Wszystkie wpisy, których autorem jest Piękna i zdrowa

Unikatowy e-book: ” Fakty i mity o odchudzaniu” za darmo! Kliknij tu.

Jak radzić sobie ze stresem – przepis na stres

Zdjęcie: Heather Sorenson, http://www.sxc.hu

Szukasz leku na stres? Poniżej znajdziesz 9 odtrutek.

Ruszaj się:

Według gazety Zdrowie ruch pozwala pobyć się z organizmu nadmiaru hormonów stresowych - kortyzolu i adrenaliny, pod warunkiem, że wybierzemy taką aktywność fizyczną, jaka nam najbardziej odpowiada. Wówczas podnosi się poziom endorfin (hormonów szczęścia), które sprawiają, że czujemy się zadowoleni i lepiej znosimy sytuacje stresowe.

Każdy z nas może zadbać o produkowanie większej ilości endorfin.

Wystarczy codziennie spacerować albo przynajmniej aktywnie odpoczywać przez weekend. Podwyższony poziom endorfin - hormonów szczęścia utrzymuje się w organiźmie od kilku godzin do kilku dni, potem trzeba produkować je na nowo.

Wniosek:

Ruszaj się, spaceruj, pływaj przynajmniej w weekend, a będziesz szczęśliwsza i odstresowana.

Nie zamartwiaj się

Zamartwianie się jest bezporduktywną czynnością. Nic nie poprawia. Ty masz kiepski nastrój. zamień zamartwianie się w działanie, bo tylko ono może poprawić sytuację oraz

Myśl pozytywnie

Pozytywne myślenie zmniejsza stres.Pozwala popatrzeć na daną sytuację inaczej. Dzięki pozytywnemu myśleniu nie widzisz krytyki tylko w ciemnych kolorach. Oglądaj komedie, czytaj dowcipy. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi.

Naucz się prosić o pomoc

Miesięcznik Via podaje, że stres w pracy rodzi się często z przekonania, że wszystko powinniśmy umieć, wiedzieć i zrobić samemu. Zacznij więc prosić o pomoc. Jeżeli możesz to deleguj swoje czynności.

Nie pij za dużo kawy i mocnej herbaty

Kofeina wzmaga niepokój.


Jedz węglowodany

Vita poleca jedzenie: pełnoziarnistego pieczywa, kasz, ziemniaków. Podnoszą one poziom zbawczej dla psychiki serotoniny.


Pij herbatę z melisy

Kiedy kołaczą Ci nerwy sięgnij po uspokajającą herbatkę.


Relaksuj się

Relaksuj się tak często jak to tylko możliwe. Zorganizuj sobie małe SPA w domu. Ciepła kąpiel koi zmysły. W odprężeniu się pomogą Ci specjalne nagrania.

Poszukaj specjalistycznego kursu

Kiedy nie umiesz sobie sama poradzić zapisz się na kurs, np. na kurs poświęcony temu jak radzić sobie ze stresem

Autor J.V.

Co jeść, by być zdrowym?

Zdrowie na talerzu

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że każdy dzień, w którym czujemy się dobrze to zasługa naszego układu odpornościowego. Nie zwracamy też uwagi na przejściowe złe samopoczucie, które samo mija. Zainteresowanie naszą odpornością zaczyna się wtedy gdy dopadła nas choroba. Dopiero wtedy dociera do nas, że układ immunologiczny stacza właśnie ogromną walkę z chorobotwórczymi czynnikami.

A tak naprawdę każdego dnia, w każdym momencie nasz układ pracuje na najwyższych obrotach. Każde kichnięcie, chrząknięcie czy świąd jest objawem działania tegoż układu. Są ludzie, którzy mimo ciągłego przebywania wśród chorych lub w niekorzystnych warunkach klimatycznych zawsze są zdrowi i tacy, w których towarzystwie wystarczy kichnąć żeby położyć ich do łóżka z wysoką temperaturą. Oprócz czynników genetycznych, na które nie mamy wpływu, nasza odporność zależy w dużym stopniu od tego jaki jest styl naszego życia. Dlatego warto zrobić wszystko aby wspomóc własną odporność i spędzić zimę na nartach lub bitwie na śnieżki zamiast leżenia z zakatarzonym nosem pod pierzyną.

witamina Cenna

Witamina ta jest wynalazkiem lat 20 XX wieku więc stosunkowo nowym. Uważa się, że odpowiednia ilość tej witaminy w organizmie wpływa pozytywnie na działanie układu immunologicznego. Udowodniono, że witamina ta świetnie radzi sobie z większością wirusów. Nie oznacza to, że sama w sobie leczy lecz usprawnia działanie obronne organizmu. Przypisuje się jej wiele zasług: poczynając od ułatwiania gojenia na działaniu antynowotworowym kończąc. Z tego względu powinniśmy zadbać aby zwłaszcza zimą jej poziom w naszym organizmie był odpowiedni. Witamina ta jest dość łatwo dostępna dlatego przy odpowiednio zróżnicowanym żywieniu nie powinno jej nam zabraknąć. Jednak jest pewna grupa ludzi, która potrzebuje tej witaminy znacznie więcej. Palacze, alkoholicy, i nie-alkoholicy którzy czasami „lubią sobie dobrze wypić”, cukrzycy, wybitnie mięsożerni oraz rekonwalescenci powinni zwiększyć jej dawkę o ok. 25%.

Poniżej najlepsze źródła tejże witaminy.

Produkt (100g) Zawartość witaminy C (mg)
Owoc dzikiej róży 550
Truskawka 46-234
Czarna porzeczka 148-258
Cytryna 20-70
Pomarańcza 16-47
Grejpfrut 24-45
Chrzan 105-138
Papryka Ok. 125
Natka pietruszki 128
Rzeżucha 61-89
Koperek zielony 100

Źródło: A. Szczygieł „Podstawy fizjologii żywienia”

Powyższa tabelka oraz podane w niej wartości są doskonałym wyjaśnieniem dla wszystkich tych, którzy codziennie rano katują się zimnym sokiem z pomarańczy wmawiając sobie, że to najlepsze źródło wit C a następnie dziwią się, że dopadła ich grypa. Okazuje się, że cytrusy określane przez wielu jako skarbnica witaminy C wcale tak dużo jej nie posiadają. Owszem, soki cytrusowe mają w sobie wielki potencjał (oprócz witamin posiadają wiele antyoksydantów) jednak zimą witaminę C powinniśmy pobierać z innych produktów Zamiast tego warto do porannej kanapki dodać paprykę z natką pietruszki. A potem wypić herbatkę z dzikiej róży.

Wróg i przyjaciel-selen

Selen jest pierwiastkiem dość kontrowersyjnym. Szkodliwy jest jego niedobór i nadmiar. Zauważono pewne objawy u ludzi zamieszkujących tereny o zwiększonej zawartości selenu (Kolumbia) świadczące o trujących właściwościach tego pierwiastka. Z drugiej strony zbadano jego korzystny wpływ na serce, w leczeniu nowotworów, właściwości grzybobójcze oraz…wzmacnianie układu odpornościowego. Najprawdopodobniej selen zmusza niejako organizm do produkowania ciał odpornościowych. Jak więc zadbać o jego prawidłowy poziom bez ryzyka przedawkowania. Przede wszystkim absolutnie nie stosować preparatów z selenem. Najpewniejszym źródłem jest żywność. Bardzo dobrym rezerwuarem selenu jest kukurydza. Płatki kukurydziane jedzone na śniadanie mimo, że mają go znacznie mniej niż sama kukurydza są wystarczającym źródłem. Innym produktem zawierającym selen jest czosnek. I z nim warto zaprzyjaźnić się tej zimy. Dodawany czasami do potraw lub jedzony na surowo (dla wytrawnych i odważnych smakoszy) nie tylko uchroni nas przed zimowymi dolegliwościami ale również zabezpieczy przed chorobami sercowymi.

Zimno na zewnątrz, ciepło w środku

Kiedy temperatury spadają poniżej zera wkładamy na siebie coraz cieplejszą odzież. Jednak powinniśmy zadbać też o dostarczenie ciepła od wewnątrz. Jedzenie zimnych pokarmów, popijanie chłodnymi napojami choćby były najlepszym źródłem witamin i makroelementów nie uchronią nas przed chorobami. Z pewnością znasz takie osoby które mimo, że jedzą jednostajnie, czasem wręcz ubogo nie zapadają zimą na grypę. Ich sekret tkwi w ciepłych posiłkach. Dlatego warto poranny sok zamienić na szklankę gorącego kakao a zamiast kanapek zjeść ciepłą zupę.

Zupy są zresztą świetnym posiłkiem na zimę. Jest to danie pożywne, zdrowe a w dodatku dostarcza ciepła organizmowi. Najlepsza zupa na zimę to tzw. ajntopf. Nazwa pochodzi od niemieckich słów: ein (jeden), topf (garnek). Oznacza zupę jednogarnkową, niezwykle gęstą. Przepis na taką zupę jest dość prosty: wszystkiego po trochu. Warzywa, ryż lub kasza a do tego wkładka mięsna. Taka zupa jedzona w ciągu dnia pozwoli bez uczucia głodu przetrwać resztę dnia i świetnie zastępuje oba dania. Medycyna dalekiego wschodu zachęca do spożywania takiej zupy nawet na śniadanie. Taki posiłek zjedzony rano oprócz tego że niezwykle pożywny dostarczy nam tyle ciepła że niestraszne już będzie wyjście z domu na zaśnieżone ulice.

Autor: Elżbieta Szlęk

Święta, święta i po …. szczupłej sylwetce, ale nie po przeczytaniu tego tekstu

Czy należysz do osób, które co roku przed świętami Bożego Narodzenia obiecują sobie, że tym razem powstrzymają się przed jedzeniem kuszących dań świątecznych? A potem co roku nie możesz odmówić sobie pałaszowania smakołyków. I wreszcie ze złością patrzysz na wagę, która wskazuje więcej po kilku dniach spędzonych przy stole?
Jeśli tak, to ten artykuł pomoże Ci poradzić sobie z corocznymi postanowieniami.
Zła wiadomość jest taka, że nie ma innego sposobu na uchronienie się przed przytyciem niż ograniczenie posiłków. Ale dobra wiadomość- że stosując poniższe wskazówki uda Ci się przetrwać ten okres bezboleśnie.

Planowanie i organizacja

Problem tuczących świąt zaczyna się dużo wcześniej niż przy wigilijnym stole. Pomyśl zawczasu o tym jak będziesz się czuć w poświąteczny poranek i zaplanuj wszystko tak abyś niczego nie musiała żałować. Niezależnie od tego, czy jesteś tradycyjną kobietą przyrządzającą potrawy w swojej kuchni, czy nowoczesną panią domu, która dania woli zamówić, weź kartkę papieru i zapisz ile osób będzie gościć przy Twoim stole. Ważne jest to, aby szykując święta nie przygotować/zamówić więcej niż będzie potrzebne. Nie zjedzone resztki nawet w poświąteczne dni kuszą zza drzwi lodówki. Lepiej więc, by każdy oszczędnie nakładał na talerz niż nie miał umiaru. Zamknij też kuchnię na czas świąt. Nie przygotowuj niczego, poza tym co zrobiłaś przed świętami. To co jest musi wystarczyć.

ciasteczkaTucząca tradycja 12 potraw

Masz dwa wyjścia. Albo przygotować 12 potraw i spróbować tylko niektórych albo ograniczyć tą liczbę. Święta Bożego Narodzenia mają piękną tradycję, aczkolwiek niektóre z nich są bezlitosne dla naszej sylwetki.
Nie ma sensu upychać się niczym chomik siedząc za stołem. Ważne jest to, aby delektować i zachwycać się smakiem potraw, które jada się raz w roku. Z daniami świątecznymi jest podobnie jak ze sklepem z perfumami. Albo przetestujesz połowę perfumerii w efekcie nie wiedząc czym pachniesz albo spróbujesz tylko dwóch zapachów i każdy z nich będzie diametralnie różnił się od drugiego. Podczas świąt panuje ta sama zasada. Delektuj się barszczem z uszkami jedzonym raz w roku, zakosztuj karpia, który teraz ma wyjątkowy smak. Czy kutie jadasz codziennie? Najprawdopodobniej tylko raz w roku, więc weź trochę do ust i smakuj każdy kęs próbując nasycić się smakiem na cały najbliższy rok. Ale poprzestań na tym. Nie wpychaj do żołądka kolejnych dań skoro powoli zaczynasz czuć się jak hipopotam.

Lekko, chudo i smacznie

Bohaterem wigilijnego wieczoru jest karp. W większości domów jest on podstawą jednak zdarzają się i tacy, którzy nie przepadają za tą rybą i serwują inną. Niezależnie od tego jaką rybę spożywasz ważne jest to, że jest to jedno z niewielu dań, które jest najmniej groźne dla naszej figury. Ryby z reguły są niskokaloryczne, więc nie ma tu jakiś rygorystycznych ograniczeń. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy takową rybę podać w wykwintny sposób. Panierowanie, doprawianie czym tylko się da, a na końcu smażenie powoduje, że ze zdrowej ryby robi się istna bomba kaloryczna. Dlatego warto spróbować innych rodzajów obróbki- polecane pieczenie, duszenie oraz gotowanie, Dla porównania karp panierowany i smażony ma ok. 350kcal/100g, a karp w galarecie- 230kcal/100g.
Tradycyjne potrawy świąteczne różnią się w zależności od regionu, w którym mieszkamy. Jedni nie wyobrażają sobie świąt bez czerwonego barszczu, inni bez zupy rybnej. Zdecydowanie bezpieczniejszy jest barszcz (ok. 50kcal/1 talerz). Kaloryczne z kolei są uszka. Warto więc ograniczyć ich ilość do kilku sztuk.
Ważne są detale:

  • Przygotowując sałatki zrezygnujmy z majonezu. Jogurt świetnie go zastąpi.
  • Nie polewamy dań tłuszczem. Pierogi bez tłustej polewy wcale nie smakują gorzej.
  • Wszystkie mięsa dotyczy ta sama zasada przy przygotowywaniu co ryby- zamiast smażenia piecz, duś lub gotuj.
  • Unikaj nadmiaru soli. Jest tyle ziół o pięknym zapachu i aromacie. Do mięs świetnie pasują: majeranek, zioła prowansalskie, grzyby z kolei nabierają smaku, gdy dodamy do nich cząber lub tymianek.

wesołe świętaA gdy już siedzisz przy stole…

Zastosuj parę trików. Przede wszystkim błąd popełniają osoby, które przez cały dzień czekają na wigilijną wieczerzę nic nie jedząc. Głodzenie się w ciągu dnia w oczekiwaniu na wigilijne przysmaki sprawi, że wieczorem będziesz chciała pochłonąć wszystko. Tego dnia jemy tak jak w pozostałe dni-normalne posiłki 3 razy dziennie..
W pierwszej kolejności smakuj dania, które najbardziej ci smakują. Kiedy już zjesz oczekiwane przez cały rok danie niekoniecznie będziesz chciała próbować kolejnych, tych mniej wyczekiwanych.
Pamiętaj tez o nakładaniu małych porcji na talerze. Kiedy nałożysz dużo, będziesz chciała to wszystko zjeść.
Pozostałe dni świąteczne nie oznaczają, że masz tylko siedzieć i jeść. Jedz śniadanie, obiad i kolacje. Możesz sobie pozwolić na małe, niskokaloryczne przekąski w ciągu dnia, ale nie zamieniaj ich na dodatkowy posiłek
Ważne jest również wolne, bardzo spokojne przeżuwanie. To rada bardzo często podawana przez dietetyków, jednak uparcie nie jest przestrzegana przez ludzi. Jedząc powoli trochę oszukujesz swój mózg. Informacja o tym, że głód jest zaspokajany dociera do niego wcześniej niż zdążysz zjeść określoną porcję. Jedząc wolno często zdarza się tak, że nie masz siły zjeść wszystkiego, nie wspominając o tym, że powolne przeżuwanie ułatwia trawienie.

Gdy mimo to nie udało się…

Może się tak zdarzyć, że mimo wszelkich starań na wadze przybędzie parę kilogramów. Nie przejmuj się jednak. Zbliżający się Sylwester i czas karnawału pomoże pozbyć ci się nadmiaru. Jeśli tylko zadbasz o istnie taneczny nastrój może się okazać, że okres, który miał być największym zagrożeniem dla sylwetki stanie się wybawieniem.

Autor: Elżbieta Szlęk

Wesołych i Zdrowych Świąt

życzy

redakcja strony Piękna.

Co jest przyczyną powstawania i jak zapobiegać żylakom?

Obecnie częstym problemem kobiet są żylaki podudzia.

Powstają one w wyniku nieprawidłowego rozszerzania się żył.

Musimy pamiętać, że  w dużej mierze żylaki są dziedziczne, a więc czynnik genetyczny jest główną przyczyną ich powstawania.

Drugim czynnikiem, który sprzyja ich powstawaniu jest praca polegająca na długim staniu. Żylaki pojawiają się również u osób z wrodzoną słabością tkanki łącznej, o czym świadczy obecność płaskostopia, przepuklin i żylaków warto dbać o siebieodbytu.Palenie papierosów czy nadwaga , która utrudnia transport krwi z nóg do serca, czy nawet ciąża również sprzyja żylakom.

Pierwsze objawy żylaków są bardzo charakterystyczne. Po długim staniu nogi dotkliwie bolą, a wieczorem są ciężkie i opuchnięte w obrębie stawów skokowych.

Natomiast z czasem objawy mogą być widoczne gołym okiem.Początkowo popękane naczynia krwionośne a z czasem nabrzmiałe, poskręcane żyły.Trzeba pamiętać,że jesli szybko nie zareagujemy to problem zacznie się nawarstwiać.

Jak im zapobiec?

Przede wszystkim ruszajmy się. Ruch jest dobry na wszystko.Dzięki niemu krew płynie prawidłowo.Unikajmy dlugiego stania lub siedzenia. A jeśli już tak trzeba to, co jakiś czas zmieniajmy pozycję.Po powrocie do domu po ciężkim dniu w pracy położmy się i trzymajmy nogi w górze. W ten sposób krew może przepływać swobodnie.

Autor: A.P.

Jakie zdrowotne właściwości ma zielona herbata?

Herbata zielona w przeciwieństwie do czarnej nie zostaje poddana procesowi fermentacji. Świeżo zerwane liście pozostawia się do przeschnięcia, a następnie w wyniku obróbki cieplnej powstrzymuje się proces fermentacji. Im więcej ją pijemy tym bardziej doceniamy jej smak i właściwości. Jest boga w właściwości lecznicze:

  • zawiera witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki
  • zapobiega i hamuje rozwój nowotworów
  • posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe
  • hamuje próchnicę
  • przeciwdziała stresom
  • chroni przed zawałem serca
  • pomaga przy nadciśnieniu tętniczym
  • posiada właściwości przeciw wrzodowe
  • oczyszcza organizm z toksyn
  • Reguluje nadkwasotę żołądka
  • Chłodnego naparu używa się do przemycia przy zapaleniu spojówek oraz powiek

Jak najlepiej przygotować herbaciany napar?

Przygotowanie idealnego naparu z herbaty liściastej wymaga staranności i czasu. Oczywiście można zrobić to mniej dokładnie ale wtedy rezultat nie będzie tak doskonały. Woda przeznaczona do parzenia powinna być miękka, powinna zawierać jak mniej soli mineralnych, a w szczególności soli wapnia i magnezu. Niektóre gatunki herbat nadają się lepiej do parzenia w twardej wodzie.

Jak najlepiej parzyć zieloną herbatę?

Do czasu zaparzania należy brać pod uwagę twardość wody (im twardsza tym dłuższe zaparzanie) oraz stopień rozdrobnienia herbaty (im drobniejsza tym zaparzanie krótsze). Ogólne zasady parzenia herbaty zielonej są identyczne jak herbaty czarnej jednak aby uzyskać satysfakcjonujący napar należy użyć innej temperatury oraz czasu parzenia. Zielone herbaty zalewa się wodą o temperaturze 60-90 stopni Celsjusza. Istnieje kilka sposobów osiągnięcia odpowiedniej temperatury wody. Suchą herbatę w ogrzanym dzbanku zalać wodą zanim osiągnie temperaturę większą niż zalecana. W celu określenia temperatury stosuje się specjalny termometr. Jednak można użyć o wiele bardziej prostego sposobu: W temperaturze pokojowej zagotowana woda osiąga temperaturę 90 stopni Celsjusza po upływie 3-4 minut. Temperaturę 75 stopni Celsjusza po około 12-14 minutach.

Czas potrzebny do prawidłowego zaparzenia zielonej herbaty bardzo się różni w zależności od gatunku. Krótkiego parzenia wymagają te, które łatwo gorzknieją, należy brać pod uwagę również wielkość liści. Gdy herbata jest już gotowa zgodnie z tradycją w Azji Środkowej dla prawidłowego przemieszania można zlać jedną filiżankę, a następnie wlać ją z powrotem do dzbanka.

Większość zielonych herbat parzy się dwu, a nawet trzykrotnie za każdym razem wyciągając z niej inny smak i właściwości. Pierwsze parzenie dające napar pobudzający powinno być zawsze krótkie. Następne działające uspokajająco może być dłuższe. Dzięki temu uzyskuje się mnóstwo cennych składników, a drugie parzenie jest często smaczniejsze niż pierwsze.

Test smaku i aromatu

Na co dzień poza prawdziwymi koneserami herbat nikt nie przywiązuje uwagi do tak doskonałego parzenia herbaty. Sprawdziliśmy osobiście smakując herbatę dobrze zaparzoną i herbatę celowo zaparzoną nieprawidłowo. Okazało się, że czas parzenia wpływa zdumiewająco na smak herbaty, w zależności od niego można się w niektórych przypadkach pokusić o stwierdzenie, że pije się zupełnie inną herbatę! Okazało się również, że zaparzenie herbaty w oddzielnym małym porcelanowym czajniczku i przelanie jej do cienkiej porcelanowej filiżanki również zmienia jej smak. W przeciwieństwie do herbaty parzonej w szklance ma ona delikatniejszy smak oraz aromat pozbawiony gorzkiego posmaku. Dlaczego tak się dzieje? Nie jesteśmy naukowcami w tej dziedzinie i nie potrafimy tego dokładnie wyjaśnić w naukowy sposób jednak korzystamy z wieloletnich tradycji, które nie bez powodu powstały drogą naturalną i sprawdzają się w praktycznym użyciu.

Artykuł pochodzi ze Sklepu z herbatą.

sencha-catuaba

Na zdjęciu:

Sencha Catuaba

Herbata z dodatkiem wewnętrznych kawałków kory drzewa Catuaba, płatków róży oraz herbacianych tipsów. Jest to bardzo słynny afrodyzjak pochodzący z Brazylii.

Poznaj lecznicze właściwości herbat

Od wieków znane są wyjątkowe, lecznicze właściwości herbat. Hamują one starzenie, zapobiegają zawałom serca, pobudzają nas i oczyszczają nasz organizm. Naturalne składniki oraz witaminy które się w nich znajdują zastępują niekiedy sztuczne środki farmakologiczne.

Herbaty posiadają tak wiele zdolności leczniczych dzięki ziołom, które wchodzą w skład mieszanek herbacianych.

Rooibos zwany też herbatą życia produkuje się z liści czerwonokrzewu afrykańskiego. Nie zawiera teiny. Bogaty w magnez i potas, który wpływa uspokajająco na system nerwowy. Zalecany w przypadku zaburzeń snu i podwyższonego ciśnienia. Dzięki zawartości żelaza, potasu i wapnia pomaga zlikwidować problemy żołądkowo-trawienne (wymioty, nudności, zgaga). Wysoka zawartość witaminy C chroni przed przeziębieniami. Rooibos mogą pić kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby starsze. Napar wyróżnia się łagodnym, słodkim, lekko miodowym smakiem.

Guarana to roślina poprawiająca kondycję i dobre samopoczucie. Dzięki wysokiej koncentracji naturalnej kofeiny ma działanie orzeźwiające. Zawiera do trzech razy więcej kofeiny niż kawa. Powszechnie uważa się, że jest to najsilniejszy naturalny środek zawierający największą ilość kofeiny. W przeciwieństwie do kawy jest o wiele mniej szkodliwa i jej działanie utrzymuje się nawet do 6 godzin. Podwyższa wytrzymałość dzięki czemu podczas treningów można trenować dłużej i spalić większe ilości tłuszczu. Podczas zmęczenia stosowana jako środek stymulujący. Wskazana do wysiłków krótkich oraz beztlenowych. Przy wysiłkach długich i tlenowych zwiększa energię i oszczędza glikogen w wątrobie i mięśniach spalając tkankę tłuszczową. W czasie stosowania diety obniża odczucie głodu.


Yerba Mate
inaczej zwana Mate Green jest również nazywana argentyńskim zielonym złotem. Do jej produkcji używa się liści wiecznie zielonego ostrokrzewu paragwajskiego. Yerba Mate jest bogata w mateinę (substancję podobną do kofeiny) dzięki której napar ma działanie pobudzające i pozytywnie wpływa na stan umysłu ułatwiając koncentrację. Mate pomocna jest przy rekonwalescencji po przewlekłych chorobach np. po anemii.

Wewnętrzne kawałki kory drzewa o nazwie Catuaba. Dla brazylijskiej medycyny naturalnej catuaba jest stymulatorem mózgu. Odznacza się szczególną skutecznością przy nerwowości, problemach z pamięcią, bezsenności, niepokoju oraz osłabionej potencji. Analizy farmakologiczne dostarczyły dowód na obecność fitosteroli czyli składnika podobnego do hormonu płciowego. Podczas badań stwierdzono, że catuaba jest skutecznym afrodyzjakiem. Poprawia krążenie i wzmacnia popęd seksualny. Środek stosowany na potencję u kobiet i mężczyzn choć bardziej przeznaczony jest dla Panów.

Sencha jest herbatą z wczesnych zbiorów. Jej liście mają postać igieł, tzw.„pajęcze nóżki”. Napar o wyjątkowym, wykwintnym smaku i słomkowo - zielonym kolorze łagodnie koi i pobudza. Jest bogata w dużą zawartość witaminy C. Bardzo dobrze wpływa na trawienie, szczególnie polecana jest po posiłkach.

Już od XIX wieku herbata z miodokrzewu (Honey Bush) wykorzystywana była przeciw infekcji błon śluzowych, przeziębieniom i grypie, a także w celu pobudzenia apetytu u dzieci. Dzięki zawartym w Honey Bush naturalnym przeciwutleniaczom wpływa na obniżenie ciśnienia, poziomu cukru i cholesterolu. Przeciwdziała biegunce i dzięki właściwościom przeciwskurczowym łagodzi bóle brzucha i kolki. Wykazuje także działania antywirusowe i przeciwgrzybiczne. Zawiera wiele witamin i mikroelementów takich jak jod, potas, wapń i magnez. Jest bezteinowa.

Herbata biała posiada najsilniejsze z wszystkich herbat na świecie właściwości antyoksydacyjne i antymutogenne (przeciwdziała rozwojowi komórek rakowych). Szczególnie zalecana dla osób cierpiących na tą dolegliwości oraz osób u których podejrzewa się genetyczne obciążenie chorobą nowotworową.

Zawiera polifenole, chronią one organizm przed wolnymi rodnikami, które odpowiadają za proces starzenia się. Zawiera też dużo witaminy C.

Lapacho kora jest bogatym źródłem składników mineralnych i substancji bioaktywnych, zawiera substancję, które niszczą wolne rodniki i zapobiegają powstawaniu nowotworów. Ponadto oczyszcza krew z wszelkich toksyn, stosowana zewnętrznie pomaga w leczeniu zakażeń i ran, można ją stosować również wspomagająco przy leczeniu wszelkiego rodzaju grzybic. Oprócz tego wspiera system immunologiczny, należy do herbat bezteinowych i jest pomocna w leczeniu przeziębień, grypy, oraz chorób górnych dróg oddechowych.

Artykuł powstał na podstawie materiałów pochodzących ze strony sklepu z herbatą.

Na zdjęciu:

Sencha Catuaba

Herbata z dodatkiem wewnętrznych kawałków kory drzewa Catuaba, płatków róży oraz herbacianych tipsów. Jest to bardzo słynny afrodyzjak pochodzący z Brazylii.

Włosy – ciekawostki

Włosy - ciekawostki:

Która kobieta nie marzy o włosach, jakie prezentują modelki w licznych reklamach?

Nie dla każdej natura była tak hojna, obdarowując pięknymi włosami, ale każda może tak dobrać rodzaj uczesania, aby maksymalnie ukryć mankamenty natury.

wlosy

Oto kilka ciekawostek dotyczących włosów:

-Włos ludzki rośnie przeciętnie 0,3 mm na dobę

-Włosy rosną szybciej latem niż zimą.

-Człowiek ma na głowie około 100 tysięcy włosów, przy czym najwięcej włosów mają blondyni

-Każdemu z nas wypada średnio około 40-70 włosów dziennie.

Przetłuszczone, suche, łamliwe, matowe, posklejane, takie włosy są zmorą każdej, dbającej o wygląd kobiety. Możesz temu zapobiec. Jak?

Dzięki właściwej pielęgnacji.

Oczywiście, ogromny wpływ na ich wygląd i stan mają również nasze samopoczucie, zdrowie i sposób odżywiania. Często jednak nawet osoby używające najlepszych kosmetyków i dbające o zdrowy tryb życia, mają matowe i słabe włosy. Przyczyną tego może być źle dobrany szampon i odżywka, co bardzo szybko niszczy strukturę włosa. Pierwszym krokiem do właściwej pielęgnacji włosów jest określenie rodzaju włosów, a wówczas dobór odpowiednich kosmetyków nie będzie stanowił problemu.

--
Małgorzata Dąbrowska
artykuł jest fragmentem ebooka Kobieta piękną jest

Kryształy – ich piękno, moc i magia

Każda kobieta lubi biżuterię. Kształt, kolor i blask kamieni oprawionych w srebro, złoto lub zawieszonych na sznurku . Perły, kryształy,sztuczne plastikowe koraliki. Czy to tylko błyskotki, ozdoba,czy coś więcej?

Od zarania dziejów kamienie ozdobne, kryształy a nawet zwykłe polne kamienie pociągały i fascynowały ludzi. Dzięki swemu pięknu kamienie i wytworzone z nich klejnoty przez tysiące lat służyły różnym cywilizacjom. W dawnych kulturach kamienie szlachetne były również cenione ze względu na ich tajemnicze oddziaływanie.

W starożytnym Egipcie były symbolami wieczności, nieśmiertelnego piękna właściwego Bogom.

Kapłani egipscy obwieszali się kamieniami, by połączyć się z siłami boskimi.

Kamienie cenili starożytni Chińczycy. W Persji do ceremoniału namaszczenia króla należały też rytuały z kamieniami szlachetnymi.

biżuteriaKorony królewskie, oraz inne atrybuty władzy były zawsze wysadzane różnymi kamieniami szlachetnymi, by przekazywać osobie noszącej uniwersalne siły. Powodować by ich decyzje były mądre, sprawiedliwe i czyste.

Kościoły i świątynie były równie często dekorowane kamieniami szlachetnymi, by dawały ludziom tam przebywającym spokój i ukojenie i otwierały ludzkie serca dla Boga.

Z nadejściem naukowego myślenia, który uznawał tylko to, co było dostępne dla racjonalnego umysłu i ludzkich zmysłów, wiedza o oddziaływaniu kamieni szlachetnych została zapomniana.

Od drugiej połowy XVIII w. kamienie szlachetne i wykonana z nich biżuteria straciła swą magiczną moc. Ceniono ją wyłącznie za walory estetyczne i fimasowe.

Dziś wiedza z przed wieków przeżywa godny renesans. Coraz więcej ludzi otwiera się na szersze i głębsze widzenie świata . Uznają, że wszelkie zjawiska, nawet te z najgęstszej materii, przesiąknięte są żywą, duchową siłą. Kamienie szlachetne to nie tylko lokata majątku, ozdoba, ale również pomocnicy w drodze do szerokiej świadomości, szczęścia i zdrowia.

kamienie

Obecnie można zaobserwować, że świadome zastosowanie kamieni zarówno szlachetnych jak i tych najzwyklejszych polnych do celów leczniczych, kosmetycznych, przy medytacji jako pomoc do wyciszenia i harmonizacji staje się coraz częstsze. Terapia kamieniami stała sie uznaną metodą naturalnego leczenia - LITOTERAPIĄ

Nie ma łatwiejszego sposobu na korzytanie ze wszystkich właściwości kamieni niż nosić je jako biżuterię. Tym bardziej, że obecnie ceny kamiemi szlachetnych a szczególnie tzw. półszlachetnych są naprawdę niskie.Ich specyficzne wibracje pod wpływem naszego ciepła wchodzą w rezonans z naszym ciałem i są przenoszone w głąb komórek. Kamienie oczyszczają,harmonizują i ożywiają różne obszary naszej istoty i wspierają naturalne siły organizmu do uzyskania homeostazy, czyli równowagi.

O wykorzystaniu kamieni dla zdrowia i urody oraz zabiegach litoterapii w następnym artykule.

Małgorzata Matysiak – refleksolog, osteopata kranialny. W swojej pracy wykorzystuję również

kryształy do zabiegów litoterapii.

www.dotykdlazdrowia.eu

Wypadanie włosów to zmora

Wypadanie włosów to zmora

Największą zmorą nie tylko kobiet jest nadmierne wypadanie włosów. Utrata do 100 włosów dziennie jest zjawiskiem zupełnie naturalnym, gorzej, gdy rano na poduszce leży mnóstwo włosów, a podczas czesania wypadają pasmami. Na pewno nie należy lekceważyć tego objawu i postarać się poszukać przyczyny.

A przyczyn może być kilka. Oto one:

- Brak witamin i minerałów - m.in. witaminy B, E, H (biotyny) i żelaza. Na rozległe wypadanie włosów narażają się szczególnie kobiety na intensywnej diecie - organizm otrzymuje wówczas za mało witamin i soli mineralnych.

- Zaburzenia przemiany materii.

- Zmiany hormonalne - u kobiet problem utraty włosów często związany jest z gospodarką hormonalną. Zwłaszcza podczas ciąży i około 6 miesięcy po niej bardzo często wypadają włosy.

- Niewłaściwe pielęgnowanie włosów, np. zbyt częste farbowanie, rozjaśnianie, ciągłe trwałe ondulacje.

- Ciężkie choroby lub infekcje, np. szkarlatyna, schorzenia tarczycy.

- Nadmierne obciążenia, np. ciężkie stresy, pośpiech, przemęczenie, problemy natury psychicznej, depresja.

- Dziedziczne skłonności do wypadania włosów.

Jak sobie radzić?

- Dobre efekty przynosi stosowanie preparatów do wcierania w skórę głowy, masaż pobudzi krążenie krwi, a tym samym korzenie włosów; cebulki będą lepiej odżywione i dotlenione.

- Czasem pomaga zażywanie przez kilka tygodni zestawów witaminowych powszechnie dostępnych w aptekach bez recept, takich jak np. skrzyp z witaminami.

- Po myciu należy suszyć włosy wyłącznie chłodnym strumieniem powietrza.

- Jeśli dłuższa domowa kuracja nie powstrzyma wypadania włosów, koniecznie należy się zgłosić do dermatologa.

--
Małgorzata Dąbrowska
artykuł jest fragmentem e-booka Kobieta piękną jest