Archiwum kategorii: Starzenie

Zatrzymać młodość


Rewolucja w badaniach – wiemy jak zatrzymać proces starzenia się skóry twierdzą amerykańscy naukowcy. Prowadzone przez 8 lat badania nad procesem starzenie się skóry dały niewiarygodne rezultaty. W prosty sposób znacznie dłużej możemy zachować młodość.

Jest to propozycja, która brzmi jak pytanie z powieści Philipa K. Dicka: Czy mógłbym zobaczyć zdjęcie mojej przyszłości? Szczególnie to, w którym ujrzę swoją twarz za 10 lat, starszą, ze zmarszczkami i brązowymi plami? Jak widać dla pisarza piękno to oferta sen. Na szczęście dla nas już nie. Przedstawiamy wyniki najnowszych badań przeprowadzonych przez naukowców z USA.

Dr Greg Hillebrand śledził powstawanie zmarszczek i brązowych plam na skórze u 122 ochotniczek wybranych losowo w jednym ze supermarketów w Los Angeles. Na początku badania, fotografowano kobiety, które warunkowo musiały być uśmiechnięte i zrelaksowane. Badanie powtórzono osiem lat później, jednak z jednym zastrzeżeniem, tym razem kobiety miały zachować neutralny wyraz twarzy. U większości przebadanych rezultat był ten sam. Linie tworzące się na skórze podczas uśmiechu po pewnym czasie zmieniają się w zmarszczki. Hillenbrand wykazał, że powtarzające się skurcze mięśni ostatecznie tworzą trwałe zagniecenia w skórze. Podobne wyniki uzyskano stosując tak zwany symulator starzenia. Co ta informacja oznacza dla nas? Mamy przestać się uśmiechać? Nic bardziej mylnego. Spójrzmy na jasną stronę tego badania. Jeżeli jesteśmy w stanie przewidzieć jak będziemy wyglądać za kilka, kilkanaście lat, możemy proces starzenia znaczenie opóźnić.

Moc nawilżania

Pierwszym krokiem w uzyskaniu „wiecznej młodość” jest odpowiednie nawilżanie. Badania pokazały, że skóra sucha starzeje się dwa razy szybciej, dla przykładu 28 - latka z suchą skórą w wieku 36 lat będzie miała 52% więcej zmarszczek, podczas gdy jej rówieśniczka z odpowiednio nawilżoną skóra tylko 22%. Szczególna rola przypada tutaj odpowiednio stosowanym kosmetykom. - Krem nawilżający nakładany rano i wieczorem, gdzie powstają linie po uśmiechu, to podstawa pielęgnacji. Szczególną uwagę należy zwrócić na linie powstające po uśmiechu. One wymagają szczególnej troski – mówi Greg Hillebrand. Jego zdanie potwierdzają polscy kosmetolodzy. - Dzięki odpowiedniemu kosmetykowi w naskórku zatrzymywana jest odpowiednia ilość wody, co powoduje, że skóra jest miękka, elastyczna, gładka, odpowiednio napięta. Badania pokazały, że nanokosmetyki przynoszą świetne rezultaty – mówi Różą Nowakowska, kosmetolog z Nantes.pl. Nanokosmetyki to preparaty produkowane za pomocą innowacyjnej metody, wykorzystującej cząsteczki nanowody, które podwyższają ich skuteczność w nawilżaniu skóry. Jak to działa? Starannie wyselekcjonowane składniki regenerujące i łagodzące transportowane są przez cząsteczki wody, docierają do głębokich, nigdy dotąd nie pielęgnowanych przez człowieka warstw skóry, powodując jej odnowę i wzmocnienie. - Z naszej ofert warto sięgnąć po głęboko nawilżający krem z ekstraktem z zielonej herbaty. Powoduje on głębokie odżywienie i pobudzenie komórek do autoregeneracji – mówi Róża Nowakowska z Nantes.pl. Dzisiaj na rynku niestety większość produktów pielęgnacyjnych działa tylko na wierzchnie warstwy skóry, co powoduje, że z naskórka odparowuje więcej wody, niż dociera z głębszych warstw, co w rezultacie prowadzi do odwodnienia cery. Wówczas traci ona najpierw blask, potem jędrność i elastyczność, aż na jej powierzchni przedwcześnie pojawiają się zmarszczki.

Kupując krem nawilżający warto także sprawdzić czy posiada on filtr przeciwsłoneczny. Badania Hillebranda pokazały, że u badanych Afroamerykanów w przeciagu osmiu lat na skórze nie zanotowano większych zmian.

Promieniowanie przy jasnej cerze prowadzi do rozpadu kolagenu i do powstawania przebarwień. Stosowanie kremu z filtrem to konieczność przez cały rok, nie tylko w okresie letnim. Osoby o jasnej karnacji, nawet w okresie jesienno-zimowym, powinny stosować filtr przynajmniej 15 SPF.
Odpowiednia dieta

Dermatolog Howard Murad, autor ksiązki "Sekrety Wody" przekonany jest, że właściwe nawilżenie pozwoli zatrzymać młodość naszej skóry. Kluczem do sukcesu jest odpowiednio skomponowana dieta. Co ciekawe, odradza on picie zbyt dużej ilości wody, gdyż wypłukuje ona składniki odżywcze. Radzi raczej spożywać produkty bogate zarówno w wodę jak i odpowiednie materiały. Ogórki czy winogrona mają zdolność absorbowania wody, która przedostaje się do komórek spowalniając procesy starzenia. Korzyści z dobrze nawodnionych, zdrowych komórek widoczne są w całym organizmie. - Aby mieć zdrowe włosy, mniej zmarszczek a nawet lepiej spać należy naprawić każdą komórkę w organizmie - mówi Murad.

Kilka minut dziennie poświęconych na odpowiednie nawilżenie, na długie lata, może odsunąć wizję naszej twarzy pokrytej zmarszczkami. Teraz bez przeszkód spoglądając w lustro szeroko się uśmiechnijmy, mamy przecież powody do zadowolenia.

PIELĘGNACJA SKÓRY DOJRZAŁEJ 50+

Naukowcy przekonują, że w kontaktach między ludzkich pierwsze wrażenie jest najważniejsze, a twarz jest rodzajem wizytówki człowieka. Płeć piękna urodę pragnie zachować jak najdłużej i w związku z tym największą uwagę przykłada do pielęgnacji skóry twarzy.

Proces starzenia się skóry jest powolny i długotrwały. Z biegiem czasu cera traci młodzieńczy blask, kolor, skóra traci jędrność i elastyczność, następuje jej zwiotczenie. Z upływem lat pojawiają się i pogłębiają zmarszczki. Proces starzenia jest nieunikniony, ale przy obecnym rozwoju medycyny i technologicznych rozwiązaniach kosmetycznych może być opóźniany, kontrolowany i regulowany.
Już około 30-go roku życia można zauważyć drobne zmarszczki w okolicach oczu i ust, oraz opadanie górnych powiek. Dekadę później zmarszczki są bardziej widoczne, pojawiają się na czole, pomiędzy brwiami, uwidaczniają się kurze łapki oraz bruzdy nad górną wargą. W wieku 50+, w okresie menopauzalnym, kiedy skóra staje się sucha wiotka o zmniejszonej gęstości, wyraźne stają się zmarszczki wokół ust i na szyi. Czas pogłębia te zmiany. Postępowanie procesów starzenia całego organizmu w dużej mierze jest uzależnione od stylu życia – odpowiedniej diety, aktywności fizycznej, unikania szkodliwych używek (papierosy, alkohol) i stresu.

Upływ czasu sprawia, że zmiany następują we wszystkich trzech warstwach skóry: naskórku, skórze właściwej i tkance podskórnej.

Na powierzchni naskórka znajduje się ochronna warstwa: płaszcz lipidowy, który odgrywa istotną rolę dla zachowania właściwego nawodnienia warstwy rogowej naskórka. Warstwa rogowa naskórka nadaje skórze odpowiednią elastyczność. Naskórek zapobiega uszkodzeniom i utracie wilgoci, chroni przed promieniami słonecznymi, brudem i bakteriami oraz pomaga regulować temperaturę ciała. Proces starzenia się powoduje odwodnienie, co związane jest ze zmianami biochemicznymi w warstwie rogowej oraz zmniejszonej zdolności zatrzymywania wody w komórkach. W skórze właściwej znajdują się włókna kolagenowe, które odpowiadają za elastyczność skóry. Ubytek kolagenu w trakcie starzenia się skóry powoduje powstawanie zmarszczek. Skóra staje się cieńsza, mniej odporna.
Pielęgnacja skóry dojrzałej wymaga stosowania kosmetyków o szczególnych oraz dedykowanych recepturach: intensywnie nawilżające, zawierające ceramidy, NNKT, kwas retinolowy, skrzyp, aloes, algi morskie, miłorząb, wiesiołek, morszczyn, pokrzywę, lucernę, witaminy A, C, E oraz związki tłuszczowe. Duży wpływ na wygląd skóry mają hormony. W pielęgnacji skóry dojrzałej pomocne okazują się fitohormony, które wykazują właściwości antyutleniające, utrzymują prawidłowe nawilżenie.

Kosmetyki zawierające masło Shea pozytywnie wpływają na strukturę skóry dojrzałej, ponieważ jest ono bogate w pożyteczne kwasy tłuszczowe, które odnawiają komórki i wygładzają naskórek. Taki kosmetyk doskonale nawilża, odżywia skórę, chroni ją przed działaniem promieni słonecznych jak i przedwczesnym starzeniem się. Rekomendowane są również kosmetyki z kofeiną – która wykazuje działanie wyszczuplające, poprawia krążenie poprzez zwiększenie przepływu krwi w naczyniach krwionośnych oraz wspomaga wydalanie toksyn z organizmu. Przywraca ładny i zdrowy koloryt skóry.

Floslek wprowadził na rynek nowoczesną i kompleksową serię, przeznaczoną do pielęgnacji skóry dojrzałej 50+ - ROSA MOSQUETA.

Kuracja znakomicie pielęgnuje skórę 50+, na której widoczne są zmarszczki, oznaki stresu, zmęczenia, z cieniami i „workami” pod oczami, wymagającej nawilżenia i odżywienia.

Preparaty Rosa Mosqueta oparte są na unikalnym działaniu oleju z róży, który w 75% składa się z:

- NNKT(niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych) odpowiedzialne min za sturkturę, metabolizm i wzrost komórek

- kwasu retinowego (pochodna witaminy A)odpowiedzialny za usunięcie zewnętrznej warstwy rogowej naskórka, cera staje się jaśniejsza, bardziej gładka, delikatniejsza w dotyku, oddziałuje na zmiany umiejscowione głębiej, w skórze właściwej. Pobudza do pracy jej komórki, co z kolei wpływa na podwyższenie syntezy kolagenu, którego w starzejącej skórze jest coraz mniej.

Regularnie stosowana kuracja Rosa Mosqueta na skórę pozostawia ją nawilżoną, zregenerowaną z wyraźnie zredukowanymi zmarszczkami.

Już po 4 tygodniach kuracji gwarantowane:

- wyraźne wygładzenie zmarszczek i bruzd, zmniejszenie ich widoczności – wg 58% badanych

- wyraźne wygładzenie skóry – według 83 % badanych

- poprawa nawilżenia skóry - według 83% badanych

- zniesienie uczucia szorstkości skóry, zmiękczenie naskórka – według 83% badanych

- odpowiednie natłuszczenie skóry

- poprawa elastyczności (nawet o 21%) i jędrności skóry (średnio o 23%)– według 83% badanych

-wyraźna poprawa napięcia skóry – według 75% badanych

- poprawa kolorytu skóry twarzy, szyi i dekoltu – według 66% badanych

- odmłodzenie i poprawa ogólnego wyglądu skóry – według 83% badanych

Odpowiednio pielęgnowana skóra pozwoli cieszyć się – pięknym i młodym wyglądem oraz dobrym samopoczuciem przez długie lata.

Dzika róża na sprawne stawy

Herbatka z róży, różane powidła, płyn do kąpieli z ekstraktem z płatków, aż wreszcie nowoczesne odkrycie skandynawskich naukowców – preparat łagodzący dolegliwości stawowe wyprodukowany z owoców dzikiej róży. Krzew ten od lat jest źródłem inspiracji nie tylko dla poetów, kucharzy i kosmetologów, ale także dla farmaceutów.

Eric Hansen, odkrywca pozytywnego wpływu proszku z dzikiej róży na stan naszych stawów, sprowokował do badań naukowców, którzy stwierdzili, że zawarta w dzikiej róży substancja zwana galaktolipidem ma właściwości lecznicze. Prawidłowo przetworzone owoce – w kontrolowanym procesie suszenia w odpowiednich temperaturach – łagodzi dotkliwe bóle stawowe związane m.in. z reumatyzmem, które są efektem starzenia się organizmu. Jedynie owoce róży przygotowane w ten specjalny sposób zawierają aktywną substancję GOPO®. Wysokie temperatury, którym poddawane są owoce przy przygotowywaniu konfitur czy herbaty, niszczą substancję GOPO®.

Według najnowszych badań na dolegliwości stawowe cierpi połowa populacji po pięćdziesiątym roku życia i blisko 80 proc. osób po ukończeniu 80 lat. Problemy związane z bólem stawów coraz częściej dotykają także ludzi młodych. Staje się to po-woli masowym schorzeniem – chorobą cywilizacyjną. Przyczyn jej powstawania jest wiele, m.in. wady postawy, siedzący tryb życia, brak gimnastyki, a także otyłość. Zbyt duża masa ciała powoduje bowiem szybsze zużywanie się chrząstki między-stawowej, co obciąża stawy, wywołując bóle i stany zapalne.

Z czasem dochodzi do zwyrodnienia stawów – najistotniejszej części układu ruchu. Stają się one sztywne, tracą swą wilgotność i sprężystość. Wówczas nawet zwykły, naturalny ruch sprawia ból, pojawia się uczucie porannej sztywności i problemy z normalnym funkcjonowaniem. Wchodzenie po schodach czy założenie ubrania stają się nie lada wyzwaniem. Osoba cierpiąca na dolegliwości stawowe bardzo dotkliwie odczuwa także wszelkie zmiany pogodowe.
Problemy ze stawami przekładają się ogólnie na słabsze samopoczucie, większe rozdrażnienie, problemy ze snem i reakcje nerwowe spowodowane uciążliwą dolegliwością. Odczucia te są potęgowane bezsilnością wobec kłopotów, jakie sprawiają codzienne czynności i uzależnieniem od innych osób, dla których stajemy się – w naszym odczuciu – balastem. Wówczas również zdajemy sobie sprawę z szybko upływającego czasu, co wpływa na gorsze samopoczucie psychiczne i może stać się jedną z przyczyn depresji.

Naturalna substancja GOPO® kontra glukozamina

W leczeniu dolegliwości reumatycznych ważne jest utrzymywanie chorego stawu w ruchu przez odpowiednią rehabilitację, a także środki farmakologiczne łagodzące ból i odbudowujące chrząstkę stawową. Do tej pory glukozami-na była jedyną substancją stosowaną w tego typu schorzeniach i jeśli nie pomagała, pacjent był skazany na dalsze odczuwanie bólu. Teraz pojawiła się alternatywa – substancja aktywna z dzikiej róży – galaktolipid nazwany GOPO®, z której otrzymywany jest LITOZIN® FORTE – całkowicie naturalny suplement diety. Badania prowadzone na użytkownikach preparatu w Danii i Norwegii wskazują, że pomaga utrzymać sprawność stawów u 4 z 5 osób.

Substancja GOPO® sprawia, że codzienne czynności, takie jak: chodzenie po schodach, siadanie, wstawanie, wkładanie i zdejmowanie garderoby, a także mycie się, robienie zakupów czy nawet sprzątanie domu – ponownie stają się normalnością. Preparat pomaga utrzymać sprawność naszych stawów, co w konsekwencji poprawia komfort życia osoby dotkniętej dolegliwościami stawowymi. Wystarczy zażywać preparat Litozin Forte dwukrotnie każdego dnia. Co ważne, dzięki naturalnym składnikom możemy stosować Litozion przez dowolnie długi okres. Preparat z proszkiem z dzikiej róży GOPO® nie wykazuje również działań ubocznych i może być stosowany z innymi preparatami. Zadowalają-ce efekty stosowania preparatu z GOPO® można zauważyć już po 3 do 5 tygodni – dolegliwości będą mniej uciążliwe . Badania nad substancją GOPO® zawartą w dzikiej róży docenili już Skandynawowie, którzy chcą jesień swojego życia przeżyć aktywnie. Dzięki proszkowi z dzikiej róży nasze stawy poczują ulgę, a my zapomnimy o naszym wieku.

Wieczna młodość

W kolorowych maagazynach, na ich okładkach królują wiecznie młode twarze. Często swą młodość zawdzięczają zgrabnym dłoniom grafika komputerowego.

Młodość to nie tylko wygląd zewnętrzny. Nie będzie młodym ten kto czuje się stary sam ze sobą. Dzięki odpowiedniemu stanowi ducha można czuć się młodym również i bez photoshopa.

Czy jest sposób na wieczną młodość?

Czy powiedzenie "Starość nie radość, a młodość nie wieczność" ma swoje uzasadnienie?

 

Przekonaj się, uważnie zobacz poniższy filmik i zafunduj sobie eliksir młodości.

 

 

W filmie wystąpiła 75 - letnia babcia 7 wnuków, wraz ze swoim nauczycielem salsy Nico. Paddy Jones pokazała, że babcie potrafią.

Kto tłuszczu nie je, wnet się zestarzeje

Obecnie w sklepach półki uginają się od towaru. Z wyborem odpowiedniej żywności mamy coraz więcej problemów. Reklamy zachęcają do kupowania pod hasłami zdrowego odżywiania produktów wysoko przetworzonych np. kotlety czy parówki sojowe, odtłuszczone mleko, oleje roślinne, płatki kukurydziane, słodycze zawierające dużo węglowodanów prostych oraz sztuczne dodatki słodzące itp.

Produkty te nie były nigdy naturalnym pokarmem człowieka. Zostały wymyślone niedawno wraz z rozwojem dużych miast i postępującymi zmianami kulturowymi. Kupując taką żywność wcale nie polepszamy swojego stanu zdrowia. Obserwuje się coraz bardziej większe występowanie chorób takich jak otyłość, miażdżyca, cukrzyca, zawały serca, wylewy i wiele innych. Większość tych chorób było przypisanych złemu sposobowi odżywiania spowodowanego dużym spożyciem tłuszczy. Jednak tak naprawdę to nie tłuszcze zwierzęce są temu winne.

Dlaczego tyjemy?? Wmawia się nam, że za dużo jemy. Czy aby na pewno? W diecie przeciętnego człowieka to nie tłuszcze są podstawą diety. A każdemu się zdaje, że to właśnie od nich tyjemy. Jemy chleb, bułki, drożdżówki płatki kukurydziane, chudą wędlinkę, warzywa w postaci surówek, frytki, chipsy, makarony, kasze, ryże. Te produkty są łatwo strawne i szybko dostarczają glukozy do krwi. Poziom cukru szybko wzrasta a wykorzystanie go przez organizm jest również ograniczone. Dlatego część glukozy jest magazynowana w wątrobie w postaci glikogenu. Ale ten magazyn jest dość mały a glukozy przybywa wraz z kolejnym posiłkiem. Wtedy organizm przetwarza nadmiar cukrów na trójglicerydy, które trafiają do komórek tłuszczowych budujących naszą tkankę tłuszczową. W rzeczywistości jest to proces bardzo skomplikowany żeby go tu w całości opisywać. Ale proszę państwa czy zwierzęta które udało się człowiekowi udomowić jak świnia czy krowa w procesie chowu nie są karmione tłuszczami a paszami roślinnymi dostarczającymi węglowodanów. W wyniku takiego karmienia w ich ciałach powstają tłuszcze które z nich pozyskujemy. Słonina przerabiana na smalec. Dlaczego u człowieka miało by być inaczej?? Zjadając boczek, podgardle czy słoninę wcale nie utyjemy gdy głównym źródłem energii dla naszego organizmu będą tłuszcze a nie węglowodany. Węglowodany są potrzebne naszemu organizmowi w niewielkich niezbędnych ilościach od 50 do 100 g dziennie.

Spożywanie większych ilości węglowodanów przyczynia się do blokowania wykorzystywania przez komórki naszych organizmów tłuszczy których poziom wzrasta. Objawia się to wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Komórki mięśniowe w czasie intensywnego wysiłku nadmiar glukozy przetwarzają na tłuszcze uzyskując w ten sposób pewną ilość tlenu. Niestety produktem ubocznym tych reakcji jest cholesterol odkładający się w żyłach gdyż nie posiada białkowych nośników umożliwiających jego transport w osoczu krwi. Następstwem tego zjawiska jest miażdżyca, nadciśnienie, zawały, zatory, wylewy. Ograniczając spożycie węglowodanów możliwa jest lepsza gospodarka energetyczna organizmu.

Tłuszcze dostarczają dużo więcej energii więc nie musimy ich zjadać dużo. Organizm spalając tłuszcze poza uzyskaniem energii uzyskuje również wodę która pozostaje w komórkach. Jest to bardzo ważne gdyż wraz z wiekiem następują stopniowe straty wody w komórkach co prowadzi do starzenia się organizmu. Jedząc tłuszcze utrata wody z organizmu jest dużo mniejsza niż zjadając węglowodany podczas których komórki wydalając kwas mlekowy tracą zapasy wody starzejąc się w ten sposób dużo szybciej.

Pijąc wodę nie nawodnimy naszego organizmu. Tylko musimy zmienić paliwo na lepsze a wtedy z pewnością zachowamy wigor i młodość nawet na emeryturze.

Pamiętajmy też, że wybór odpowiedniego producenta mięsa jest ważny. I dbajmy o naszych producentów żywca aby takie słowa jak te: „ P.S. Niech mi Mamusia przyśle trochę boczku przez znajomego B.P., który się wybiera do mnie, ale takiego ze zwykłego polskiego prosiaka, bo te nasze świecą po nocach i jak zjem kawałek tego ścierwa to mnie zgaga pali „jak skurczybyk”.” były dla nas reklamą i mobilizacją do pracy dla Naszych rolników.

Technik Technologii Żywienia Zbiorowego
Mgr Ochrony Środowiska Piotr Budnik
www.optymalni.poznan.pl

--

Oficjala strona odziału OSBO Poznań

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co ma wspólnego czekolada z antyoksydantami?

Antyoksydanty, czyli inaczej przeciwutleniacze. Brzmi dziwnie, trochę obco? Jeśli tak, przeczytaj poniższy artykuł, żeby oswoić się z tą nazwą i... zaprzyjaźnić z żywnością bogatą w naturalne antyoksydanty!

Aby lepiej poznać i zrozumieć dobroczynny wpływ antyoksydantów na organizm należy się bliżej przyjrzeć wolnym rodnikom. Wolne rodniki to bardzo reaktywne cząsteczki tlenu, które powstają jako produkt uboczny wielu przemian metabolicznych zachodzących w naszym organizmie.

Wolne rodniki w nadmiernym stężeniu uszkadzają komórki naszego ciała sprzyjając powstawaniu wielu chorób. Utleniają także niektóre związki obecne w naszym organizmie, np.: "zły" cholesterol, który w postaci utlenionej znacznie łatwiej przylega do ścian naczyń krwionośnych, budując tzw. płytkę miażdżycową. Zgubny efekt działania wolnych rodników przyspiesza procesy starzenia się organizmu oraz sprzyja powstawaniu chorób takich jak np.: nowotwory, stany zapalne, cukrzyca, osteoporoza, miażdżyca, degeneracja plamki żółtej (zaburzenia widzenia), czy bezpłodność.
Na szczęście natura wymyśliła antidotum przeciwko wolnym rodnikom - antyoksydanty.
Antyoksydanty neutralizują wolne rodniki i w ten sposób chronią nasz organizm przed zgubnym wpływem ich działania. Do ich grona należy wiele związków obecnych w żywności, niektóre są nam bardzo znajome.
Na początek przyjrzyjmy się... witaminom!

Witamina C i witamina E to jedne z najsilniejszych antyoksydantów.

Witamina C i witamina E to jedne z najsilniejszych antyoksydantów.

Bogatym źródłem witaminy C są owoce i warzywa. Wśród owoców wysoką jej zawartością mogą się poszczycić czarne porzeczki, truskawki czy owoce cytrusowe.
Z warzyw warto, wybrać te zielone, tj. brokuły, jarmuż, natkę pietruszki czy paprykę.
W poszukiwaniu witaminy E warto sięgnąć zarówno po produkty roślinne, np.: kasze, oleje roślinne, sałaty jak i zwierzęce, np.: jajka, wątróbka.

Teraz kolej na... barwniki roślinne nadające roślinom piękne i różnorodne kolory!

Głęboki granat jagód, czy sycąca czerwień pomidorów nie są przypadkowe. Rośliny produkują barwniki min. w celu ochrony przed zgubnym wpływem promieniowania UVA/UVB.

Promieniowanie słoneczne może być jedną z przyczyn powstawania wolnych rodników.

A barwniki roślinne, takie jak karotenoidy (barwiące owoce i warzywa na kolor od żółtego do czerwonego), czy antocyjany (kolor od czerwonego do granatowego) są antyoksydantami zmiatającymi reaktywne cząsteczki tlenu.

Wnioski nasuwają się same: warto jeść owoce i warzywa i to przynajmniej 5 razy dziennie, miksując ich kolory i rodzaje na różne sposoby.

Barwniki roślinne obecne są również w sokach, kawie, herbacie, czekoladzie czy winie. Warto o tym pamiętać wybierając wino do obiadu (wybieraj czerwone!), czy rozgrzewając się gorąca czekoladą w chłodny dzień.

A skoro już mowa o czekczekoladowy tortoladzie.

Czy wiesz, że gorzka czekolada, o wysokiej zawartości kakao, jest jednym z najbogatszych źródeł antyoksydantów? Jej zdolność niwelowania szkodliwego wpływu wolnych rodników jest dużo większa od wielu innych produktów. Przyjrzyjmy się poniższemu zestawieniu najpowszechniejszych produktów bogatych w naturalne antyutleniacze. Produkty uszeregowano w kolejności malejącej aktywności antyoksydacyjnej. Poczet otwiera witamina C, będąca czystym antyutleniaczem.

Czekolada zawdzięcza swoje właściwości zmiatania wolnych rodników polifenolom - antyoksydantom, w które obfituje ziarno kakaowe. Czekolada jest tym silniejszym antyutleniaczem, im więcej zawiera kakao.
Badania naukowe wskazują na kilka najbardziej obiecujących korzyści płynących ze spożywania roślinnych flawonoidów, znajdujących się m.in. w kakao:
Flawonoidy zawarte w żywności pochodzenia roślinnego opóźniają procesy starzenia się organizmu oraz pomagają redukować uszkodzenia komórek
W naszym organizmie krążą dwa rodzaje cholesterolu: tzw. "dobry" cholesterol (HDL) i "zły" cholesterol (LDL). Tzw. "zły" cholesterol (LDL) ulega oksydacji przy pomocy wolnych rodników. W postaci utlenionej o wiele łatwiej tworzy tzw. płytkę miażdżycową wewnątrz naszych naczyń krwionośnych. Flawonoidy dzięki właściwościom antyoksydacyjnym ograniczają tendencje złego cholesterolu do utleniania się i odkładania się w postaci płytki wewnątrz naszych naczyń krwionośnych.
Flawonoidy roślinne pomagają redukować ryzyko tworzenia się skrzepów krwi.

Gorzka czekolada kryje więc w sobie prawdziwe bogactwo naturalnych antyoksydantów. Pamiętaj o tym, gdy staniesz w sklepie przy półce ze słodyczami. Wśród nowej serii czekolad Nestlé Noir każdy znajdzie coś dla zmysłów i dla zdrowia.
Czekolady Nestlé NOIR to czekolady gorzkie z wykwintnymi dodatkami

  • NESTLÉ NOIR Intense - czekolada o wyrazistym smaku kakao, z początku chrupiąca,
    a w miarę jedzenia delikatna i kremowa. Zawiera 70% kakao,
  • NESTLÉ NOIR Grejpfrutowa stworzona z unikalnego połączenia smaku grejpfrutów
    i intensywnie gorzkiej czekolady,
  • NESTLÉ NOIR Wiśniowa - oryginalne połączenie intensywnej w smaku czekolady
    i pysznych kawałków wiśni,
  • NESTLÉ NOIR Karmelowa - kuszące połączenie wyśmienitych kawałków karmelu
    i ciemnej czekolady o kremowej konsystencji,
  • NESTLÉ NOIR Eclat Noir to najgłębszy smak ciemnej czekolady z zatopionymi w niej najwyższej jakości kawałkami ziaren kakao z Ekwadoru,
  • NESTLÉ NOIR Fondant to kremowa konsystencja o intensywnym smaku ciemnej czekolady.

Co jest powodem przedwczesnego starzenia się?

Jest kilka przyczyn szybkiego starzenia się, ale podstawową są tzw. wolne rodniki.

Jeżeli będziesz wiedzieć jak zapobiec powstaniu wolnych rodników, możesz powstrzymać starość.

Nowoczesna nauka pozwala nam poznać mechanizmy, które przyspieszają proces umierania żywych organizmów. Dążenie do ich poznania stało się podstawowym zadaniem organizmów myślących, czyli nas. Zapobiec większości niszczących nas chorób można tylko w jeden sposób – spowolnić proces starzenia się organizmu.

Sekrety starzenia się naszego organizmu leżą bardzo głęboko - na poziomie komórkowym. Według ostatnich badań żywe komórki naszego organizmu są ciągle narażone na ataki związków chemicznych zwanych wolnymi rodnikami. Wynikiem tych ataków są uszkodzenia komórek ludzkich, które z czasem się kumulują, aż osiągną poziom, z którego nie ma odwrotu. Powstają schorzenia, które prowadzą nas na krawędź życia. I nie jest już ważne, na co umrzemy. Może to być zawał, udar, zator, wylew, nowotwór itp. O rodzaju schorzenia na które umrzemy, decydują geny. Lecz musimy walczyć nie z poszczególnym schorzeniem, ale ze starzeniem się naszego organizmu, które jest właśnie przyczyną powstawania chorób, a te są związane z wolnymi rodnikami.

Jeżeli będziesz wiedział jak zapobiec powstaniu wolnych rodników, powstrzymasz starość oraz zachowasz doskonałe zdrowie. Podstawą tego są harmonizatory komórkowe (przeciwutleniacze - antyoksydanty), które neutralizują cząsteczki utleniające zarówno białka jak i tłuszcze, zwane wolnymi rodnikami.

Przyczyną przyspieszonego starzenia się i starości jest niedobór, i to czasami znaczny, odpowiednich, organicznych pierwiastków i elementów w naszym organizmie.

Nowoczesne środki farmakologiczne pozwalają złagodzić istniejące już schorzenia, lecz nie likwidują ich. Przykra prawda polega na tym, że większości śmiertelnych chorób można zapobiec, a nawet odwrócić ich bieg za pomocą dostarczenia naszemu organizmowi odpowiednich witamin i minerałów.

Trzeba wiedzieć, że przyczyną większości niszczących chorób nie są wirusy i bakterie, lecz skutki działania wolnych rodników, powstających z biegiem czasu. Właśnie starzenie się naszego organizmu jest jedyną poważną chorobą, której naprawdę trzeba się obawiać już po 25 roku życia.

Nowoczesne badania naukowe wykazują, że schorzenia degeneracyjne, takie jak nowotwór, schorzenia układu krwionośnego, serca, choroby reumatyczne, choroba Alzheimera, udar mózgu nie tworzą odrębnych schorzeń, lecz są przejawami działania procesów utleniania komórkowego, nasilającego się z wiekiem. Rola wolnych rodników w procesie starzenia się wynosi 80 – 90 %. Z tego powodu leczenie odrębnego schorzenia nie ma większego sensu. Nawet przy tymczasowym zahamowaniu procesu rozwoju choroby, a przy ciągłym działaniu wolnych rodników, nastąpią nawroty schorzenia. Musimy zahamować powstawanie nadmiaru wolnych rodników i jego skutek – przedwczesne starzenie się naszego organizmu.

Sergey Karpov i Wiera Chmielewska
Artykuł jest fragmentem ebooka "Dieta surowa, która jest... smaczna" .

--
Internetowe Wydawnictwo "Złote Myśli" http://www.zlotemysli.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak spać dobrze?



Odpowiednia jakość i ilość snu jest niezbędna dla zdrowia ciała i umysłu. Niestety co trzeci Polak cierpi z powodu zaburzeń snu.

Problemy z zasypianiem, drętwienie kończyn, chrapanie, wybudzanie się w nocy, bóle głowy i kręgosłupa, duszności - to tylko niektóre dolegliwości, z którymi wielu przychodzi zmagać się w nocy.

Jakie są konsekwencje snu złej jakości i niewyspania?

  • wahania nastroju - więcej rzeczy Cię denerwuje, nie wiadomo dlaczego ogarnia Cię czasami uczucie przygnębienia
  • zaburzenia pamięci - szczególnie dotkliwe przed egzaminami, kiedy nie możesz sobie czegoś przypomnieć
  • senność - po prostu zmęczenie
  • zwiększone łaknienie - jesz więcej niż potrzebujesz i ciągle masz na coś apetyt
  • upośledzenie zdolności twórczych - nie masz już tylu ciekawych pomysłów co zwykle
  • osłabienie koncentracji - łatwiej o poważny błąd w pracy lub gafę wśród znajomych

Długofalowo sen złej jakości powoduje poważne dolegliwości i problemy:

  • otyłość - podczas prawidłowego snu organizm wydziela leptynę - hormon, który normalnie sygnalizuje, że jesteś najedzony. Gdy źle śpisz organizm produkuje mniej leptyny i wtedy rośnie Twój apetyt na węglowodany, co prowadzi do zwiększenia ich spożycia i otyłości!
  • przedwczesne starzenie się
  • przewlekłe zmęczenie - nie masz na nic ochoty, odczuwasz ciągłe zmęczenie i apatię
  • osłabiona odporność - jesteś podatna na infekcje i łatwo się przeziębiasz
  • zwiększone ryzyko nabawienia się cukrzycy, chorób układu krążenia oraz układu pokarmowego
  • trwałe upośledzenie pamięci

"Wydaje się, że to właśnie sen w największym stopniu decyduje o długości naszego życia"
- William Dement, założyciel pierwszego Ośrodka Badań nad Snem,
Uniwersytet Stanforda w USA

Niestety pomimo tego większość poduszek nie została zaprojektowana tak, by zapewnić optymalne warunki do zdrowego snu.

Dobry sen to nie luksus, to konieczność.

Zadbaj o swoje zdrowie i dobre samopoczucie. Sprawdź jak Uan-An może Ci zapewnić dobry sen, który wzmocni Twoje zdrowie, odnowi siły witalne i pozwoli w pełni wykorzystać Twój potencjał.

Sprawdź już dziś - za darmo i bez ryzyka!

artykuł pochodzi ze strony Dobry Sen