Archiwa tagu: samopoczucie

Kilka słów o pozytywnej chemii

miny

Wcale nie do końca zdajemy sobie sprawę, jak istotne znaczenie dla naszego życia ma chemia organizmu.
Warto wiedzieć, że za nasz nastrój, spojrzenie na świat i szczęście odpowiadają pewne substancje chemiczne, od których obecności i poziomu zależy to jak się czujemy, a więc również jak funkcjonujemy.

DOPAMINA i SEROTONINA
Substancją odpowiadającą za samopoczucie i motywacje do działania. Dopamina wytwarzana jest w mózgu i uwalniana do organizmu przez komórki nerwowe. Powstaje pod wpływem naszych pozytywnych emocji, np. zachwytów nad rzeczami, zjawiskami, osobami.
Braki tych substancji można wspomagać oddziaływaniem promieni słonecznych oraz jedzeniem dojrzałych bananów, truskawek, jagód i owoców cytrusowych.

ENDORFINY
Substancje odpowiadają za odczucia i uczucia. Należą do grupy aminokwasów, które wytwarzane są przez mózg. Powstają w nim pod wpływem aktywności fizycznej, śmiechu, myślenia o przyjemnych sprawach. Ich brak może być uzupełniony np. poprzez zjedzenie kawałka czekolady albo sex, a nawet samo myślenie o ukochanej osobie.

TRYPTOFAN
Jest aminokwasem, który nie powstaje w naszym organizmie, ale jest potrzebny do produkowania przez nasz organizm serotoniny i melatoniny.
Aby uniknąć pogorszenia nastroju, a także depresji, w naszym codziennym pożywieniu muszą być obecne jajka, ryby, mleko, sery, orzechy, migdały i pestki z dyni.

Jak widać zadbanie o swoje własne samopoczucie i nastrój nie jest skomplikowane ani trudne.
Zrozumienie jak działa nasz organizm w tym względzie z pewnością ułatwi wprowadzenie pozytywnych zmian w swojej diecie i stylu życia, aby dominował dobroczynny uśmiech.

Wątroba w centrum uwagi

lipoliza
Wątroba jest największym narządem i niewątpliwie jednym z ważniejszych organów naszego ciała. Nie zdajemy sobie sprawy, że pełni ponad 500 funkcji, a w każdej minucie przepływa przez nią 1-1,5 l krwi wymagającej oczyszczenia. Im mniej zdrowy styl życia człowieka, tym wątroba musi pracować intensywniej.
Komórki wątroby są łatwo niszczone przez nadmiernie spożywane tłuszcze i cukier, alkohol oraz leki.
Wewnątrz wątroby znajdują się komórki zwane hepatocytami, spełniające dwa główne zadania:
- Przetwarzanie składników odżywczych w substancje przyswajalne dla komórek naszego organizmu
- Oczyszczanie organizmu z substancji toksycznych, dostających się z pożywieniem lub będących odpadami przemiany materii.
Ponadto wątroba wytwarza nie tylko tzw. żółć, niezbędną do trawienia – półtora litra w ciągu doby, ale również heparynę, odpowiadającą za regulację krzepliwości krwi oraz produkcję niektórych białek odpornościowych.
Jest także magazynem gromadzącym m.in. glikogen, będący paliwem dla naszego ustroju oraz przechowuje w sobie witaminy A, D, B12 i znaczne ilości żelaza.

Zaniedbanie wątroby prowadzi do różnych chorób: stłuszczenia wątroby, niewydolności i marskości wątroby.
Inne choroby, na które nasz styl życia ma mniejszy lub większy wpływ to żółtaczka i nowotwory wątroby.
Ponadto dla wątroby są groźne choroby przenoszone drogą płciową. Na wirusowe zapalenie wątroby typu B, prowadzące do marskości wątroby, a nawet raka tego narządu, możnaachorować podczas kontaktów seksualnych.

Wątroba posiada zdolność regeneracji, co pomaga się jej odnawiać, jednak trzeba mieć na uwadze, że zbyt rozległe i powtarzające się uszkodzenia tego organu prowadzą do utraty możliwości sprawnego działania i do marskości wątroby.
Choroby wątroby niestety są trudne w diagnozie i zaledwie 30 procent wszystkich chorych ma objawy wskazujące jednoznacznie na ten organ – znakiem ostrzegawczym są wzdęcia, problemy z wypróżnianiem, brak apetytu, gorsze samopoczucie, a nawet tak pozornie niezwiązane z wątrobą jak świąd skóry.

Jak chronić swoja wątrobę?

Najważniejsze jest, aby jeść lekkie i jak najmniej przetworzone posiłki. Najzdrowsze są gotowane na parze, albo pieczone w folii aluminiowej. Unikanie smażonych potraw oraz spożywanej więcej mniejszych, lekkostrawnych posiłków zamiast dużych, zdecydowanie odciąża wątrobę i przyczynia się do właściwej przemiany materii.
Wskazane jest także unikanie napojów gazowanych, ostrych potraw, tłustych potraw, świeżego pieczywa, dużej ilości słodyczy, silnie przetworzonej żywności, produktów zawierających słodziki i dodatki chemiczne.

UWAGA !!! Wątroba będzie swojemu właścicielowi niezmiernie wdzięczna jeśli zostanie ograniczone spożywanie soli.

Oprócz tego ważne jest aby dieta była zbilansowana, bogata w przydatne dla organizmu mikroelementy i witaminy, zwłaszcza z grupy B, bo to one pozwalają chronić narządy przed rozmaitymi schorzeniami i poprawić odporność ludzkiego organizmu.

Wpływ alkoholu na wątrobę
Alkohol niszczy wątrobę, a codzienne wypijanie dawki 20 g czystego alkoholu przez kobietę, a 60 g przez mężczyzn spowoduje trwałe poważne uszkodzenie wątroby. Marskości wątroby możemy nabawić się wypijając 160 g czystego etanolu codziennie przez około 10 lat. Niedożywienie które towarzyszy alkoholizmowi również może skutkować marskością wątroby. Warto dodać, że na poprawę stylu życia nigdy nie jest za późno. Po odstawieniu używki większość zmian jest odwracalna. Istnieją rzetelne dane wskazujące na fakt, że stopniowa redukcja masy ciała w połączeniu ze zwiększoną aktywnością fizyczną prowadzi do zmniejszenia złogów tłuszczu w wątrobie.
Leczenie i profilaktyka
Funkcjonowanie i stan wątroby można kontrolować na wiele sposobów. Na początku lekarz zwykle każe zbadać krem według tzw. próby wątrobowej czyli oznaczenia m.in. poziomu bilirubiny –barwnika żółci, niektórych białek i enzymów. Pomocne są również badania obrazowe, przede wszystkim ultrasonografia, która umożliwia dokładne obejrzenie wątroby. Jednak przy poważnych problemach bardziej pomocna jest precyzyjniejsza od USG tomografia komputerowa , scyntygrafia lub rezonans magnetyczny. To nie wyczerpuje jednak metod badawczych. Lekarz hepatolog może także zlecić biopsję, czyli pobranie komórek wątroby do badania mikroskopowego.
Jeżeli masz problemy z wątrobą i lekarz to potwierdzi, poproś go o wykonanie badań, które pozwolą ocenić stan twojej wątroby. Raz na kilka lat zaleca się także zbadanie krwi pod kątem obecności przeciwciał anty-HCV i antygenu Hbs, szczególnie wtedy gdy nie masz aktualnego szczepienia przeciw WZW B. Jeśli wyniki nie będą prawidłowe, zapewne dostaniesz skierowanie do gastrologa lub od razu do szpitala.

Wpływ stanu wątroby na samopoczucie i urodę jest mniej lub bardziej widoczny.
Najczęściej występującymi symptomami są:
• odczuwanie niesmaku w ustach pojawiający się szczególnie rano,
• dolegliwe skurcze w łydkach i palcach rąk,
• pogorszenie wyglądu skóry - pajączki skórne,
• zabarwienie na żółto spodu języka,
• długotrwały brak apetytu,
• dolegliwe wzdęcia brzucha,
• przewlekłe zmęczenie i senność, apatia,
• pojawienie się na ciele piegów, brązowych znamion i brodawek,
• odczuwanie nawracających depresji,
• wyraźne zaczerwienienie dłoni w okolicach małego palca i kciuka,
• brązowe plamy przy nasadzie włosów,
• częste występowanie zimnej i wilgotnej skóry ciała i rąk.

Warto lepiej troszczyć się o ten swój dobroczynny organ.
Dlatego nie przesadzajmy z delektowaniem się tłustym i ciężkostrawnym jedzeniem, ani z codziennym używaniem alkoholu do obiadu lub kolacji, bo nasza wątroba zdecydowanie uważa, że to zły pomysł.

______

ZAPRASZAMY na stronę KOBIETA SUKCESU

Być kobietą i nie zwariować

Niejedna kobieta zastanawia się, jak przetrwać w natłoku codziennych obowiązków? Co więcej, jak poradzić sobie z nagromadzonymi emocjami, dziwnymi sytuacjami, niechcianymi słowami. Jedno jest pewne: trzeba o nich mówić, dzielić się nimi, a książka Katarzyny Miller i Moniki Pawluczek jest ku temu doskonałą okazją.

Być kobietą i nie zwariować.

Praca, dom, dzieci, to tylko niektóre kobiece obowiązki. Wciąż za mało czasu dla siebie. Lista rzeczy do zrobienia nie zmniejsza się od lat. Co zrobić, żeby nie zwariować? Czasem pomaga rozmowa z przyjaciółką, kimś bliskim. Niestety, i na to nie ma już czasu i siły. Książka Katarzyny Miller i Moniki Pawluczek „Być kobietą i nie zwariować” jest zapisem kobiecych rozmów na temat ich rozterek, lęków, toksycznych przyzwyczajeń. Warto przeczytać, aby przekonać się, jak zmienić życie na lepsze. Większa świadomość to lepszy standard życia. Okazuje się, że najlepszym kluczem do zrozumienia siebie to spojrzenie na swój prawdziwy obraz. Człowiek ma skomplikowaną strukturę. Nikt nie jest tylko dobry, zawsze najlepszy we wszystkim. Każdy ma drugie oblicze, to gorsze, mniej znane, to, którego wolimy unikać. Trzeba poszukać odpowiedzi na pytania: kim jestem? Co na mnie wypływa? Co mogę ulepszyć? Sami decydujemy, jak będzie wyglądało nasze życie.

Istnieją dwie rzeczywistości, które należy wziąć pod uwagę: przeszłość i teraźniejszość. Czasem zastanawiamy się, dlaczego reagujemy na pewne sprawy tak wybuchowo, emocjonalnie. Nie potrafimy rozmawiać spokojnie z naszymi najbliższymi. Co gorsza, własne problemy, lęki, przelewamy na innych. Okazuje się, że wiele z nich ma swoje podłoże w dzieciństwie. Nie czułyśmy akceptacji ze strony rodziców, nie mówiłyśmy o swoich uczuciach, nie chwalono nas. Należy przeanalizować tę sytuację. Jeśli tak faktycznie było, to pierwszym zadaniem kobiety jest: „dokochanie siebie”. Oznacza to, że należy czynić to, czego nie dostałyśmy w dzieciństwie, poznać siebie i pokochać. Tak, aby móc tę miłość dać innym, najbliższym. Pozbycie się kompleksów to trudne zadanie, a jednak gra warta jest świeczki. Okazuje się, że osoby, które nie były chwalone w dzieciństwie, nie czuły akceptacji ze strony rodziców, często szukają jej w życiu dorosłym. Zrobią wszystko, aby zyskać aprobatę, zostać docenionym; przepracowują się, poświęcają, wykonują coś, co nie sprawia im satysfakcji, cierpią, a w rezultacie mają żal do siebie.„Dla zdrowych rodziców dziecko to cud-malina - czy ono krzywe, czy ma odstające uszy, piegi, czy ono chude czy grube, ryże, czy matematyki ni w ząb nie rozumie. I tak jest po prostu cudem świata”.

Warto przemyśleć tę kwestię, nie tylko ze względu na swoje samopoczucie, ale także ze względu na rodzinę. Zdrowa, szczęśliwa mama wychowa takież dzieci.
Zrozumienie przeszłości pomaga w pełnym odczuwaniu teraźniejszości. Niemniej nie każda kobieta docenia to, co ma. Okazuje się, że wiele z nas stale narzeka i krytykuje to, co nam dane. Sedno problemów wielu kobiet to: ”Dźwiganie problemów całego świata i poczucie totalnej samotności, smutku, czasem nawet rozpaczy, że nie ma za to, żadnej nagrody”. To kolejna zasadzka kobiecej psychiki. Nie potrafimy się cieszyć z tego, co mamy. Czasem ukrywamy nasze zniechęcenie i brak akceptacji siebie, niepewność, pod maską pracoholizmu i perfekcjonizmu. O ile naprawdę lubimy ład i porządek, to nie ma problemu, sprzątanie staje się przyjemnością. Gorzej, jeśli czekamy na nieustanne pochwały lub snujemy długie, męczące tyrady o naszym zmęczeniu. „Kiedy traktujesz siebie jak wieloczynnościowego robota, stajesz się nim”. Nie potrafimy wypoczywać, stale gdzieś pędzimy. Mamy jakieś zadania do wykonania, planujemy każdą chwilę życia. Terapeutka Katarzyna Miller poleca odpoczynek dla siebie i innych. Nie bądźmy chodzącą doskonałością, ponieważ ideały nie istnieją. Czasem trzeba sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa bądź po prostu na gorszy dzień.

Można także ukrywać siebie w innych rzeczach. Za maską perfekcyjnego makijażu. tytułów naukowych czy ekstrawaganckich, drogich ubraniach. Udawanie kogoś innego zawsze odbija się na nas samych. Kobiety starają się zawsze ładnie wyglądać, być grzeczne, nie sprawiać problemów, bo tak trzeba, tak zostały wychowane. Nie pokazujemy prawdziwej twarzy, nie mówimy o tym, co nas boli, bo nie wypada. Pamiętać należy, że każdy ma dwa oblicza, nie maskujmy tej drugiej, słabszej strony. Ona jest częścią nas. Czasem musisz być płacząca, nieumalowana, brzydka, niepewna. Bądź sobą, tą prawdziwą.

Nie wolno również zapominać o dziękowaniu sobie. Każdy człowiek jest niepowtarzalny i wyjątkowy. Nie bójmy się mówić o tym otwarcie. „…życie nie jest spełnianiem obietnic. Jako dorośli możemy poczuć się dużo bardziej twórcami naszego życia, zamiast ciągle być oczekującymi.” Stwórz sobie codziennie listę rzeczy, które udało Ci się zrealizować. Pochwal się za to. Szukaj pozytywów w swoim zachowaniu, zobacz, jak wpływasz na otoczenie, jak Twoje słowa i czyny zmieniają świat. Dziękuj za wszystkie rzeczy, jak: słońce, miłość, rodzina. Szczęśliwy człowiek to ten, który potrafi doceniać to, co ma.

Niestety, często nie potrafimy zaufać sobie i czekamy, aż coś lub ktoś z zewnątrz odmieni nasze życie. Nie wierzymy, że możemy dać coś od siebie, decydować o ważnych sprawach. Zazwyczaj oddajemy nasze sprawy w ręce innych: przyjaciółek, rodziców czy mężczyzn. Relacje z innym są oparte na stawianiu warunków, założeniach. Tym samym towarzyszy nam strach przed stratą czy utratą pewności siebie. Lepiej mieć coś byle jakiego, ale mieć, niż szukać czegoś wartościowego. ”Nie ma przyjaźni opartej na komplementach. Przyjaźń buduje się na rzeczach trudnych. Na prawdzie. Na ryzyku.” Ludzie boją się bliskich związków, bo boją się zranienia. Kolekcjonują cierpienie, zamiast iść naprzód. Trzeba pogodzić się z faktem, że coś się kończy: miłość, przyjaźń. Trzeba czekać na coś nowego.„Koleżanki są takimi satelitami, które oklaskują związek, albo przydają się, kiedy związek się rozpada.” Szukajmy prawdziwych przyjaciół, mężczyzn, którzy w pełni nas zaakceptują, takimi jakimi jesteśmy. Bądźmy szczerzy. Mówmy o tym, co nas boli, co nam u innych przeszkadza. Dobra relacja powinna być dwustronna, odwzajemniona.

Obojętnie, jakie role pełnimy: przyjaciółki, matki, żony, mamy ważne zadanie do spełnienia. Pierwszymi krokami do zrozumienia siebie i innych są: umiejętność dobrej komunikacji, akceptacja siebie, wewnętrzny spokój, pogodzenie się z przeszłością i szukanie pozytywnych wzorców w teraźniejszości. W każdym wieku można się nauczyć nowych rzeczy, trzeba być wzorem i wsparciem dla dzieci, przyjaciół i innych, a nie tylko narzekać i krytykować. Można, a nawet trzeba się bawić i cieszyć życiem. „Zostań autorką swojego życia, a nie jego ofiarą” Do tego namawiają autorki książki „Być kobietą i nie zwariować”

Dominika Palka

Źródło: Katarzyna Miller, Monika Pawluczuk „Być kobietą i nie zwariować”

Artykuł pochodzi z serwisu; artelis.pl