalne. Tworzeniu się pomarańczowej skórki, sprzyja też otyłość, palenie papierosów, ciasne ubrania, siedzący tryb życia oraz geny. Najbardziej narażone na powstawanie niechcianych grudek w obszarze ud i pośladków, jesteśmy w okresie dojrzewania, ciąży i premenopauzy. Zauważono także znaczący związek między antykoncepcją hormonalną i terapią hormonami a powstawaniem cellulitu.

postępy w walce z cellulitemCharakterystycznym objawem lipodystrofii jest nierówna i pofałdowana skóra, z wyraźnie wyczuwalnymi wypukłościami - grudkami nierównomiernie rozłożonego tłuszczu.  Cellulit występuje w postaci twardej, wówczas skóra jest jędrna, a tkanka podskórna przerośnięta. Tę postać lipodystrofii spotyka się głównie u osób młodych i aktywnych fizycznie. Postać wiotka cellulitu z tendencją do utraty jędrności tkanek, właściwa jest dla kobiet mało aktywnych. Ich skóra staje się mniej napięta, uwidaczniają się zagłębienia i pofałdowania. Z kolei u kobiet z wyraźnymi zaburzeniami krążenia, pojawia się cellulit w postaci obrzękowej. Ten rodzaj cellulitu jest wyjątkowo uciążliwy, ze względu na towarzyszący mu obrzęk, ucisk i bolesność.

- Jedną z najskuteczniejszych, znanych obecnie metod walki z cellulitem jest mezoterapia igłowa. Niezwykłą skuteczność terapii, uzyskuje się dzięki wstrzykiwaniu substancji aktywnej bezpośrednio w zmienione chorobowo miejsce. Jest to znacznie efektywniejsze, niż zewnętrzne nakładanie leczniczego preparatu. Zabieg spopularyzowano w latach 50-tych we francuskich klinikach. Wykonywany przez doświadczonego lekarza, jest całkowicie bezpieczny - mówi dr Beata Kociemba, dermatolog II stopnia, członek Europejskiego Towarzystwa Dermatologicznego ESCAD i Prezes Europejskiego Instytutu Beauty Derm.

Od niedawna na polskim rynku dostępne są wyjątkowo skuteczne preparaty do mezoterapii: Celluform i Cellucare. Unikalna formuła Celluform, oparta na wyciągu z lecytyny zawierającym fosfatydylocholinę, powoduje rozpad komórek tłuszczowych w wybranym obszarze ciała i ich eliminację z organizmu. W efekcie ostrzyknięcia fosfatydylocholiną, nie tylko likwidujemy cellulit, ale też chudniemy ok. 1 -2 cm w obwodzie danej partii ciała. W rezultacie pośladki, uda, ramiona i brzuch stają się szczuplejsze. Fosfatydylocholina to naturalna substancja, która jest całkowicie bezpieczna i dobrze tolerowana przez organizm.

Zaletą Cellucare jest połączenie zbawiennego dla skóry kwasu hialuronowego, z poprawiającą krążenie kofeiną i pierwiastkami śladowymi, co daje efektywny koktajl do redukowania tkanki tłuszczowej i leczenia zawansowanego cellulitu. Kwas hialuronowy, zawarty w leczniczych ampułkach, pozwala dodatkowo wygładzić i nawilżyć skórę, znacząco poprawiając jej wygląd. Działa też nieznacznie odchudzająco.

Zabieg mezoterapii polega na wprowadzeniu leczniczych preparatów w obszar tkanki tłuszczowej na głębokość od 4 mm do 1 cm za pomocą serii mikronakłuć. Do zastrzyków stosowane są ultra cienkie igły lub specjalny pistolet do mezoterapii. W przypadku dużej wrażliwości na ból, przed zabiegiem można poddać pacjentkę znieczuleniu kremem EMLA. Dla uzyskania widocznej poprawy zalecane są min. 3 zabiegi, przeprowadzane w odstępach 6-8 tygodni. Bezpośrednio po zabiegu może wystąpić zaczerwienie, obrzęk, nadwrażliwość lub ból w ostrzykniętym obszarze ciała. Wszystkie efekty uboczne ustępują w ciągu 7-10 dni.

Mezokoktajle likwidują cellulit, a przy tym pomagają miejscowo zredukować objętość tkanki tłuszczowej, wygładzają i ujędrniają skórę. Uzyskane efekty terapii, należy wspierać dietą, masazami i zwiększeniem aktywności fizycznej.

Zabiegi mezoterapii, z zatasowaniem Celluform i Cellucare przeprowadzane są w, rekomendowanym przez producentów preparatów, warszawskim Instytucie Beauty Derm. Zespół specjalistów pod okiem wykwalifikowanej dermatolog, dr Beaty Kociemby pomógł już wielu pacjentkom uporać się z pomarańczową skórką. Koszt zabiegów: od 350 zł.

Więcej o mezoterapii: http://beauty-derm.pl/

Konieczne dodaj swój komentarz na temat mezoterapii, czy zdecydowałabyś się na poddanie się temu zabiegowi?

Jak przygotować skórę na Sylwestra?



Połowa listopada za pasem. A jaka jest kondycja Twojej skóry? Czy zimny wiatr i częste zmiany temperatury nie pozbawiły jej blasku? Nawet najlepszy makijaż nie ukryje śladów zmęczenia i szarości cery. Sylwester coraz bliżej i aby zostać królową nocy powinnaś zadbać o swoją skórę już od dziś.

Jesienne przesilenia nie sprzyjają ogólnej kondycji skóry. Zimne pogody nie zachęcają do spacerów, więc nasza skóra jest niedotleniona i matowa. Do tego ciągłe zmiany temperatury, deszcze, pierwsze śniegi wywołują na twarzy zaczerwienienia oraz podrażnienia. Jak dbać o cerę by na Sylwestra twarz odzyskała swój blask? Myślisz, że jeszcze za wcześnie i znajdziesz na to czas potem? Przypomnij sobie ubiegłoroczną grudniową gorączkę zakupową i generalne porządki mieszkania… a następnie zastosuj kilka wskazówek by lśnić w noworoczną noc.

Ciało

Zacznij od regularnych peelingów całego ciała, aby skóra stała się jędrna. Do tego celu możesz stosować sprawdzone, domowe receptury np.: peelingi z fusów kawowych lub z mieszanki cukru z olejem. Regularne stosowanie zabiegu, przynajmniej raz w tygodniu, należy wzmocnić odpowiednim nawilżeniem (stosuj balsam do ciała bądź mleczko). Jeśli znajdziesz odrobinę czasu na przyjemności warto pomyśleć o odprężających masażach aromatycznych, które ujędrnią skórę, a przede wszystkim zapewnią chwilę odprężenia.

Warto też przynajmniej w weekend wybrać się na spacer. Świeże powietrze oraz ruch korzystnie działają na krążenie, a tym samym poprawiają koloryt skóry.

Twarz

Cera jest naszą wizytówką i należy dbać o nią w szczególny sposób. Okres zimowy osłabia skórę na tyle, że zmarszczki pojawiają się ze zdwojoną siłą! Jak tego uniknąć? Po pierwsze maseczki. Stosuj sprawdzone receptury jak na przykład okład z ogórka, który nawilża i działa wybielająco lub maseczka z oleju lnianego, która nadaje się do skóry suchej z tendencją do zmarszczek. Po drugie nutrikosmetyki. Utrata kolagenu to główna przyczyna powstawania zmarszczek. Czy samo stosowanie kremów dostarcza cerze odpowiednią ilość składników odżywczych? Otóż nie, krem działa jedynie na zewnętrzne warstwy skóry. Nutrikosmetyki to nowoczesne preparaty, które wzmacniają skórę od wewnątrz zapewniając szybkie działanie. Rozpoczynając stosowanie nutrikosmetyku już dziś przygotujesz swoją cerę na najważniejsza noc w roku. Pamiętaj jednak, aby przy doborze preparatu zwrócić uwagę na jego skład. Tylko naturalne składniki - witaminy i minerały połączone z kolagenem dają szybki efekt poprawy kondycji skóry. Collagen By-Health zawiera największą dostępną na rynku dawkę kolagenu rybiego, który w połączeniu z bogatą recepturą preparatu (m.in. ekstrakt z winogron, witaminy C i E, skrobia, soja) niweluje i zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz zwalcza wolne rodniki, odpowiedzialne za proces starzenia się. Dodatkowo, wzmacnia osłabione włosy i paznokcie.

Oczy

Niezbędnym elementem pięknego wyglądu jest zadbana skóra wokół oczu. Opuchlizna czy krzaczaste brwi potrafią oszpecić nawet najpiękniejszą kobietę. Warto czasem zrobić sobie okład na oczy z czarnej herbaty, lipy, bławatka lub rumianku. Do wykonania kompresu można wykorzystać waciki lub same woreczki po herbacie. Po 15 minutach opuchlizna spowodowana ciągłym niedosypianiem i stresem znacznie się zmniejszy. Na sińce pod oczami skuteczny jest okład z zielonego ogórka. Kolejnym elementem pielęgnacji jest regulacja brwi, którą można wykonać w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym.

Pamiętaj, że aby olśnić wszystkich na zabawie sylwestrowej powinnaś się zatroszczyć o skórę już dzisiaj. Piękny wygląd i dobre samopoczucie są najlepszym lekarstwem na udaną noworoczną noc.

* * *

O Noble Health Sp. z o.o.

Firma Noble Health Sp. z o.o. jest w Polsce wyłącznym i autoryzowanym dystrybutorem firmy By-Health, której produkty służące ochronie zdrowia i urody biją rekordy popularności w Europie i USA. Wiodącymi produktami w portfolio firmy Noble Health są suplementy diety: Collagen By-Health i Colostrum By-Health. Collagen By-Health, coraz powszechniej stosowany w formie tabletek, skuteczniej niż zawarty w kosmetykach odbudowuje strukturę białek w skórze. Colostrum By-Health  zawiera największą, poza naturalnym mlekiem matki, ilość czynników odpornościowych i odżywczych. Zachęcamy do odwiedzenia strony www.noblehealth.pl, gdzie znajdą Państwo szczegółowe dane dotyczące produktów.

WHITE & BEAUTY

Żegnajcie letnie plamki i piegi

Kolor skóry człowieka jest uzależniony od obecności i stężenia pigmentu o nazwie melanina. Pigment ten jest syntetyzowany przez komórki zwane melanocytami. Wraz z upływem lat i częstą ekspozycją na słońcu mechanizm barwienia skóry ulega zaburzeniu. W okolicach twarzy, dekoltu, pleców i na dłoniach mogą pojawiać się ciemniejsze, czekoladowe plamy i przebarwienia. Z wiekiem liczba aktyw­nych melanocytów zmniejsza się. Melanocyty stymulowane przez promienie UV nadprodukują melaninę, a nadmiar melaniny powoduje tworzenie się miejscowych ciemniejszych plam na skórze.

Wyróżniamy następujące typy przebarwień:

-         Piegi (żółte lub brązowe plamki, uwidoczniają się wiosną i latem (ten rodzaj przebarwień ma podłoże genetyczne)

-         Plamy soczewicowe (zwykle są ciemnobrązowe - wykazują tendencję do zlewania się w większe plamy przebarwień (przyczyną ich powstawania jest ekspozycja na słońcu)

-         Ostuda (powstaje na policzkach i nad górną wargą (przyczyną jej powstawania są zmiany hormonalne)

Główne przyczyny powstawania przebarwień to:

  • Kuracje hormonalne - ciąża, antykoncepcja, zaburzenia endokrynologiczne (nadczynność tarczycy, choroby jajników)
  • Antydepresanty
  • Leki przeciwarytmiczne
  • Niedobory pokarmowe
  • Stany zapalne i zaburzenia metabolizmu - schorzenia wątroby
  • Substancje fototoksyczne i fotoalergiczne - zawarte w niektórych lekach i kosmetykach
  • Czynniki genetyczne
  • Wiek

Dla wielu osób nierównomierne zabarwienie skóry i brunatne plamy, szczególnie na twarzy i dłoniach, stanowią problem natury estetycznej.

Laboratorium Kosmetyczne FLOSLEK opracowało kompleksową linię preparatów przeznaczonych do pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do nierównomiernej pigmentacji. Preparaty WHITE & BEUTY są polecane miejscowego stosowania na większość defektów pigmentacyjnych (piegi, plamy posłoneczne, plamy starcze związane z wiekiem, plamy wątrobowe). Regularne stosowanie kosmetyków Serii WHITE & BEUTY zredukuje przebarwienia i złagodzi niejednorodne zabarwienie skóry twarzy, dekoltu, dłoni i innych części ciała. Kosmetyki WHITE & BEUTY są polecane dla osób które obserwują swoje przebarwienia skórne i pamiętają o profilaktyce skóry przed czerniakiem.

W sytuacji gdy zaniepokoi Cię przebarwienie, które pojawiło się na  skórze, skonsultuj je z lekarzem

Program wybielający przebarwienia firmy FLOSLEK działa nie tylko wybielająco, ale również intensywnie pielęgnuje skórę nawilża ją, ujędrnia i uelastycznia wyrównuje jej koloryt oraz zabezpiecza ją przed utratą wody z naskórka oraz chroni przed wpływem czynników zewnętrznych (zmiany temperatur, wiatr, zanieczyszczenie powietrza, dym papierosowy).

Regularne stosowanie preparatów serii WHITE & BEUTY zmniejsza podatność skóry na miejscowe powstawanie prze­barwień

W skład serii wchodzą:

  • Tonik wybielający przebarwienia z kwasami AHA
  • Krem punktowy wybielający przebarwienia
  • Krem do rąk wybielający przebarwienia
  • Krem na dzień zapobiegający powstawaniu przebarwień
  • Krem wybielający przebarwienia

W recepturze preparatów z serii WHITE & BEAUTY zawarto aktywne składniki, które ograniczają melanogenezę, jest to m.in. Etioline – roślinny kompleks o działaniu wybielającym, złożony z wyciągów z afrykańskiej rośliny Mitracarpe i mącznicy, Emblica (Amla) – roślina uprawna i dzikorosnąca u wybrzeży Indii i w Kaszmirze, która ma właściwości przeciwutleniające i wybielające, Phyto Complex AHA of Flower – zawierający kwasy owocowe (cytrynowy, salicylowy, tartarikowy, jabłkowy), masło karite, witaminę E oraz filtry słoneczne.

Tonik wybielający przebarwienia z kwasami AHA – tonik o delikatnym działaniu keratolitycznym i zmiękczającym naskórek, polecany do każdego rodzaju skóry ze zmianami barwnikowymi. Dobrze oczyszcza skórę z naturalnych zanieczyszczeń i pozostałości po makijażu, daje przyjemne uczucie odświeżenia. Skóra po użyciu toniku jest wygładzona, lekko zmatowiona, przyjemna w dotyku i odpowiednio przygotowana do efektywnej absorpcji aktywnych substancji wybielających. Stosowany bezpośrednio przed nałożeniem kremu – zwiększa jego skuteczność wybielającą, dając lepszy efekt.

Cena: 22 zł (op./200 ml)

Krem punktowy wybielający przebarwienia – krem, o lekkiej konsystencji, przeznaczony do codziennego, regularnego stosowania wyłącznie na miejsca i obszary skóry twarzy i ciała o nierównomiernej pigmentacji w celu jej rozjaśnienia i wyrównania kolorytu. Systematycznie aplikowany redukuje wielkość i zmniejsza intensywność zabarwienia piegów i plam barwnikowych. 88% testujących dobrze oceniło skuteczność preparatu.

Cena: 24 zł (op./20 ml)

Krem do rąk wybielający przebarwienia – Delikatny, łatwo wchłaniający się krem polecany do skóry o nierównomiernej pigmentacji (piegi, brunatne plamy, przebarwienia spowodowane zaburzeniami hormonalnymi, antykoncepcją, nadmierną ekspozycją na słońce, wiekiem). Zdecydowanie poprawia koloryt i ogólny wygląd skóry rąk, przyczyniając się do wyrównania jej niejednolitego zabarwienia. Ponadto zmiękcza naskórek i wpływa korzystnie na wał okołopaznokciowy hamując jego pękanie. Stosowany systematycznie zmniejsza intensywność zabarwienia plam pigmentacyjnych, ich widoczność i wielkość. Łagodzi podrażnienia rąk wywołane kontaktem ze środkami detergentowymi, zmniejsza szorstkość skóry, delikatnie natłuszcza ją i przyspiesza regenerację naskórka. Zawiera kompleks roślinny złożony z wyciągu Mitracarpe i wyciągu z mącznicy lekarskiej ograniczając syntezę melaniny, przez zmniejszenie wytwarzania enzymu tyrozynazy. Ponadto krem zawiera prowitaminę B5, witaminę E i masło Shea – naturalne filtry chroniące przed promieniami UV

Cena: 16 zł (op.60 ml)

Krem wybielający przebarwienia – Polecany osobom, których problemem jest nierównomiernie zabarwiona skóra, brunatne plamy, piegi (szczególnie na twarzy, dekolcie, plecach i dłoniach). Najczęściej przebarwienia występują po zbyt intensywnym opalaniu, w czasie ciąży, po niektórych lekach, pojawiają się też z wiekiem. Krem wybielający przebarwienia jest skutecznym preparatem przeznaczonym do stosowania na większość defektów pigmentacyjnych w celu zredukowania przebarwień i złagodzenia niejednorodnego zabarwienia skóry. Przy regularnym stosowaniu kremu, przez minimum 4 tygodnie plamy stają się jaśniejsze, mniej widoczne.

Cena: 26 zł (op. 50 ml)

Krem na dzień zapobiegający powstawaniu przebarwień – Delikatny krem na dzień przeznaczony do skóry wrażliwej, skłonnej do nierównomiernej pigmentacji (plamy, piegi). Polecany do cery normalnej, suchej i mieszanej. Może być stosowany na twarz, dekolt i inne części ciała narażone na bezpośrednią ekspozycję słoneczną (na dłonie). Regularnie stosowany zmniejsza podatność skóry na miejscowe powstawanie przebarwień dosłonecznych (piegi, plamy), a także innych (np. plam starczych związanych z wiekiem, plam wątrobowych). Według oceny dermatologów wskaźnik protekcji SPF pozwala na stosowanie kremu do celów profilaktycznych u osób z nadwrażliwością na światło. Krem wykazuje nie tylko właściwości zapobiegające lub spowalniające powstawanie zmian barwnikowych, ale doskonałe działanie pielęgnujące. Delikatnie zmiękcza naskórek, zmniejsza jego szorstkość i wygładza go. Poprawia nawilżenie i natłuszczenie. Może być stosowany pod makijaż.

Cena: 19 zł (op. 50 ml)

Preparaty z serii WHITE & BEAUTY firmy FLOS-LEK dostępne są w aptekach i drogeriach na terenie całego kraju.

Święta, święta i po …. szczupłej sylwetce, ale nie po przeczytaniu tego tekstu

Czy należysz do osób, które co roku przed świętami Bożego Narodzenia obiecują sobie, że tym razem powstrzymają się przed jedzeniem kuszących dań świątecznych? A potem co roku nie możesz odmówić sobie pałaszowania smakołyków. I wreszcie ze złością patrzysz na wagę, która wskazuje więcej po kilku dniach spędzonych przy stole?
Jeśli tak, to ten artykuł pomoże Ci poradzić sobie z corocznymi postanowieniami.
Zła wiadomość jest taka, że nie ma innego sposobu na uchronienie się przed przytyciem niż ograniczenie posiłków. Ale dobra wiadomość- że stosując poniższe wskazówki uda Ci się przetrwać ten okres bezboleśnie.

Planowanie i organizacja

Problem tuczących świąt zaczyna się dużo wcześniej niż przy wigilijnym stole. Pomyśl zawczasu o tym jak będziesz się czuć w poświąteczny poranek i zaplanuj wszystko tak abyś niczego nie musiała żałować. Niezależnie od tego, czy jesteś tradycyjną kobietą przyrządzającą potrawy w swojej kuchni, czy nowoczesną panią domu, która dania woli zamówić, weź kartkę papieru i zapisz ile osób będzie gościć przy Twoim stole. Ważne jest to, aby szykując święta nie przygotować/zamówić więcej niż będzie potrzebne. Nie zjedzone resztki nawet w poświąteczne dni kuszą zza drzwi lodówki. Lepiej więc, by każdy oszczędnie nakładał na talerz niż nie miał umiaru. Zamknij też kuchnię na czas świąt. Nie przygotowuj niczego, poza tym co zrobiłaś przed świętami. To co jest musi wystarczyć.

ciasteczkaTucząca tradycja 12 potraw

Masz dwa wyjścia. Albo przygotować 12 potraw i spróbować tylko niektórych albo ograniczyć tą liczbę. Święta Bożego Narodzenia mają piękną tradycję, aczkolwiek niektóre z nich są bezlitosne dla naszej sylwetki.
Nie ma sensu upychać się niczym chomik siedząc za stołem. Ważne jest to, aby delektować i zachwycać się smakiem potraw, które jada się raz w roku. Z daniami świątecznymi jest podobnie jak ze sklepem z perfumami. Albo przetestujesz połowę perfumerii w efekcie nie wiedząc czym pachniesz albo spróbujesz tylko dwóch zapachów i każdy z nich będzie diametralnie różnił się od drugiego. Podczas świąt panuje ta sama zasada. Delektuj się barszczem z uszkami jedzonym raz w roku, zakosztuj karpia, który teraz ma wyjątkowy smak. Czy kutie jadasz codziennie? Najprawdopodobniej tylko raz w roku, więc weź trochę do ust i smakuj każdy kęs próbując nasycić się smakiem na cały najbliższy rok. Ale poprzestań na tym. Nie wpychaj do żołądka kolejnych dań skoro powoli zaczynasz czuć się jak hipopotam.

Lekko, chudo i smacznie

Bohaterem wigilijnego wieczoru jest karp. W większości domów jest on podstawą jednak zdarzają się i tacy, którzy nie przepadają za tą rybą i serwują inną. Niezależnie od tego jaką rybę spożywasz ważne jest to, że jest to jedno z niewielu dań, które jest najmniej groźne dla naszej figury. Ryby z reguły są niskokaloryczne, więc nie ma tu jakiś rygorystycznych ograniczeń. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy takową rybę podać w wykwintny sposób. Panierowanie, doprawianie czym tylko się da, a na końcu smażenie powoduje, że ze zdrowej ryby robi się istna bomba kaloryczna. Dlatego warto spróbować innych rodzajów obróbki- polecane pieczenie, duszenie oraz gotowanie, Dla porównania karp panierowany i smażony ma ok. 350kcal/100g, a karp w galarecie- 230kcal/100g.
Tradycyjne potrawy świąteczne różnią się w zależności od regionu, w którym mieszkamy. Jedni nie wyobrażają sobie świąt bez czerwonego barszczu, inni bez zupy rybnej. Zdecydowanie bezpieczniejszy jest barszcz (ok. 50kcal/1 talerz). Kaloryczne z kolei są uszka. Warto więc ograniczyć ich ilość do kilku sztuk.
Ważne są detale:

  • Przygotowując sałatki zrezygnujmy z majonezu. Jogurt świetnie go zastąpi.
  • Nie polewamy dań tłuszczem. Pierogi bez tłustej polewy wcale nie smakują gorzej.
  • Wszystkie mięsa dotyczy ta sama zasada przy przygotowywaniu co ryby- zamiast smażenia piecz, duś lub gotuj.
  • Unikaj nadmiaru soli. Jest tyle ziół o pięknym zapachu i aromacie. Do mięs świetnie pasują: majeranek, zioła prowansalskie, grzyby z kolei nabierają smaku, gdy dodamy do nich cząber lub tymianek.

wesołe świętaA gdy już siedzisz przy stole…

Zastosuj parę trików. Przede wszystkim błąd popełniają osoby, które przez cały dzień czekają na wigilijną wieczerzę nic nie jedząc. Głodzenie się w ciągu dnia w oczekiwaniu na wigilijne przysmaki sprawi, że wieczorem będziesz chciała pochłonąć wszystko. Tego dnia jemy tak jak w pozostałe dni-normalne posiłki 3 razy dziennie..
W pierwszej kolejności smakuj dania, które najbardziej ci smakują. Kiedy już zjesz oczekiwane przez cały rok danie niekoniecznie będziesz chciała próbować kolejnych, tych mniej wyczekiwanych.
Pamiętaj tez o nakładaniu małych porcji na talerze. Kiedy nałożysz dużo, będziesz chciała to wszystko zjeść.
Pozostałe dni świąteczne nie oznaczają, że masz tylko siedzieć i jeść. Jedz śniadanie, obiad i kolacje. Możesz sobie pozwolić na małe, niskokaloryczne przekąski w ciągu dnia, ale nie zamieniaj ich na dodatkowy posiłek
Ważne jest również wolne, bardzo spokojne przeżuwanie. To rada bardzo często podawana przez dietetyków, jednak uparcie nie jest przestrzegana przez ludzi. Jedząc powoli trochę oszukujesz swój mózg. Informacja o tym, że głód jest zaspokajany dociera do niego wcześniej niż zdążysz zjeść określoną porcję. Jedząc wolno często zdarza się tak, że nie masz siły zjeść wszystkiego, nie wspominając o tym, że powolne przeżuwanie ułatwia trawienie.

Gdy mimo to nie udało się…

Może się tak zdarzyć, że mimo wszelkich starań na wadze przybędzie parę kilogramów. Nie przejmuj się jednak. Zbliżający się Sylwester i czas karnawału pomoże pozbyć ci się nadmiaru. Jeśli tylko zadbasz o istnie taneczny nastrój może się okazać, że okres, który miał być największym zagrożeniem dla sylwetki stanie się wybawieniem.

Autor: Elżbieta Szlęk

Wesołych i Zdrowych Świąt

życzy

redakcja strony Piękna.

Co jest powodem przedwczesnego starzenia się?

Jest kilka przyczyn szybkiego starzenia się, ale podstawową są tzw. wolne rodniki.

Jeżeli będziesz wiedzieć jak zapobiec powstaniu wolnych rodników, możesz powstrzymać starość.

Nowoczesna nauka pozwala nam poznać mechanizmy, które przyspieszają proces umierania żywych organizmów. Dążenie do ich poznania stało się podstawowym zadaniem organizmów myślących, czyli nas. Zapobiec większości niszczących nas chorób można tylko w jeden sposób – spowolnić proces starzenia się organizmu.

Sekrety starzenia się naszego organizmu leżą bardzo głęboko - na poziomie komórkowym. Według ostatnich badań żywe komórki naszego organizmu są ciągle narażone na ataki związków chemicznych zwanych wolnymi rodnikami. Wynikiem tych ataków są uszkodzenia komórek ludzkich, które z czasem się kumulują, aż osiągną poziom, z którego nie ma odwrotu. Powstają schorzenia, które prowadzą nas na krawędź życia. I nie jest już ważne, na co umrzemy. Może to być zawał, udar, zator, wylew, nowotwór itp. O rodzaju schorzenia na które umrzemy, decydują geny. Lecz musimy walczyć nie z poszczególnym schorzeniem, ale ze starzeniem się naszego organizmu, które jest właśnie przyczyną powstawania chorób, a te są związane z wolnymi rodnikami.

Jeżeli będziesz wiedział jak zapobiec powstaniu wolnych rodników, powstrzymasz starość oraz zachowasz doskonałe zdrowie. Podstawą tego są harmonizatory komórkowe (przeciwutleniacze - antyoksydanty), które neutralizują cząsteczki utleniające zarówno białka jak i tłuszcze, zwane wolnymi rodnikami.

Przyczyną przyspieszonego starzenia się i starości jest niedobór, i to czasami znaczny, odpowiednich, organicznych pierwiastków i elementów w naszym organizmie.

Nowoczesne środki farmakologiczne pozwalają złagodzić istniejące już schorzenia, lecz nie likwidują ich. Przykra prawda polega na tym, że większości śmiertelnych chorób można zapobiec, a nawet odwrócić ich bieg za pomocą dostarczenia naszemu organizmowi odpowiednich witamin i minerałów.

Trzeba wiedzieć, że przyczyną większości niszczących chorób nie są wirusy i bakterie, lecz skutki działania wolnych rodników, powstających z biegiem czasu. Właśnie starzenie się naszego organizmu jest jedyną poważną chorobą, której naprawdę trzeba się obawiać już po 25 roku życia.

Nowoczesne badania naukowe wykazują, że schorzenia degeneracyjne, takie jak nowotwór, schorzenia układu krwionośnego, serca, choroby reumatyczne, choroba Alzheimera, udar mózgu nie tworzą odrębnych schorzeń, lecz są przejawami działania procesów utleniania komórkowego, nasilającego się z wiekiem. Rola wolnych rodników w procesie starzenia się wynosi 80 – 90 %. Z tego powodu leczenie odrębnego schorzenia nie ma większego sensu. Nawet przy tymczasowym zahamowaniu procesu rozwoju choroby, a przy ciągłym działaniu wolnych rodników, nastąpią nawroty schorzenia. Musimy zahamować powstawanie nadmiaru wolnych rodników i jego skutek – przedwczesne starzenie się naszego organizmu.

Sergey Karpov i Wiera Chmielewska
Artykuł jest fragmentem ebooka "Dieta surowa, która jest... smaczna" .

--
Internetowe Wydawnictwo "Złote Myśli" http://www.zlotemysli.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl