Archiwum kategorii: Odżywianie

Zdrowy obiad w kilka minut

W ferworze zmagań z codziennymi obowiązkami, sama myśl o przygotowaniu ciepłego, a do tego wartościowego posiłku, przyprawia nas o ból głowy. A przecież zdrowe gotowanie nie musi oznaczać wielu godzin spędzonych w kuchni. Niemożliwe? A jednak!

Często zapominamy, jak ważny jest sposób, w jaki się odżywiamy. A przecież dieta wpływa na stan naszego zdrowia, a nawet samopoczucie. Spożywanie produktów bogatych w składniki odżywcze i witaminy każdego dnia jest niezwykle istotne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. To, co jemy, przekłada się także na nasz wygląd – paznokcie, włosy i skórę.

Torebki do gotowania na parze 10sztJN

Teraz, dzięki Torebkom do gotowania na parze Jana Niezbędnego, możemy szybko i wygodnie przygotować zdrowy i wartościowy posiłek. Wystarczy włożyć wybrane produkty do torebki, zamknąć ją i całość umieścić w kuchence mikrofalowej. W zależności od rodzaju sporządzanej potrawy ustawić odpowiedni czas gotowania i… gotowe! Co ważne, można tak przygotować dania zarówno z mrożonych, jak i świeżych składników zaledwie w kilka minut.

Pamiętajmy, że w naszym jadłospisie powinniśmy unikać dużych ilości soli, tłuszczów często dodawanych do smażenia czy duszenia oraz nadmiernego stosowania przypraw zawierających wzmacniacze smaku. Dzięki gotowaniu na parze nasze posiłki zachowają więcej witam i mikroelementów niż przy tradycyjnym gotowaniu w wodzie. Dodatkowo, wszystkie składniki utrzymają swój naturalny kolor, a ich smak i aromat będzie bardziej intensywny. Do doprawienia wystarczy więc już tylko szczypta przypraw.

Zatem – do dzieła i smacznego!

Więcej informacji: www.janniezbedny.pl

Co jeść, by być zdrowym?

Zdrowie na talerzu

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że każdy dzień, w którym czujemy się dobrze to zasługa naszego układu odpornościowego. Nie zwracamy też uwagi na przejściowe złe samopoczucie, które samo mija. Zainteresowanie naszą odpornością zaczyna się wtedy gdy dopadła nas choroba. Dopiero wtedy dociera do nas, że układ immunologiczny stacza właśnie ogromną walkę z chorobotwórczymi czynnikami.

A tak naprawdę każdego dnia, w każdym momencie nasz układ pracuje na najwyższych obrotach. Każde kichnięcie, chrząknięcie czy świąd jest objawem działania tegoż układu. Są ludzie, którzy mimo ciągłego przebywania wśród chorych lub w niekorzystnych warunkach klimatycznych zawsze są zdrowi i tacy, w których towarzystwie wystarczy kichnąć żeby położyć ich do łóżka z wysoką temperaturą. Oprócz czynników genetycznych, na które nie mamy wpływu, nasza odporność zależy w dużym stopniu od tego jaki jest styl naszego życia. Dlatego warto zrobić wszystko aby wspomóc własną odporność i spędzić zimę na nartach lub bitwie na śnieżki zamiast leżenia z zakatarzonym nosem pod pierzyną.

witamina Cenna

Witamina ta jest wynalazkiem lat 20 XX wieku więc stosunkowo nowym. Uważa się, że odpowiednia ilość tej witaminy w organizmie wpływa pozytywnie na działanie układu immunologicznego. Udowodniono, że witamina ta świetnie radzi sobie z większością wirusów. Nie oznacza to, że sama w sobie leczy lecz usprawnia działanie obronne organizmu. Przypisuje się jej wiele zasług: poczynając od ułatwiania gojenia na działaniu antynowotworowym kończąc. Z tego względu powinniśmy zadbać aby zwłaszcza zimą jej poziom w naszym organizmie był odpowiedni. Witamina ta jest dość łatwo dostępna dlatego przy odpowiednio zróżnicowanym żywieniu nie powinno jej nam zabraknąć. Jednak jest pewna grupa ludzi, która potrzebuje tej witaminy znacznie więcej. Palacze, alkoholicy, i nie-alkoholicy którzy czasami „lubią sobie dobrze wypić”, cukrzycy, wybitnie mięsożerni oraz rekonwalescenci powinni zwiększyć jej dawkę o ok. 25%.

Poniżej najlepsze źródła tejże witaminy.

Produkt (100g) Zawartość witaminy C (mg)
Owoc dzikiej róży 550
Truskawka 46-234
Czarna porzeczka 148-258
Cytryna 20-70
Pomarańcza 16-47
Grejpfrut 24-45
Chrzan 105-138
Papryka Ok. 125
Natka pietruszki 128
Rzeżucha 61-89
Koperek zielony 100

Źródło: A. Szczygieł „Podstawy fizjologii żywienia”

Powyższa tabelka oraz podane w niej wartości są doskonałym wyjaśnieniem dla wszystkich tych, którzy codziennie rano katują się zimnym sokiem z pomarańczy wmawiając sobie, że to najlepsze źródło wit C a następnie dziwią się, że dopadła ich grypa. Okazuje się, że cytrusy określane przez wielu jako skarbnica witaminy C wcale tak dużo jej nie posiadają. Owszem, soki cytrusowe mają w sobie wielki potencjał (oprócz witamin posiadają wiele antyoksydantów) jednak zimą witaminę C powinniśmy pobierać z innych produktów Zamiast tego warto do porannej kanapki dodać paprykę z natką pietruszki. A potem wypić herbatkę z dzikiej róży.

Wróg i przyjaciel-selen

Selen jest pierwiastkiem dość kontrowersyjnym. Szkodliwy jest jego niedobór i nadmiar. Zauważono pewne objawy u ludzi zamieszkujących tereny o zwiększonej zawartości selenu (Kolumbia) świadczące o trujących właściwościach tego pierwiastka. Z drugiej strony zbadano jego korzystny wpływ na serce, w leczeniu nowotworów, właściwości grzybobójcze oraz…wzmacnianie układu odpornościowego. Najprawdopodobniej selen zmusza niejako organizm do produkowania ciał odpornościowych. Jak więc zadbać o jego prawidłowy poziom bez ryzyka przedawkowania. Przede wszystkim absolutnie nie stosować preparatów z selenem. Najpewniejszym źródłem jest żywność. Bardzo dobrym rezerwuarem selenu jest kukurydza. Płatki kukurydziane jedzone na śniadanie mimo, że mają go znacznie mniej niż sama kukurydza są wystarczającym źródłem. Innym produktem zawierającym selen jest czosnek. I z nim warto zaprzyjaźnić się tej zimy. Dodawany czasami do potraw lub jedzony na surowo (dla wytrawnych i odważnych smakoszy) nie tylko uchroni nas przed zimowymi dolegliwościami ale również zabezpieczy przed chorobami sercowymi.

Zimno na zewnątrz, ciepło w środku

Kiedy temperatury spadają poniżej zera wkładamy na siebie coraz cieplejszą odzież. Jednak powinniśmy zadbać też o dostarczenie ciepła od wewnątrz. Jedzenie zimnych pokarmów, popijanie chłodnymi napojami choćby były najlepszym źródłem witamin i makroelementów nie uchronią nas przed chorobami. Z pewnością znasz takie osoby które mimo, że jedzą jednostajnie, czasem wręcz ubogo nie zapadają zimą na grypę. Ich sekret tkwi w ciepłych posiłkach. Dlatego warto poranny sok zamienić na szklankę gorącego kakao a zamiast kanapek zjeść ciepłą zupę.

Zupy są zresztą świetnym posiłkiem na zimę. Jest to danie pożywne, zdrowe a w dodatku dostarcza ciepła organizmowi. Najlepsza zupa na zimę to tzw. ajntopf. Nazwa pochodzi od niemieckich słów: ein (jeden), topf (garnek). Oznacza zupę jednogarnkową, niezwykle gęstą. Przepis na taką zupę jest dość prosty: wszystkiego po trochu. Warzywa, ryż lub kasza a do tego wkładka mięsna. Taka zupa jedzona w ciągu dnia pozwoli bez uczucia głodu przetrwać resztę dnia i świetnie zastępuje oba dania. Medycyna dalekiego wschodu zachęca do spożywania takiej zupy nawet na śniadanie. Taki posiłek zjedzony rano oprócz tego że niezwykle pożywny dostarczy nam tyle ciepła że niestraszne już będzie wyjście z domu na zaśnieżone ulice.

Autor: Elżbieta Szlęk

Święta, święta i po …. szczupłej sylwetce, ale nie po przeczytaniu tego tekstu

Czy należysz do osób, które co roku przed świętami Bożego Narodzenia obiecują sobie, że tym razem powstrzymają się przed jedzeniem kuszących dań świątecznych? A potem co roku nie możesz odmówić sobie pałaszowania smakołyków. I wreszcie ze złością patrzysz na wagę, która wskazuje więcej po kilku dniach spędzonych przy stole?
Jeśli tak, to ten artykuł pomoże Ci poradzić sobie z corocznymi postanowieniami.
Zła wiadomość jest taka, że nie ma innego sposobu na uchronienie się przed przytyciem niż ograniczenie posiłków. Ale dobra wiadomość- że stosując poniższe wskazówki uda Ci się przetrwać ten okres bezboleśnie.

Planowanie i organizacja

Problem tuczących świąt zaczyna się dużo wcześniej niż przy wigilijnym stole. Pomyśl zawczasu o tym jak będziesz się czuć w poświąteczny poranek i zaplanuj wszystko tak abyś niczego nie musiała żałować. Niezależnie od tego, czy jesteś tradycyjną kobietą przyrządzającą potrawy w swojej kuchni, czy nowoczesną panią domu, która dania woli zamówić, weź kartkę papieru i zapisz ile osób będzie gościć przy Twoim stole. Ważne jest to, aby szykując święta nie przygotować/zamówić więcej niż będzie potrzebne. Nie zjedzone resztki nawet w poświąteczne dni kuszą zza drzwi lodówki. Lepiej więc, by każdy oszczędnie nakładał na talerz niż nie miał umiaru. Zamknij też kuchnię na czas świąt. Nie przygotowuj niczego, poza tym co zrobiłaś przed świętami. To co jest musi wystarczyć.

ciasteczkaTucząca tradycja 12 potraw

Masz dwa wyjścia. Albo przygotować 12 potraw i spróbować tylko niektórych albo ograniczyć tą liczbę. Święta Bożego Narodzenia mają piękną tradycję, aczkolwiek niektóre z nich są bezlitosne dla naszej sylwetki.
Nie ma sensu upychać się niczym chomik siedząc za stołem. Ważne jest to, aby delektować i zachwycać się smakiem potraw, które jada się raz w roku. Z daniami świątecznymi jest podobnie jak ze sklepem z perfumami. Albo przetestujesz połowę perfumerii w efekcie nie wiedząc czym pachniesz albo spróbujesz tylko dwóch zapachów i każdy z nich będzie diametralnie różnił się od drugiego. Podczas świąt panuje ta sama zasada. Delektuj się barszczem z uszkami jedzonym raz w roku, zakosztuj karpia, który teraz ma wyjątkowy smak. Czy kutie jadasz codziennie? Najprawdopodobniej tylko raz w roku, więc weź trochę do ust i smakuj każdy kęs próbując nasycić się smakiem na cały najbliższy rok. Ale poprzestań na tym. Nie wpychaj do żołądka kolejnych dań skoro powoli zaczynasz czuć się jak hipopotam.

Lekko, chudo i smacznie

Bohaterem wigilijnego wieczoru jest karp. W większości domów jest on podstawą jednak zdarzają się i tacy, którzy nie przepadają za tą rybą i serwują inną. Niezależnie od tego jaką rybę spożywasz ważne jest to, że jest to jedno z niewielu dań, które jest najmniej groźne dla naszej figury. Ryby z reguły są niskokaloryczne, więc nie ma tu jakiś rygorystycznych ograniczeń. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy takową rybę podać w wykwintny sposób. Panierowanie, doprawianie czym tylko się da, a na końcu smażenie powoduje, że ze zdrowej ryby robi się istna bomba kaloryczna. Dlatego warto spróbować innych rodzajów obróbki- polecane pieczenie, duszenie oraz gotowanie, Dla porównania karp panierowany i smażony ma ok. 350kcal/100g, a karp w galarecie- 230kcal/100g.
Tradycyjne potrawy świąteczne różnią się w zależności od regionu, w którym mieszkamy. Jedni nie wyobrażają sobie świąt bez czerwonego barszczu, inni bez zupy rybnej. Zdecydowanie bezpieczniejszy jest barszcz (ok. 50kcal/1 talerz). Kaloryczne z kolei są uszka. Warto więc ograniczyć ich ilość do kilku sztuk.
Ważne są detale:

  • Przygotowując sałatki zrezygnujmy z majonezu. Jogurt świetnie go zastąpi.
  • Nie polewamy dań tłuszczem. Pierogi bez tłustej polewy wcale nie smakują gorzej.
  • Wszystkie mięsa dotyczy ta sama zasada przy przygotowywaniu co ryby- zamiast smażenia piecz, duś lub gotuj.
  • Unikaj nadmiaru soli. Jest tyle ziół o pięknym zapachu i aromacie. Do mięs świetnie pasują: majeranek, zioła prowansalskie, grzyby z kolei nabierają smaku, gdy dodamy do nich cząber lub tymianek.

wesołe świętaA gdy już siedzisz przy stole…

Zastosuj parę trików. Przede wszystkim błąd popełniają osoby, które przez cały dzień czekają na wigilijną wieczerzę nic nie jedząc. Głodzenie się w ciągu dnia w oczekiwaniu na wigilijne przysmaki sprawi, że wieczorem będziesz chciała pochłonąć wszystko. Tego dnia jemy tak jak w pozostałe dni-normalne posiłki 3 razy dziennie..
W pierwszej kolejności smakuj dania, które najbardziej ci smakują. Kiedy już zjesz oczekiwane przez cały rok danie niekoniecznie będziesz chciała próbować kolejnych, tych mniej wyczekiwanych.
Pamiętaj tez o nakładaniu małych porcji na talerze. Kiedy nałożysz dużo, będziesz chciała to wszystko zjeść.
Pozostałe dni świąteczne nie oznaczają, że masz tylko siedzieć i jeść. Jedz śniadanie, obiad i kolacje. Możesz sobie pozwolić na małe, niskokaloryczne przekąski w ciągu dnia, ale nie zamieniaj ich na dodatkowy posiłek
Ważne jest również wolne, bardzo spokojne przeżuwanie. To rada bardzo często podawana przez dietetyków, jednak uparcie nie jest przestrzegana przez ludzi. Jedząc powoli trochę oszukujesz swój mózg. Informacja o tym, że głód jest zaspokajany dociera do niego wcześniej niż zdążysz zjeść określoną porcję. Jedząc wolno często zdarza się tak, że nie masz siły zjeść wszystkiego, nie wspominając o tym, że powolne przeżuwanie ułatwia trawienie.

Gdy mimo to nie udało się…

Może się tak zdarzyć, że mimo wszelkich starań na wadze przybędzie parę kilogramów. Nie przejmuj się jednak. Zbliżający się Sylwester i czas karnawału pomoże pozbyć ci się nadmiaru. Jeśli tylko zadbasz o istnie taneczny nastrój może się okazać, że okres, który miał być największym zagrożeniem dla sylwetki stanie się wybawieniem.

Autor: Elżbieta Szlęk

Wesołych i Zdrowych Świąt

życzy

redakcja strony Piękna.

Śniadaniowa recepta na zdrowie dla niego – śniadanie prawdziwego mężczyzny

Dbasz o swojego partnera? Poleć mu stronę z propozycjami śniadań przygotowanymi specjalnie dla niego.

Czy chcesz?:

Nie czuć zmęczenia

Cieszyć się stałą koncentracją

Być w stanie rozwiązywać stawiane Ci codziennie zadania?

Widzieć pozytywne efekty ćwiczeń?

Jedz regularnie śnadania.

Dzięki dobrze skomponowanym śniadaniom wpłyniesz pozytywnie na swoje zdrowie.

Nawet najbardziej męskie ciało potrzebuje zrównoważonej diety.

Dzięki regularnym posiłkom będziesz zdrowszy, bardziej energiczny. Dobrze skomponowane posiłki przyczynią się do zwiększenia masy mięśniowej ciała. Poczujesz się lepiej, zdrowiej.

W ciągu dnia potrzebujesz:

Energii – około 3000 kcal
Białko – około 100g
Czytaj dalej Śniadaniowa recepta na zdrowie dla niego – śniadanie prawdziwego mężczyzny

Czy wiesz, co jesz?

Świadomość tego, co się je może być źródłem ograniczeń, jednak zdecydowanie pomaga ona dokonywać trafnych wyborów biorąc pod uwagę nasze zdrowie. Dzięki tej wiedzy nie tylko czujemy komfort psychiczny, ale również jesteśmy mniej narażeni na różne choroby.
Dzięki zakrojonym na szeroką skalę badaniom, wiemy już, że większość konserwantów, także tych pochodzenia naturalnego, mogą przyczyniać się do powstawania różnych chorób alergicznych. Alergie to jedna z chorób cywilizacyjnych występujących u około 30% społeczeństwa. Najczęstsze postaci tych chorób to pyłkowica odnotowana u około 20% populacji i astma oskrzelowa występująca u 5-9% całej populacji. Pytanie za co jeszcze przyjdzie naszej cywilizacji zapłacić?

Przemysł spożywczy często stosuje różnego rodzaju dodatki (food additives). Część z tych dodatków oznaczona jest na etykiecie produktu numerem poprzedzonym literą E. Są to tzw. polepszacze, których celem jest poprawa wyglądu, konserwacja oraz poprawa smaku produktu. E budzi jednak nieufność wśród konsumentów i to nie tylko z powodu braku jasnej ich interpretacji. Podświadomie czujemy, że nie są zdrowe, nawet jeśli opakowanie pieczywa krzyczy nam coś zupełnie odwrotnego.

Specjaliści żywieniowi obliczyli, że przeciętnie człowiek spożywa około 5,5 kg różnych dodatków typu E w ciągu roku. Wiele ludzi, ale także i przemysł spożywczy, zadali sobie pytanie, czy taka ilość chemii nie jest szkodliwa. Wtedy też powstał nowy segment zdrowej żywności (bio), na którego produkty wraz ze wzrostem naszej świadomości rośnie. Zdrowa żywność zwana także ekologiczną jest pozbawiona wszelkich dodatków, dzięki czemu jest zdrowsza. Poniżej znajduje się lista grup dodatków żywieniowych, których przebywa z miesiąca na miesiąc. Obecnie jest ich już ponad tysiąc.

Dodatki spożywcze dzielimy na:

  • E100 - E200 - barwniki,
  • E200 - E300 - środki konserwujące,
  • E300 - E400 - przeciwutleniacze,
  • E400 - E500 - emulgatory,
  • E400 - E500 - emulgatory i środki zagęszczające,
  • E500 - E600 - dodatki o zróżnicowanym przeznaczeniu,
  • E600 - E700 - wzmacniacze smaku,
  • E700 - E800 - antybiotyki,
  • E900 - E1202 - dodatki do żywności o różnym zastosowaniu,
  • E1400 - E1500 - modyfikowane skrobie (środki zagęszczające),
  • E1500 - E1525 - sztuczne wzmacniacze smaku.

Powyższa generalna klasyfikacja daje nam tylko wskazówkę, jakiego typu polepszacz użyto w produkcji. Warto pamiętać, że dodatki, mimo nazewnictwa E, mogą być naturalne (np. część barwników). Ponadto wyróżnia się dodatki identyczne z naturalnymi, a więc takie, których skład chemiczny jest taki sam jak w przypadku jego naturalnego odpowiednika, jednak uzyskany sztucznie. Zdecydowaną większość dodatków jest syntetyczna. Pełna lista dodatków wraz z ich opisem (pochodzenie, funkcje i cechy charakterystyczne, dopuszczalne dzienne spożycie oraz efekty uboczne) dostępna jest na stronie Food-Info, pozycja menu "E-numery".

Sebastian Karwala
ciekawnik.pl - warto wiedzieć!
[ciekawnik.pl to platforma, której celem jest budowanie natchnionego i bardziej świadomego społeczeństwa wiedzy]

Dieta dla urody

Niemal każda choroba czy stres odbijają się na wyglądzie. Blada cera, przebarwienia lub krostki, to najczęściej efekt złego odżywienia, braku witamin lub składników mineralnych. Dzięki odpowiednio dobranym pokarmom, choć po części możesz tym zmianom zapobiec. Właściwie skomponowany jadłospis, zawierający witaminy i niezbędne pierwiastki, to tajemnica młodego wyglądu i piękna; lśniących włosów, gładkiej skóry oraz twardych paznokci. Dlatego warto wiedzieć, że substancje te znajdują się nie tylko w drogich kosmetykach, ale również w naszym codziennym pożywieniu.

Przede wszystkim należy pamiętać o podstawowych zaleceniach zdrowej diety. Twój codzienny jadłospis powinien się składać z trzech głównych posiłków oraz dwóch odżywczych przekąsek. Posiłki powinny być wartościowe oraz przygotowane ze świeżych produktów o najwyższej wartości. Pamiętaj, że w każdym posiłku powinny znaleźć się warzywa i owoce.

Co poza tym? Na jakie produkty zwrócić szczególną uwagę?

Rzodkiew, buraki, pomidory, cebula, czosnek, otręby i pestki słonecznika poza wieloma wartościami odżywczymi są świetnym źródłem krzemu, który ma wpływ na przemianę materii (ułatwia też odchudzanie). Zapotrzebowanie na ten pierwiastek wzrasta w przypadku łamliwych paznokci, wypadaniu włosów czy szarej cery. Dlatego też najlepiej nie czekaj na objawy niedoboru a już od dziś siedząc przed telewizorem zamiast słodkich przekąsek sięgnij po pestki słonecznika. Bogatym źródłem krzemu jest także skrzyp polny.

Produkty zwierzęce są najlepszym źródłem cynku. Cynk jest odpowiedzialny za wszystkie podstawowe procesy życiowe, a jego niedobór objawia się, między innymi zmianami skórnymi, łysieniem oraz trudnością w gojeniu się ran. Ze względu na występowanie przede wszystkim w produktach pochodzenia zwierzęcego do grupy zagrożonych niedoborem należą wegetarianie, a także alkoholicy oraz kobiety ciężarne.

Beta-karoten zapewni cerze świeży, opalony wygląd. Znajduje się w produktach roślinnych: w pomarańczowych warzywach i owocach (dynia, marchew, morele oraz warzywa liściaste).

Drożdże, mleko, mięso i produkty zbożowe zawierają duże ilości witamin z grupy B. Są to witaminy rozpuszczalne w wodzie, bardzo rozpowszechnione w produktach spożywczych. Objawy niedoboru są mało charakterystyczne i polegają na występowaniu niedokrwistości, pękaniu warg, zmianach zapalnych skóry i języka oraz patologiach w obrębie układu nerwowego.

Nie możesz rezygnować z tłuszczy, nawet przy diecie odchudzającej czy ‘upiększającej’. Dzięki witaminie E znajdującej się w olejach roślinnych (głównie słonecznikowym) oraz kiełkach pszenicy Twoja skóra będzie elastyczna, a zmarszczki pojawią się później. Pamiętaj o dodatku tych produktów do codziennych potraw, np. do sałatek i surówek!

Świeże warzywa i owoce zawierają duże ilości witaminy C, której niedobór powoduje bladość, nadmierne rogowacenie się naskórka oraz utratę elastyczności. Wspólnie z beta karotenem wpływają na zdrowy koloryt Twojej cery. Największe ilości witaminy C występują w owocach dzikiej róży, porzeczkach, owocach kiwi oraz zielonej pietruszce i kolorowych paprykach.

Koenzym Q jest enzymem często występującym w kremach przeciw zmarszczkowych. Odgrywa ważną rolę w spowalnianiu procesów starzenia się. Dzięki niemu będziesz w dobrej formie fizycznej i psychicznej. Poza drogimi kremami występuje w wołowinie, oleju sojowym oraz w podrobach.

Na koniec kilka słów o żywieniowych aspektach ‘dietetycznego’ problemu jakim jest skórka pomarańczowa. Nie ma niestety idealnej diety, która mogłaby wyeliminować to mało estetyczne schorzenie, jednak odżywianie odgrywa istotną role w walce z cellulitem. Dieta powinna być bogata w warzywa i owoce, zawierać optymalną ilość protein (wartościowych białek występujących m.in. w rybach) i węglowodanów (grube kasze oraz razowe pieczywo). Należy także ograniczać ilość cukrów prostych oraz tłuszczów zwierzęcych – tłuszcze zwierzęce zastępujemy olejem bogatym w wit. E).

Coś jeszcze? Nawilżenie! Czyli niezwykle ważny element diety nie dostarczający składników odżywczych (białek, tłuszczy, węglowodanów czy witamin). Jednak brak wody może być przykry w objawach, prowadzi do wysuszenia oraz przyszarzenia cery, jak również wpływa na pracę wszystkich układów w organizmie. Najlepsza jest niegazowana woda mineralna, warto mieć ją cały czas przy sobie i popijać między posiłkami.

Pamiętaj! Odpowiednio dobrana dieta jest kluczem do zdrowego wyglądu i pięknej cery. Poprawi Twoje samopoczucie i pozwoli Ci zaoszczędzić na drogich kosmetykach.

--
Justyna Marszałkowska
dietetyk medyczny
Centrum Dietetyczne ProLinea
www.e-prolinea.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Cellulit-jak się go pozbyć łatwo, szybko i skutecznie

Zmora współczesnych kobiet odbierająca urodę niezwykle ponętnej kobiecej części ciała. Charakterystyczna cecha puszystych kobiet z Rubensowskich dzieł. Cellulit nie jest niczym nowym jednak obecny ideał kobiecego ciała wyklucza taką wątpliwą ozdobę. Czemu walka z nim jest taka ciężka i co zrobić aby wreszcie pozbyć się go z naszych ciał?

Wiele osób nazywa go cellulitisem jednak nie jest to odpowiednie określenie tej przypadłości. Cellulitis jest chorobą objawiającą się bardzo bolesnym zapaleniem tkanek. Z kolei to, co trapi większość kobiet to cellulit, nieestetyczny nierównomierny rozkład tkanki tłuszczowej pojawiający się głownie na udach, pośladkach, brzuchu a nawet ramionach. Dawniej kojarzony był z kobietami o dość pełnych kształtach. Jednak zmaga się z nim również wiele szczupłych, drobnych dziewczyn.
Jest wiele teorii tłumaczących powstanie tej dolegliwości. Dawniej tłumaczono cellulit jako efekt odkładania się nieczystości zawartych w mocno przetworzonej żywności. Obecnie winą obarcza się estrogen- żeński hormon odpowiedzialny za szereg ważnych i korzystnych procesów w organizmie kobiety. Jednak pewne nieprawidłowości w poziomie tego hormonu przyczyniają się między innymi do powstania cellulitu, prawidłowo nazwanego w języku polskim lipodystrofią. Estrogeny powodują bowiem rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększenie ich przepuszczalności. Konsekwencją jest powstanie miejscowych obrzęków i ucisków na komórki tłuszczowe, które zaczynają nieprawidłowo funkcjonować.

Podjęcie walki z cellulitem kończy się porażką w przypadku kobiet, które wierzą, że wcieranie pewnych specyfików da spektakularne efekty. Aby pozbyć się go raz na zawsze trzeba bardzo cierpliwie i konsekwentnie przestrzegać zasad obejmujących 3 ważne działania:
• masaż
• dieta
• ruch

Żaden z powyższych punktów stosowany osobno nie przyniesie korzyści a wszystkie razem zapewnią gładką skórę.

Masaż
Mniej ważne jest to, co wcierasz. Liczy się sposób w jaki to robisz i częstotliwość. Nie spodziewaj się cudów jeśli raz w tygodniu przypomni Ci się aby pomasować chwilę miejsce zaatakowane przez cellulit. Należy codziennie z wykorzystaniem środka zapewniającego poślizg (oliwka, krem na cellulit) dość silnie (aczkolwiek nie boleśnie) masować określoną cześć ciała. Jeśli jest to brzuch najlepiej sprawdzają się ruchy okrężne. Jeśli cellulit obejmuje uda należy masować od dołu do góry. Możesz szczypać, uciskać, delikatnie obijać skórę. Poświęć na to ok. 10min dziennie.

Ruch
Jakie mięśnie taka skóra. Zwiotczałe mięśnie odbierają jędrność i elastyczność skórze. Ruch, zmuszanie mięśni do pracy polepszy jakość skóry ale podobnie jak masaż usprawni krążenie, co w efekcie zmniejszy cellulit. W zależności od tego, która część Twojego ciała pokryta jest pomarańczową skórką, rób brzuszki, napinaj pośladki lub ćwicz uda. Ćwiczeń jest bardzo wiele. Liczy się to abyś przynajmniej 3 razy w tygodniu poświęciła na to pół godziny. Idealnie jeśli biegasz, chodzisz na basen, jeździsz na rowerze. Każdy rodzaj ruchu jest dobry byle był regularny.

Dieta
Unikaj tłuszczów zwierzęcych. Zmień je na roślinne. Zrezygnuj ze smażenia. Zacznij więcej gotować i piec. Podejrzewa się, że ogromny wpływ na rozprzestrzenienie się cellulitu ma podawanie zwierzętom hormonów. Ma to na celu zwiększenie masy ciała zwierząt natomiast u ludzi naruszać może niezwykle subtelną gospodarkę hormonalną. Pamiętaj więc aby ograniczyć spożywanie mięsa i staraj się zdobyć informację o ekologicznych hodowlach. Spożywaj ryby i nasiona roślin strączkowych. Twoja dieta musi obfitować w warzywa i owoce ale uważaj na te z dużą zawartością cukru. Pij warzywno-owocowe soki, wodę oraz herbaty ziołowe. Powinnaś wypijać ok. 2 litrów wody dziennie. Zrezygnuj z używek. Spróbuj przestać dosalać potrawy (w kupnych produktach jest już bardzo dużo soli) z czasem przyzwyczaisz się i polubisz niesolone produkty, Białe pieczywo zamień na ciemne.

Pamiętaj, że możesz wygrać z cellulitem. Potrzeba tylko Twojego silnego zaparcia. Mówi się, że tylko leniwe kobiety mają cellulit. Nie daj się!!!

Autor: Elżbieta Szlęk

Śniadaniowa recepta na zdrowie dla niego – śniadanie szefa

Śniadaniowa recepta na zdrowie dla niego - śniadanie szefa

Dbasz o swojego partnera? Poleć mu stronę z propozycjami śniadań przygotowanymi specjalnie dla niego.

Jeżeli Twój mężczyzna spędza wiele godzin siedząc za biurkiem to potrzebuje odpowiedniej diety. Śniadanie skonponowane z myślą o nim znajdziesz poniżej.

Czy chcesz?:

Nie czuć zmęczenia

Cieszyć się stałą koncentracją

Być w stanie rozwiązywać stawiane Ci codziennie zadania?

Widzieć pozytywne efekty ćwiczeń?

Jedz regularnie śnadania.
Dzięki dobrze skomponowanym śniadaniom wpłyniesz pozytywnie na swoje zdrowie.

Nawet najbardziej męskie ciało potrzebuje zrównoważonej diety.

Dzięki regularnym posiłkom będziesz zdrowszy, bardziej energiczny. Chcesz być bardziej kreatywny? Radzić sobie w kryzysowych sytuacjach? Dzięki zrównoważonej diecie osiągniesz to a ponadto zapobiegniesz poważnym problemom zdrowotnym.

W ciągu dnia potrzebujesz:

Energii – około 2500 kcal

Białko – około 90g
Tłuszcz – max 80g
Węglowodany – około 350g
Błonnik pokarmowy – 25 – 40g

Dobrze jest jeżeli Twoje posiłki rozkładają się następująco:

Śniadanie 25% ilości energii
II śniadanie 10% ilości energii
Obiad 35% ilości energii
Podwieczorek 10% ilości energii
Kolacja 20% ilości energii

Propozycja zrównoważonego śniadania dla Ciebie:
Wartość energetyczna: 620 Kcal

Produkty mleczne, wędliny, ryby:
4 grubsze plasterki chudego twarogu lub 3 opakowania lekkiego serka ziarnistego lub 4 grubsze plasterki wędliny drobiowej lub 2/3 puszki tuńczyka w sosie własnym

Produkty skrobiowe:
4 cieńsze kromki chleba z dodatkiem ziaren lub 2 mniejsze grahamki lub 2 mniejsze bułeczki orkiszowe

Warzywa:
200 – 250g warzyw np. duży pomidor, średni ogórek, duży pęczek rzodkiewek

Owoce:
150 – 250g świeżych owoców np. średni banan lub duże jabłko albo buteleczka Cappy Owocowe Śniadanie

Tekst J.V. na podstawie informacji uzyskanych z Cappy

Śniadaniowa recepta na zdrowie dla niej – kobieta aktywna

Śniadaniowa recepta na zdrowie dla niej - kobieta aktywna, np. regularnie ćwicząca

Czy chcesz?:

Nie czuć zmęczenia

Cieszyć się stałą koncentracją

Cieszyć się doskonałą urodą - mocnymi paznokciami i pięknymi włosami

Widzieć pozytywne efekty ćwiczeń?


Jedz regularnie śnadania.

Dzięki dobrze skomponowanym śniadaniom wpłyniesz pozytywnie na swoje zdrowie i urodę.

Jeżeli jesteś aktywna:

Na pewno nie zapominasz o rozpoczęciu dnia ćwiczeniami, a co ze śniadaniem?
Poświeć mu więcej uwagi, gdyż to właśnie śniadanie jest źródłem siły do dalszych działań. Pokłady energii kryją się w nisko przetworzonych produktach zbożowych zawierających dużo błonnika pokarmowego. Dzięki niemu na długo zachowasz uczucie sytości, bez konieczności dojadania. Pamiętaj również o owocach i sokach owocowych, które odpowiednio odżywią i nawodnią twój organizm dbając przy okazji o atrakcyjny wygląd skóry.


W ciągu dnia potrzebujesz:

Energii – około 2400 kcal

Białko – około 90g
Tłuszcz – max 80g
Węglowodany – około 330g
Błonnik pokarmowy – 25 – 40g

Dobrze jest jeżeli Twoje posiłki rozkładają się następująco:

Śniadanie 25% ilości energii
II śniadanie 10% ilości energii
Obiad 35% ilości energii
Podwieczorek 10% ilości energii
Kolacja 20% ilości energii


Propozycja zrównoważonego śniadania dla Ciebie:

Wartość energetyczna: 590 Kcal

Produkty mleczne, wędliny, ryby:

4 grubsze plasterki chudego twarogu lub małe opakowanie lekkiego serka ziarnistego lub 5 grubszych plasterków wędliny drobiowej lub 3 puszki tuńczyka w sosie własnym

Produkty skrobiowe:

3 średnie kromki chleba z dodatkiem ziaren lub 2 małe grahamki lub 2 małe bułeczki orkiszowe

Warzywa:

250 g warzyw np. liście sałaty z dużym pomidorem lub dużym ogórkiem, lub dużym pęczkiem rzodkiewek

Owoce:

250 - 300g owoców, głównie świeżych z małym dodatkiem suszonych (np. duży banan lub duże jabłko z łyżką rodzynek) albo buteleczka – Cappy Owocowe Śniadanie

Tekst J.V. na podstawie informacji uzyskanych z Cappy

Poznaj największy błąd żywieniowy

Co jest największym błędem żywieniowym, najczęściej popełnianym przez ludzi?

Odpowiedzi na to pytanie jest mnóstwo.

Lekarze, dietetycy i inni specjaliści od żywienia prześcigają się w podawaniu coraz to innych odpowiedzi. Często zmieniają się one wraz z poglądami lub nowościami naukowymi. Jednak prawda jest o wiele prostsza niż się wydaje.

Największym błędem jest brak umiarkowania, popadanie w skrajności.Dzielenie składników żywności na te bardzo nam potrzebne i wyjątkowo wrogie.

Czy naprawdę musimy pewnych rzeczy unikać, zapomnieć smak niektórych potraw?

Czy aby być zdrowym należy zrewolucjonizować swoją własną kuchnię i gusta żywieniowe?

Otóż, niekoniecznie. Nawet w największym wrogu wyglądającym z naszej lodówki możemy znaleźć sprzymierzeńca, pod warunkiem, że będziemy znali jego dobre i złe strony oraz będziemy umiejętnie z nich korzystać.

Jednym z bardziej kontrowersyjnych składników pokarmowych jest tłuszcz. Jest największym wrogiem osób na diecie odchudzającej, z chorobami serca ale nie tylko. Moda na zdrowe żywienie skutecznie wypiera tłuszcz z półek naszych sklepów. Mnożą się produkty typu „light” (o obniżonej zawartości tłuszczu). Co ciekawe, z drugiej strony przeraźliwie tłuste fast-foody wabią swoim aromatem, smakiem i wyglądem zapewniającym natychmiastowe pokonanie głodu.

Gdzie jest więc granica pomiędzy dobrą a złą stroną tłuszczów?

Aby to wiedzieć trzeba zagłębić się nieco w ich budowę chemiczną oraz znaczenie dla naszego organizmu.

Tłuszcz  naturalny jest mieszaniną glicerydów wyższych kwasów tłuszczowych nasyconych i nienasyconych oraz wosków, wolnych kwasów tłuszczowych, fosfolipidów, steroli, barwników, węglowodorów, witamin w nim rozpuszczalnych oraz wszystkich produktów powstałych w trakcie  jego przemian i rozkładu.

Klasyczny podział tłuszczu przewiduje, że może być on pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego.

Tłuszcze roślinne otrzymuje się z nasion (np. rzepakowy, słonecznikowy) lub owoców (oliwa z oliwek) roślin oleistych. Tłuszcze zwierzęce pochodzą z tkanek lub mleka zwierząt rzeźnych oraz morskich.

Tłuszcz ma wysoki punkt sytości, dzięki czemu po zjedzeniu czegoś tłustego bardzo szybko pojawia się uczucie najedzenia. Właśnie dlatego wolimy zjeść na obiad tłustego hamburgera niż ziemniaki z serem i sałatką.

A ponieważ stan najedzenia graniczy wręcz z ekstazą, w związku z czym preferujemy wybór pokarmu raczej bogatego w tłuszcz.

Dawniej, kiedy badania naukowe nie były aż tak daleko posunięte i nie zbadano wpływu tłuszczu na organizm ludzie jedli tłusto. Jeść tłusto oznaczało jeść zdrowo. Obecnie dla przeciwwagi mamy serki niskotłuszczowe, jogurty, mleka nawet całkowicie odtłuszczone. Czy jest to dobre….

Nie do końca. Tłuszczu nie wolno zbytnio eliminować z diety. Jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, jest składnikiem błon komórkowych, źródłem eikozanoidow regulujących pracę układu sercowo –naczyniowego, ciśnienie krwi i czynność hormonów. Bez niego życie byłoby niemożliwe.

Dla nas najważniejsze jest to, że podstawowym składnikiem tłuszczów są kwasy tłuszczowe. Mówiąc prostym językiem kwasy te dzielą się na dobre (nienasycone) oraz złe (nasycone). W tłuszczach zwierzęcych w zdecydowanej przewadze występują nasycone, z kolei tłuszcze roślinne oraz te pochodzące z owoców morza są niezwykle bogate w nienasycone.

To wyjaśnia dolejlaczego każe się nam umiarkowanie spożywać tłuste mięso i masło , z kolei chwali się olej roślinny i ryby.

Te zdrowe kwasy maja swoje nazwy. Każdemu z nas wystarczy jednak znajomość pojęcia NNKT (niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych) które znajdują się w tłuszczach roślinnych oraz rybach i owocach morza.

W latach 70. naukowcy odnotowali ze Eskimosi, którzy jedzą codziennie duże ilości tłuszczów (pochodzących oczywiście z ich głównego dania –ryb) nie zapadają na choroby układu krążenia pomimo wysokiego poziomu cholesterolu w ich krwi.

Znając taki podział tłuszczów i jego znaczenie możemy bez problemu ruszyć do sklepu i wybrać najlepszy olej. Ponieważ nasz rynek zasypywany jest różnymi olejami podpowiem, że najlepszy skład ma olej rzepakowy. Czyli dokładnie ten który najłatwiej kupić w sklepie.

Dziwne?

Z pewnością. Tym bardziej, ze pojawiła się moda na oliwę z oliwek…..

No cóż- wyjaśnienie jest jedno: cudze chwalicie swego nie znacie.

Bo okazuje się ze oliwka z oliwek wcale nie zawiera tak dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Ma ona oczywiście swoje zalety: duża zawartość przeciwutleniaczy, stad jej duża trwałość, no i oczywiście przeciwutleniacze to kolejny składnik ważny dla naszego zdrowia.

Jednak analiza porównawcza olejów różnego pochodzenia nie pozostawia wątpliwości. Pod względem zdrowotnym olej rzepakowy przoduje.

Wielu z nas zapyta: Świetnie! Czy to znaczy że mogę usmażyć kotleta na oleju rzepakowym i będę mieć pewność ze jest to zdrowy posiłek?

Niestety-to nie takie proste. Problem polega na tym ze tłuszcz (nawet o najlepszym składzie) zmienia swój skład pod wpływem wysokiej temperatury. Po dłuższym smażeniu wykształcają się związki, które nie służą już naszemu zdrowiu. Po smażeniu ilość złych związków jest taka sama lub niejednokrotnie wyższa niż w przypadku tłuszczów zwierzęcych.

W takiej sytuacji wydają się oczywiste zalecenia dietetyków aby dodawać olej do sałatek, a jeżeli na nim smażyć to możliwie jak najkrócej. Obowiązkiem wręcz jest wymiana oleju po każdym smażeniu. Oznacza to, że nie należy wielokrotnie go podgrzewać.

Nie powinniśmy jednak popadać w przesadę. Jak wspomniałam najlepszym lekarstwem jest umiar. Frytki zjedzone raz na jakiś czas i usmażone na świeżym oleju w naszym domu będą zdecydowanie zdrowsze i smaczniejsze niż te, które kupujemy w barze, smażone często w tłuszczu, który….nie był wymieniany od kilku tygodni.

Autor: Elżbieta Szlęk