Archiwa tagu: naturalne leki

Przywitaj wiosnę piękną i zdrową skórą

Z każdym dniem coraz bardziej czuć, że zbliża się upragniona przez wielu wiosna. Niestety, to co odsłaniać będziemy po długiej zimie coraz częściej, nie zawsze nadaje się do zaprezentowania.

Przebywanie na zmianę w ogrzewanych pomieszczeniach i na silnym mrozie, Czytaj dalej Przywitaj wiosnę piękną i zdrową skórą

Co daje uprawianie sportu?

Naukowo stwierdzono, że ruch i ćwiczenia fizyczne jako naturalne bodźce wpływają pozytywnie na człowieka każdym aspekcie, tzn. biologicznym, fizycznym i duchowym.

Bez ćwiczeń nie można osiągnąć dobrej jakości życia i zachowania zdrowia. Wiele korzystnych zmian, jakie zachodzą podczas treningu, widocznych jest nawet gołym okiem. Są to zazwyczaj: prosta,
szczupła sylwetka, ładne, wzmocnione przez trening mięśnie, sprężysty i energiczny chód, dobre samopoczucie w dniach, kiedy inni czują się gorzej.

Jest mnóstwo szczupłych, a nawet chudych kobiet — czy wszystkie wyglądają ładnie? Zazwyczaj nie. A dlaczego tak się dzieje? Ponieważ nie są wysportowane, nie posiadają odpowiedniej postawy, są przygarbione.
Po prostu przez to, że nie ćwiczą, wyglądają niekorzystnie, ich niewytrenowane mięśnie nie utrzymują prawidłowej postawy ciała.

Wzmocnienie masy mięśniowej podczas ćwiczeń prowadzi do utrzymania prawidłowej postawy ciała, ponieważ układ mięśniowy wpływa na kształt układu kostnego.

Na przykład u osób z dolegliwościami kręgosłupa systematyczne ćwiczenia mięśni grzbietu powodują wzmocnienie tych mięśni, co prowadzi do wzmocnienia tzw. gorsetu mięśniowego, a to łagodzi, a nawet likwiduje dolegliwości odkręgosłupowe.

Silne mięśnie ochraniają i oszczędzają stawy, a silny gorset mięśniowy wzdłuż kręgosłupa odciąża dyski międzykręgowe i chroni je przed zużyciem. Wzmocnienie gorsetu mięśniowego staje się coraz ważniejsze, wręcz konieczne.

Mięśnie stanowią aparat utrzymujący cały układ kostny w prawidłowej pozycji. Szczególną uwagę należy zwrócić na mięśnie grzbietu i brzucha, a następnie ud i łydek — to one są odpowiedzialne za prawidłową postawę Twojego ciała, wzrost liczby otwartych czynnych naczyń włosowatych, lepsze odżywianie pracującego mięśnia, usprawnienie wydalania produktów przemiany materii, zmiany biochemiczne prowadzące do zwiększenia się odporności na zmęczenie oraz do szybszej odnowy sił. Zmiany w mięśniach zależą od intensywności i czasu trwania wysiłku.

dziewczynka

Trening poprawia koordynację nerwowo-mięśniową. Zwiększa się harmonijność, precyzja i szybkość ruchów. Prowadzi to w efekcie do zmniejszenia kosztu energetycznego wykonywanej pracy.

Regularne ćwiczenia powodują zmianę kształtu kości, ich długości i szerokości. Kości stają się bardziej masywne, zwiększa się szerokość powierzchni stawowych. Wzrost masy tkanki kostnej zapobiega osteoporozie.

Regularne treningi powodują obniżenie tętna oraz obniżenie ciśnienia krwi, a także zmiany przystosowujące układ krążenia do zwiększonego wysiłku fizycznego (zdolność szybkiego dostosowania się do pracy pod wpływem obciążenia, szybki powrót do poziomu wyjściowego po zakończeniu pracy).

Wzmocnione serce ma możliwość bardziej ekonomicznej pracy. Pod wpływem ćwiczeń zwiększa się również przepływ krwi w naczyniach wieńcowych, co chroni nas przed osadzaniem się cholesterolu.

Ćwiczenia pobudzają pracę ośrodkowego układu nerwowego. Powodują też rozwój dodatkowych gałązek nerwowych prowadzących do włókien mięśniowych. Rozwija się pamięć ruchowa oraz szybkość i łatwość reagowania na bodźce zewnętrzne. Ćwiczenia mogą usunąć lub zmniejszyć zaburzenia równowagi i koordynacji ruchów.

Poddawany systematycznym ćwiczeniom organizm doskonali funkcjonowanie wątroby, gruczołów dokrewnych, gospodarkę hormonalną i enzymową. Ćwiczenia łagodzą bóle menstruacyjne u kobiet. fitnessUmiarkowany trening wytrzymałościowy poprawia odporność organizmu.

Wysiłek fizyczny ma również korzystny wpływ na zdrowie psychiczne. W czasie trwania wysiłku fizycznego rozładowywane są nadmierne obciążenia psychoemocjonalne osoby poddającej się treningowi.

Z badań wynika, że u osób, u których stwierdzono stany depresyjne, obserwowano zmniejszenie ich głębokości. Wysiłek fizyczny poprawia również sen i umożliwia łatwiejsze zasypianie. Oczywiście nie można zapominać o odpowiedniej porze treningu — nie może to być przed samym snem.

„Ruch może zastąpić większość lekarstw — żaden lek nie zastąpi ruchu” — prof. Weiss.

Artykuł to fragmenty e-booka "Fitness". Autor Ewelina Jakubiak

Co jeść, by być zdrowym?

Zdrowie na talerzu

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że każdy dzień, w którym czujemy się dobrze to zasługa naszego układu odpornościowego. Nie zwracamy też uwagi na przejściowe złe samopoczucie, które samo mija. Zainteresowanie naszą odpornością zaczyna się wtedy gdy dopadła nas choroba. Dopiero wtedy dociera do nas, że układ immunologiczny stacza właśnie ogromną walkę z chorobotwórczymi czynnikami.

A tak naprawdę każdego dnia, w każdym momencie nasz układ pracuje na najwyższych obrotach. Każde kichnięcie, chrząknięcie czy świąd jest objawem działania tegoż układu. Są ludzie, którzy mimo ciągłego przebywania wśród chorych lub w niekorzystnych warunkach klimatycznych zawsze są zdrowi i tacy, w których towarzystwie wystarczy kichnąć żeby położyć ich do łóżka z wysoką temperaturą. Oprócz czynników genetycznych, na które nie mamy wpływu, nasza odporność zależy w dużym stopniu od tego jaki jest styl naszego życia. Dlatego warto zrobić wszystko aby wspomóc własną odporność i spędzić zimę na nartach lub bitwie na śnieżki zamiast leżenia z zakatarzonym nosem pod pierzyną.

witamina Cenna

Witamina ta jest wynalazkiem lat 20 XX wieku więc stosunkowo nowym. Uważa się, że odpowiednia ilość tej witaminy w organizmie wpływa pozytywnie na działanie układu immunologicznego. Udowodniono, że witamina ta świetnie radzi sobie z większością wirusów. Nie oznacza to, że sama w sobie leczy lecz usprawnia działanie obronne organizmu. Przypisuje się jej wiele zasług: poczynając od ułatwiania gojenia na działaniu antynowotworowym kończąc. Z tego względu powinniśmy zadbać aby zwłaszcza zimą jej poziom w naszym organizmie był odpowiedni. Witamina ta jest dość łatwo dostępna dlatego przy odpowiednio zróżnicowanym żywieniu nie powinno jej nam zabraknąć. Jednak jest pewna grupa ludzi, która potrzebuje tej witaminy znacznie więcej. Palacze, alkoholicy, i nie-alkoholicy którzy czasami „lubią sobie dobrze wypić”, cukrzycy, wybitnie mięsożerni oraz rekonwalescenci powinni zwiększyć jej dawkę o ok. 25%.

Poniżej najlepsze źródła tejże witaminy.

Produkt (100g) Zawartość witaminy C (mg)
Owoc dzikiej róży 550
Truskawka 46-234
Czarna porzeczka 148-258
Cytryna 20-70
Pomarańcza 16-47
Grejpfrut 24-45
Chrzan 105-138
Papryka Ok. 125
Natka pietruszki 128
Rzeżucha 61-89
Koperek zielony 100

Źródło: A. Szczygieł „Podstawy fizjologii żywienia”

Powyższa tabelka oraz podane w niej wartości są doskonałym wyjaśnieniem dla wszystkich tych, którzy codziennie rano katują się zimnym sokiem z pomarańczy wmawiając sobie, że to najlepsze źródło wit C a następnie dziwią się, że dopadła ich grypa. Okazuje się, że cytrusy określane przez wielu jako skarbnica witaminy C wcale tak dużo jej nie posiadają. Owszem, soki cytrusowe mają w sobie wielki potencjał (oprócz witamin posiadają wiele antyoksydantów) jednak zimą witaminę C powinniśmy pobierać z innych produktów Zamiast tego warto do porannej kanapki dodać paprykę z natką pietruszki. A potem wypić herbatkę z dzikiej róży.

Wróg i przyjaciel-selen

Selen jest pierwiastkiem dość kontrowersyjnym. Szkodliwy jest jego niedobór i nadmiar. Zauważono pewne objawy u ludzi zamieszkujących tereny o zwiększonej zawartości selenu (Kolumbia) świadczące o trujących właściwościach tego pierwiastka. Z drugiej strony zbadano jego korzystny wpływ na serce, w leczeniu nowotworów, właściwości grzybobójcze oraz…wzmacnianie układu odpornościowego. Najprawdopodobniej selen zmusza niejako organizm do produkowania ciał odpornościowych. Jak więc zadbać o jego prawidłowy poziom bez ryzyka przedawkowania. Przede wszystkim absolutnie nie stosować preparatów z selenem. Najpewniejszym źródłem jest żywność. Bardzo dobrym rezerwuarem selenu jest kukurydza. Płatki kukurydziane jedzone na śniadanie mimo, że mają go znacznie mniej niż sama kukurydza są wystarczającym źródłem. Innym produktem zawierającym selen jest czosnek. I z nim warto zaprzyjaźnić się tej zimy. Dodawany czasami do potraw lub jedzony na surowo (dla wytrawnych i odważnych smakoszy) nie tylko uchroni nas przed zimowymi dolegliwościami ale również zabezpieczy przed chorobami sercowymi.

Zimno na zewnątrz, ciepło w środku

Kiedy temperatury spadają poniżej zera wkładamy na siebie coraz cieplejszą odzież. Jednak powinniśmy zadbać też o dostarczenie ciepła od wewnątrz. Jedzenie zimnych pokarmów, popijanie chłodnymi napojami choćby były najlepszym źródłem witamin i makroelementów nie uchronią nas przed chorobami. Z pewnością znasz takie osoby które mimo, że jedzą jednostajnie, czasem wręcz ubogo nie zapadają zimą na grypę. Ich sekret tkwi w ciepłych posiłkach. Dlatego warto poranny sok zamienić na szklankę gorącego kakao a zamiast kanapek zjeść ciepłą zupę.

Zupy są zresztą świetnym posiłkiem na zimę. Jest to danie pożywne, zdrowe a w dodatku dostarcza ciepła organizmowi. Najlepsza zupa na zimę to tzw. ajntopf. Nazwa pochodzi od niemieckich słów: ein (jeden), topf (garnek). Oznacza zupę jednogarnkową, niezwykle gęstą. Przepis na taką zupę jest dość prosty: wszystkiego po trochu. Warzywa, ryż lub kasza a do tego wkładka mięsna. Taka zupa jedzona w ciągu dnia pozwoli bez uczucia głodu przetrwać resztę dnia i świetnie zastępuje oba dania. Medycyna dalekiego wschodu zachęca do spożywania takiej zupy nawet na śniadanie. Taki posiłek zjedzony rano oprócz tego że niezwykle pożywny dostarczy nam tyle ciepła że niestraszne już będzie wyjście z domu na zaśnieżone ulice.

Autor: Elżbieta Szlęk

Kolczaste maty – dobre dla zdrowia? Przekonaj się sam.

Azjatycka tradycja. Szwedzki styl życia. Skuteczna walka z bólem.

Shivamata została opracowana w oparciu o zasady tradycyjnej chińskiej akupunktury i terapii moksą, a także pradawnego systemu pielęgnacji ciała, stosowanego przez indyjskich joginów. Jej działanie polega na bezinwazyjnej akupresurze. W zetknięciu ze skórą 600 delikatnych kolców uciska kanały
i punkty poszczególnych części ciała ( tzw. meridany). Shivamatę mogą stosować zarówno osoby dorosłe jak i dzieci.

W ciągu ostatnich kilku lat mata zyskała w Szwecji ogromną popularność (została produktem roku). Moda ta najpierw pojawiła się wśród osób uprawiających jogę, a następnie rozprzestrzeniła na cały kraj. Jedną z osób, którym przypisuje się zasługi w popularyzacji maty, jest pani, która pierwszą matę z kolcami zamówiła z Rosji, podejmując desperacką próbę wyleczenia bólów w dolnej części pleców. – „Wcześniej próbowałam wielu rzeczy. Chodziłam po lekarzach i na masaże, ale niestety nic mi nie pomagało. Odkąd zaczęłam regularnie używać kolczastego materaca, bóle ustąpiły”

Na początku korzystanie z maty może być trochę bolesne, Ale po jakimś czasie można się już zrelaksować i poczuć naprawdę dobrze. Materac składa się z warstwy lekkiej pianki pokrytej bawełnianym płótnem, w której osadzone są niewielkie plastikowe krążki z ostrymi, małymi kolcami
( 6000 kolców na jednej macie, co daje łącznie 230 kolczastych kwiatków).

Shivamata przeznaczona jest dla osób, które prowadzą stresujący tryb życia, mają problemy ze spaniem, odczuwają brak energii, maja napięte mięśnie, cierpią na bóle głowy, pleców lub karku. Oczywiście z maty mogą korzystać również osoby, które po prostu mają ochotę na chwilę relaksu, chcą poczuć dobra energię, poprawić samopoczucie, rozluźnić się. Używanie Shivamaty na co dzień pomaga skutecznie walczyć z przewlekłym stresem.

Dobroczynne działanie maty

Podczas kiedy kolce maty stykają się z naszym ciałem krążenie krwi zostaje przyśpieszone, dzięki czemu zwiększa się dopływ tlenu do mięśni i organów. Ciśnienie krwi zmniejsza się, a mózg w odpowiedzi na sygnały bólu wyzwala w organizmie hormony "dobrego samopoczucia". Poziom oksytocyny i endorfin zwiększa się, co powoduje uczucie odprężenia. Osoba używająca maty odczuwa przypływ energii, staje się ożywiona i rześka. Następuje znaczna poprawa samopoczucia, ustępują rożnego rodzaju dolegliwości bólowe. Używanie maty łagodzi stres, uspokaja oraz ułatwia zasypianie a także reguluje trawienie, przynosi głębokie odprężenie i rozluźnienie.

Przykłady zastosowania i rezultaty:

Plecy
Zaleca się wygodne ułożenie ciała tak, aby całe plecy, zwłaszcza w części lędźwiowej, miały kontakt
z matą. Następnie uginamy nogi w kolanach, a stopy stawiamy płasko na podłożu.
Odprężamy się i oddychamy głęboko.
Rezultat: ćwiczenie pobudza punkty akupresurowe i nerwowe wokół kręgów. Pomaga w wielu schorzeniach kręgosłupa.

Stopy
Gołymi stopami stajemy na Shivamacie. Osoby początkujące mogą używać cienkich skarpetek.
Rezultat: Stymulowane strefy impulsów, które oddziaływają na całe ciało.

Szczęki i kark
Przykładamy delikatnie policzek do Shivamaty. Na początku można używać cienkiej tkaniny z uwagi na delikatnà skórę twarzy.
Rezultat: Uwolnione napięcie w szczęce i karku. Twarz nabiera zdrowego blasku.
Bardzo pomaga przy zgrzytaniu zębami.

Mata do akupresury działa korzystnie nie tylko na ciało, ale i na jakość życia.

www.shivamata.pl

Dlaczego warto jeść kiszoną kapustę?


Kiszona kapusta przysmak na zimę

Kapusta jest najpopularniejszym warzywem w naszym kraju. Obecnie wypierana przez pomidory jednak nadal zajmuje czołową pozycję w naszych jadłospisach. Słynąca z walorów zdrowotnych jest chętnie konsumowana w postaci różnych potraw. Jednak prawie połowa polskich zbiorów kapusty białej przeznaczona jest do kiszenia. Kiszona kapusta mimo, że nieco droższa od świeżego surowca jest też eksportowana do Niemiec, Słowacji i Czech. Na czym polega fenomen kiszonej kapusty?

Chiński wynalazek

Mimo, że kiszona kapusta jest przysmakiem mieszkańców Europy Środkowej początki kiszenia sięgają dalekich Chin. Tam, przed tysiącami lat, podczas budowy Wielkiego Muru budowniczowie zajadali się kiszoną kapustą. Podobno ‘kimczi’ (tak ją nazywali) powstawała na skutek zalania surowca winnym octem ryżowym. Później ten rarytas trafił do Europy Wschodniej do czego przyczynili się Tatarzy. Jednak ostatecznie sposób kiszenia ukształtowany został przez Niemców w średniowieczu Opracowali oni metodę kiszenia polegającą na dodaniu dużych ilości soli oraz ugniatania kapusty gołymi stopami dorosłych panien.

Kiszenie dzisiaj

Dziś przygotowanie kiszonej kapusty nadal odbywa się sposobem domowym jednak warunki w jakich się to robi różnią się dość znacznie. W celu ukiszenia kapusty najpierw wybiera się odpowiednie sztuki, obiera się je z liści zewnętrznych, przepoławia i tnie na wiórki. Tak pociętą kapustę zasypuje się odpowiednią ilością soli, która powoduje po pewnym czasie wyciek soku. Następnie kapustę ubija się w beztlenowych warunkach co powoduje rozwijanie się bakterii mlekowych. Jest to tzw fermentacja mlekowa, której poddać można również ogórki oraz inne warzywa i owoce (np. dość popularne na Ukrainie kiszone jabłka). Fermentacja po 1-2 tygodniach doprowadza do uzyskania kwaśnego, pożądanego smaku. Procesy te odbywają się w tzw kiszarniach w ogromnych wyspecjalizowanych kontenerach. Ukiszoną kapustę następnie pakuje się do beczek i przechowuje w niskiej temperaturze.

Kiszenie jest metodą utrwalania żywności, mającą przedłużyć jej przydatność do spożycia. Jednak oprócz tego okazuje się, że kiszenie nadaje kapuście walory smakowe oraz zdrowotne.

Dlaczego jest tak zdrowa?

Kiszenie kapusty powoduje obniżenie ilości wszelakich cennych składników. Spada zawartość wszystkich witamin, makro i mikroelementów w porównaniu do ilości tych związków w kapuście surowej. Jedyny zadowalający spadek (dla osób odchudzających się) dotyczy liczby kcal która obniża się dość znacznie. Skąd więc tyle zachwytów nad kiszoną kapustą?

Otóż do pełnego zdrowia nasz organizm potrzebuje też innych związków oprócz wszystkim znanych witamin. W procesie fermentacji prócz powstawania tak charakterystycznego aromatu, rozluźniają się tkanki kapusty i w efekcie staje się ona łatwiej strawna od jej surowego odpowiednika. Między innymi dlatego kiszona kapusta jest zbawiennym produktem dla naszego układu pokarmowego. Kwas mlekowy oraz jego bakterie przyczyniają się do regulacji trawienia oraz usprawniania pracy układu pokarmowego. Bakterie te ułatwiają rozkład pożywienia, obniżają tym samym poziom cholesterolu. Przypuszcza się też, że kiszona kapusta wykazuje działanie antynowotworowe. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że za przyczynę powstania nowotworów jelita grubego uważa się procesy gnilne zachodzące wewnątrz niego. Kiszona kapusta ma tak korzystna florę bakteryjną, że nie tylko hamuje ona owe procesy ale też wpływa stymulująco na system odpornościowy organizmu. W ten sposób kiszona kapusta oczyszcza nasze jelita, a dzięki temu mogą one przyswoić więcej witamin z pożywienia.

Zimą kiszona kapusta stanowi świetną alternatywę dla wiosenno-letnich owoców i warzyw, których o tej porze brakuje. Najzdrowsza jest oczywiście kiszona kapusta surowa jednak po ugotowaniu zachowuje nadal swoje zalety a dania z niej przygotowane są pyszne i niezwykle pożywne.

Jak lekarstwo

Kiszona kapusta wykazuje właściwości lecznicze. Specjaliści od medycyny niekonwencjonalnej zalecają pić sok z kiszonej kapusty w przypadku problemów nie tylko z układem pokarmowym ale również moczowym oraz oddechowym.

Przy okazji świąt z pewnością tego przysmaku nam nie zabraknie bo wiele tradycyjnych wigilijnych potraw zawiera kiszoną kapustę. Jednak warto żebyśmy również po świętach docenili to warzywo, które przygotowane w ten sposób przewyższa ilością zalet wiele egzotycznych produktów na które czasami tak namiętnie polujemy nie doceniając tego co mamy pod ręką.

Autor: Elżbieta Szlęk